jak nalezy to rozumiec ? wszystkich na 4 miesiace ? Czy tylko 19sto latkow ktorzy wchodza w wiek poborowy ? Ktos mi mowil o tym ze bez studiow na 9 mies bez wyjatku, a studenci na 4 mies, a po tym artykule juz nie wiem nic
Pomg: 1 raz Doczy: 20 Gru 2005 Skd: OKOLICE TORUNIA
Wysany: 2006-08-06, 21:54 wojsko
to jest dopiero nowa ustawa ktura ma wejsc w zycie nie wiadomo kiedy podobnierz w styczniu 2007 i tu chodzi o to ze jak sie skonczy szkole srenia w czerwcu to idzie sie na 4 miechy do wojska i od pazdziernika mozna zaczac studja a ci co nie ida na studja to ida do wojska na 9 miesiecy
hmm czytalem to kilka razy ale nie zjaduje odp na pytanie co bedzie ze mna bo mialem odroczeke do czerwca 2004 w zwiazku ze studiami a nie tak dawno dostalem jakis tam papier z WKU ale go nawet dorze nie czytalem... to teraz mam sie migac do 28 roku czy jak?
_________________ www.bmw-e30.pl
Ostatnio zmieniony przez Miki 2006-08-08, 09:34, w caoci zmieniany 1 raz
Ja mialem rowniez odroczke na czas szkoly Od czasu kiedy minęła starałem sie nie odbierac istow z WKU (co smieszne przychodzily mi do zwyklej skrzynki a nie listem poleconym) I tak prawie dwa lata do czasu kiedy przyszło mi wezwanie na komende
WKu skierowało sprawe do prokuratury o ukaranie mnie w sprawie "slizgania" sie od sluzby wojskowej jednoczesnie przenoszac mnie do rezerwy
Poniewaz kiedys takimi sprwami zajmowalo sie jedynie WKU a nie komendy pani z policji uspokoiła mnie ze ze najprawdopodobniej sprawa zostanie i tak umozona
I tak niechcący ominęła mnie słuzba wojskowa
_________________ Tekst podpisu:
Podpis - dozwolona ilość znaków: 255
Ja mialem rowniez odroczke na czas szkoly Od czasu kiedy minęła starałem sie nie odbierac istow z WKU (co smieszne przychodzily mi do zwyklej skrzynki a nie listem poleconym) I tak prawie dwa lata do czasu kiedy przyszło mi wezwanie na komende
WKu skierowało sprawe do prokuratury o ukaranie mnie w sprawie "slizgania" sie od sluzby wojskowej jednoczesnie przenoszac mnie do rezerwy
Poniewaz kiedys takimi sprwami zajmowalo sie jedynie WKU a nie komendy pani z policji uspokoiła mnie ze ze najprawdopodobniej sprawa zostanie i tak umozona
I tak niechcący ominęła mnie słuzba wojskowa
...i tak samo było z moim szwagrem
To juz nie te czasy kiedy do woja musiało sie isc bez względu na wszystko.
Pzdr.Prosiak.
ja mialem dokladnie taki sam przypadek jak kolega Firley tez nie odbieralem listow i Wku rowniez skierowalo sprawe na policje w celu jakto powiedzieli " ustalenia miejsca mojego pobytu" i zawital nawet dzielnicowy do domku no to mamcia mu powiedziala ze syn wyjechal za granice i niewie na jak dlugo, dzielnicowy spisal jakies pismo i teraz mam narazie spokoj. Na jak dlugo niewiem mam nadzieje ze na zawsze pozdrawiam
_________________ dzieki Puzowi jest m50 w isie )
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 11:58
witam
moim skromnym zdaniem do wojska powinno sie isc odrazu po szkole podstawowej czy gimnazjum. kobiety i mezczyzni 8)
potem to rozumiem ze to tylko zawracanie gitary i psucie planow zyciowych.
WP fajna przygoda i naprawde moze sie wiele o sobie dowiedziec
byłem i bardzo dobrze wspominam
pozdro
witam
moim skromnym zdaniem do wojska powinno sie isc odrazu po szkole podstawowej czy gimnazjum. kobiety i mezczyzni 8)
potem to rozumiem ze to tylko zawracanie gitary i psucie planow zyciowych.
WP fajna przygoda i naprawde moze sie wiele o sobie dowiedziec
byłem i bardzo dobrze wspominam
pozdro
Ciekawe czego można się dowiedzieć o sobie podczas służby zasadniczej?
A wiesz ile można o sobie dowiedzieć sie podczas wojny?
