Opowiem Wam jaką akcje miałem kilka dni temu. Wychodze z pracy , ide na praking, a przy samochodzie zaczepia mnie pewien gośc z pytaniem : "czy nie chce kupić BMW" , powiedzialem że nie bo mam już swoje, on zapytał czy nie chcialbym jednak ogladnąć , auto stoi ulice obok. Noi poszedłem z nim. Pierwsza sprawa która mi sie spodobała to że auto jest na czarnych blachach Gośc jest włąscicielem od 20 lat , co sprawdziłem w robocie i zgadza sie wcześniej 2 lata od nowości miał je podobno ksiądz (niezła to musiała być fura w moim mieście jak na tamte czasy !). Auto znałem z widzienia i wiem że w zimie nie było wogle jeżdzone i stało przepalane w garażu. Na liczniku ma 125 tyś przebiegu. W środku jest bardzo czysto, nic nie pourywane, nie trzeszczy i trzyma sie kupy jefynie pelno obrazków i proporczyków religijnych. Blacha ogulnie bdb , tylko pod maską w miejscu łaczenia pasa przedniego z błotnikami widać troszke rdzy. Podłużnice nie tykane. Teraz silnik wg mnie chodzi poezja, równiutko i cichutko, nigdy nie widział gazu , jest bardzo dynamiczny. zawieszenie hamulce itp calkowicie sprawne , nic nie puka nie stuka . Ogólnie jestem pod wrażeniem tego samochodu jak na jego leciwość
Nie dałem tego tematu do dzialu giełda ponieważ ja nie jestem sprzedawcą , lecz gośc zastawił mi nr tel gdyby ktoś był zainteresowany to chętnie podam bo mysle że auto godne uwagi jeśli ktoś szuka E28 .