Wysany: 2006-07-24, 22:02 GAZ parownik-jakie są objawy konca?
jak w temacie cos na gazie mi nie chce hulac
jak go rano odpale to mimo to ze jest juz ciepły nie chce chodzic
to znaczy przerywa jak by mu gazu brakowało,
tak jak by chodził na 3 garach
czy to parownik sieada
dodam ze po jakims czasie z autem jest wszystko ok i spoko na gazie śmiga 2 stówki
na benzynie jest ok.
jak parownik daje tyłka to jakie sa efekty (po mczym poznac?)
ps. jak temta juz był to prosze o pomoc w odnalezieniu go
Jeśli twierdzisz że to tylko gaz to pierwszą żeczą do sprawdzenia to filterek, może być w nim dużo grafitu i tym samym może nie być zabardzo drożny,
A co do parownika to w zależności od jazdy kończy się od ok. 80 - 150 tyś. km. Objawami są duże spalanie, niska moc i brak możliwości ustawienia wolnych obrotów. Przy zaczynającym się końcu parownika któryś z tych objawów może występować pojedyńczo.
Ale jeśli twierdzisz że się dławi to równie dobrze może być zapchany w/w grafitem lub smołą gazową. Inaczej nie sprawdzisz jak nie rozbierzesz 8)
Parownik na allegro to ok.3 stówki. A membrana to pikuś, tyle że wszystkie inne gumki też trzeba wymienić. Komplet do naprawy kupuję się w całości i wszystkie części gdzieś pasują więc nie jest tak źle.
wygląda jak mała turbinka, tylko bez rurek, jest okrągłe MOD: a jest pod maską z przodu auta. taka wielka srebrzysta piguła do której dochodzą 3 węże gumowe, jeden cienki miedziany i ze dwa kabelki
jasnetojest?
Zdaje sie ze w przed ostatnim auto świecie było na ten temat dość zetelnie myśle ze ten problem dotyczy wiekszości zagazowanych beemek włącznie z moją które na gazolinie śmigają jakiś juz czas, regeneracja ok 100 zł i warto bo ja szukałem lewego powietrza 2 miechy a to membranka była.
_________________ 525 e34 touring - ślicznota jakich mało
wygląda jak mała turbinka, tylko bez rurek, jest okrągłe MOD: a jest pod maską z przodu auta. taka wielka srebrzysta piguła do której dochodzą 3 węże gumowe, jeden cienki miedziany i ze dwa kabelki
jasnetojest?
w zaleznosci od instalacji... ale tak filtr jest najczescie przy/razem z elektrozaworem tym przed parownikiem i bywaja jeszcze filtry fazy lotnej (tzn sa za parownikiem a przed podaniem lpg do silnika).....
rozkrecilem parownik- cały usyfiony w brązowym tłustym gestym brudzie fuj
narazie wsadzilem jakis stary i chodzi ale tez nie jestem go pewien
mysle o podłaczeniu 2 parownikow naraz co o tym myslicie??
czy bedzie palił mniej?
bo 2 to nie jeden
ilosc gazu do silnika bedzie dostarczana ta sama po przez srube ale moze parowniki beda miały wiecej czasu na obrobke gazu?
widziałem juz dwa parowniki zamontowane u goscia i mowił ze wszystko ok a nawet lepiej
oczywiscie nie stac mnie na zapodanie jednego wielkiego parownika wiec moze zapodam 2 jak juz mam?? bardzo nie cierpie gazu ale to mus jak narazie.
czekam na pompe paliwa bo oddałem do reklamacji i zejdzie sie ok jednego miesiaca
Gaz..... Wynalazek dobry do zapalnicznki albo kuchni gazowej... Martinez - po objawach sądząc masz do wymiany filtr. X lat temu pracowałem przy montażu tego szajsu - z reguły po wymianie filtra problem znikał
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-07-30, 10:19
jako ciekawostke
po strzale :
fozgen [Usunity]
Wysany: 2006-07-31, 23:41 ......
kolego kup sobie zestaw naprawczy do parownika , tylko tam gdzie mówił twój szfagier , wymien pompe paliwa bo ta ci napewno nie działa i wtedy pogadamy o pierdołach ... a poza tym sprawdz co sie dzieje w twoim cholernym silniku bo czwartej łapy juz ci nie załatwie .... cos ci pręzy i to jest przyczyna
pozdrawiam po remoncie
kuchnie masz fajna a łazienka jest poprostu extrema heheheheh