I czy to jest także argument, żeby na nią jechać lub chcieć ją przeżyć?
na jesien ubieglegu roku moj koles wracal na urlop z londynu do polski. mial pecha bo wojsko czekalo na niego juz na lotnisku i odrazu go zgarneli do woja. teraz inni boja sie przylatywac do domu
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 12:13
wojsko powinno się składać wyłącznie z żołnierzy zawodowych lub ochotników - na okres próbny - obowiązek powszechny, to jakaś pomyłka, a żołnierz, który przez niespełna rok pójdzie 5 razy na strzelnicę nie stanowi żadnej wartości bojowej na polu walki - zwłaszcza jak się ujara lub nachla
szkoda pieniędzy państwowych na organizowanie obozu dla tych, którzy nie umieli się wymigać - wśród dzisiejszych poborowych, a to niestety większość, choć nie twierdzę, że nie ma tam żołnierzy z powołania, ci jednak z reguły zostają w wojsku na dłużej niż te parę miesięcy
w większości przypadków wojsko, to przymusowa wyrwa w życiorysie
jak na razie wszystko ku temu zmierza, bo nas na to nie stać, ale nie od razu rzym zbudowano
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 12:20
Łukasz napisa/a:
MARTINEZ napisa/a:
witam
moim skromnym zdaniem do wojska powinno sie isc odrazu po szkole podstawowej czy gimnazjum. kobiety i mezczyzni 8)
potem to rozumiem ze to tylko zawracanie gitary i psucie planow zyciowych.
WP fajna przygoda i naprawde moze sie wiele o sobie dowiedziec
byłem i bardzo dobrze wspominam
pozdro
Ciekawe czego można się dowiedzieć o sobie podczas służby zasadniczej?
A wiesz ile można o sobie dowiedzieć sie podczas wojny?
I czy to jest także argument, żeby na nią jechać lub chcieć ją przeżyć?
Lukasz byłes w wojsku??
wyluzuj ja chciałem powiedziec ze byłem i nie jest tak zle
sporo kumpli poznałem z całej polski
do tej pory z niektorymi utrzymuje kontakt
wojsko to jak kiedys kolonie dla dzieci.
wojna a wojsko to 2 rozne sprawy. nawet nie chciał bym sie dowiedziec jaki jestem bo potem nie mogł bym z tym zyc
a do tego co napisałem ze kobiety i mezczysni to dlatego bo było by weselej
Osobiście uważam przymusową służbę wojskową za debilizm, ale widać nasz rząd twierdzi inaczej...
MARTINEZ - nie bardzo rozumiem co może być przyjemnego w zasuwaniu latem w opinaczach i mundurku jak wszyscy chodzą w koszulkach i krótkich portkach, ale może za mało wiem
W każdym razie ja w armii nie byłem. A wyglądało toto mniej więcej tak - średnia samochodówka - odroczka, zapis na studia - odroczka, wywalenie ze studiów - prawie 3 lata unikania (dostawałem kilka razy bilet z wyznaczoną datą stawienia się do konkretnej jednostki, wizyty dzielnicowego i ŻW w domu - z reguły spieprzałem przez balkon do sąsiada piętro niżej)... Oczywiście wydzwanianie przez jakiegoś poruczniczynę do domu, pracy itp (kilka razy nawet ja odebrałem) i straszeni mnie grzywnami i innym gównem... Aż w końcu miałem wypadek i "nieco" uszkodziła mi się noga. No to poszedłem na mazowiecką lekarską i dostałem D. No to jadę sobię na Szwedzką (bo tam miałem WKU), wchodzę i mówię że nazywam się tak i tak a tu zza biurka jak nie wyskoczy ów poruczniczyna i wrzeszczy że teraz to mu już nie ucieknę! A ja mu na to - zrób mi laskę frajerze jeden i rzucam świeżutkie pismo z lekarskiej z kat D - wyobraźcie sobie jego minę
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
Ostatnio zmieniony przez LoveJoy 2006-08-09, 12:26, w caoci zmieniany 1 raz
witam
moim skromnym zdaniem do wojska powinno sie isc odrazu po szkole podstawowej czy gimnazjum. kobiety i mezczyzni 8)
potem to rozumiem ze to tylko zawracanie gitary i psucie planow zyciowych.
WP fajna przygoda i naprawde moze sie wiele o sobie dowiedziec
byłem i bardzo dobrze wspominam
pozdro
Ciekawe czego można się dowiedzieć o sobie podczas służby zasadniczej?
A wiesz ile można o sobie dowiedzieć sie podczas wojny?
I czy to jest także argument, żeby na nią jechać lub chcieć ją przeżyć?
Lukasz byłes w wojsku??
wyluzuj ja chciałem powiedziec ze byłem i nie jest tak zle
sporo kumpli poznałem z całej polski
do tej pory z niektorymi utrzymuje kontakt
wojsko to jak kiedys kolonie dla dzieci.
wojna a wojsko to 2 rozne sprawy. nawet nie chciał bym sie dowiedziec jaki jestem bo potem nie mogł bym z tym zyc
a do tego co napisałem ze kobiety i mezczysni to dlatego bo było by weselej
W wojsku nie byłem - do rezerwy z automatu - takie szczęście. Ale w wojsku bywałem bardzo często - mój ojciec przez 20 lat był pilotem wojskowym- wiem więc o tym co nieco.
Ja chociaz w woju nie byłem ale kilka razy zdarzyło sie byc na obozach wojskowych - bardzi mi sie to podobało jako 12 letni gówniarz ponoscic kałacha albo rgppanc postrzelac z kbks jakies giwerki 9 mm kałacha dragonova polatac po poligonie nauczyc sie minowac teren,korzytac z busoli,pojezdzic sobie brdm i bwp,dbac o własny namiot jak o sówj pokuj gdzie posciel musi byc równiusienko,wymieniac by i wymieniac.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 12:33 Re: Wojo
LoveJoy napisa/a:
Siema,
Osobiście uważam przymusową służbę wojskową za debilizm, ale widać nasz rząd twierdzi inaczej...
MARTINEZ - nie bardzo rozumiem co może być przyjemnego w zasuwaniu latem w opinaczach i mundurku jak wszyscy chodzą w koszulkach i krótkich portkach, ale może za mało wiem
W każdym razie ja w armii nie byłem. A wyglądało toto mniej więcej tak - średnia samochodówka - odroczka, zapis na studia - odroczka, wywalenie ze studiów - prawie 3 lata unikania (dostawałem kilka razy bilet z wyznaczoną datą stawienia się do konkretnej jednostki, wizyty dzielnicowego i ŻW w domu - z reguły spieprzałem przez balkon do sąsiada piętro niżej)... Oczywiście wydzwanianie przez jakiegoś poruczniczynę do domu, pracy itp (kilka razy nawet ja odebrałem) i straszeni mnie grzywnami i innym gównem... Aż w końcu miałem wypadek i "nieco" uszkodziła mi się noga. No to poszedłem na mazowiecką lekarską i dostałem D. No to jadę sobię na Szwedzką (bo tam miałem WKU), wchodzę i mówię że nazywam się tak i tak a tu zza biurka jak nie wyskoczy ów poruczniczyna i wrzeszczy że teraz to mu już nie ucieknę! A ja mu na to - zrób mi laskę frajerze jeden i rzucam świeżutkie pismo z lekarskiej z kat D - wyobraźcie sobie jego minę
Pozdro
LJ
wnioskuje za ostrzezeniem
łukasz mimo to mysle ze malitko wiesz na temat wojska i cos ci sie wydaje.
co do wojny....czy wiem..to zalezy co nazywasz wojna.
nie bede sie rozpisywał na ten temat bo myslałem ze to luzny temat a nie sie spinace jak bym was do wojska siła ciagnął.
dziekuje tyle miałen do powiedzenia w tym temacie.
aaa co do tych co nie umieli sie wymigac- ja jestem debesciakiem od wymigiwania sie
jezyk bym wam pokazał ale nie ma tekiej emotikony
MARTINEZ - za co chcesz mi dać ostrzeżenie Za to, że trepem nie byłem???
Temat luźny - każdy mówi co myśli i z bani. A co do ciągnięcia na siłę, to niestety teraz tak jest że tych co kiepsko się wymigują to na ich nieszczęście na siłę ciągną...
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 12:59
LoveJoy napisa/a:
A ja mu na to - zrób mi laskę
MARTINEZ napisa/a:
wnioskuje za ostrzezeniem
nie powinniśmy nikogo karać za preferencje seksualne - tolerancja powinna być
yo!
U mnie na wiosce 50% to trepy a 50% to gady zwane klawiszami z tej bandy najbardziej lubie ich żony a w woju nie byłem strata czasu na patriotyzm dla naszej polszy na trepa sie nie dostałem za małe plecy
ciule pozdrafiam wszystkich polakuf
MARTINEZ [Usunity]
Wysany: 2006-08-09, 13:01 Re: Wojo
LoveJoy napisa/a:
zrób mi laskę frajerze jeden
LJ
ostrzezenie za to!
co do wojska to nie masz sie czym szczycic ze nie byłes a załowac
w rzeczy samej jest tak ci ktorzy nie byli w wojsku twierdza ze jest tam zle i wogle tam nie pojda ale ci ktorzy wojsko maja juz zasoba no moze nie wszyscy ale czesc z nich mowia ze czas spedzony w wojsku i ludzi tam poznanych nie zamienili by zanic !