znowu mam problem ze swoim m10. przestalem jezdzic na LPG- usunalem wszystkie zwezki, wymienilem przeplywomierz (byl po strzale). i jakis czas bylo fajnie ale teraz ma wolne obroty na poziomie 1100 do 1200. niezaleznie od temperatury choc na zimnym sa troche nizsze. paliwo tankowane na BP.nie bardzo wiem co robic...linka od przepustnicy nie jest za mocno napieta...
Prawdopodobnie ssie obce powietrze. Weż pędzelek z benzyną i smaruj wszystkie elementy gumowe związane z powietrzem, tam gdzie zaśsie paliwo to obroty wzrosną.
A elektryczny regulator obrotów sprawny jest ? -j eśli są za wysokie to albo jest odpięty albo ma walniętą grzałkę dlatego jest całt czas otwarty(niestety nie posiadam fotki pod ręką jak to wygląda bo piszę z obcego kompa)Podhodzą do niego dwa grube węże powietrza i podpięta jest wtyczka z dwoma kabelkami.
Jakby ssał lewe powietrze to falowały by obroty i raczej niższe by miał niż powinien, bynajmniej mój m20 jak sie przerwał wążyk od odmy to wogule nie chciał jechać. Krokowca wyczyść może sie nie zamyka na ciapłym silniku, na kolektorze jest też śrubka co sie ustawia powietrze.
ja jeszcze nie mam instalacji gazowej i na benzynce też mam taki problem, że czasami pokazuje obroty 1100 a czasami 800-900 i nie wiem od czego to zależne.
[ Dodano: 2006-10-16, 08:50 ]
a tak wogóle to jakby ssał lewe powietrze to obroty byłyby nizsze i nierówne, tak miałem we wcześniejszym aucie.
hmmm ok.
zawor i ta regulacje sprawdze jak tylko bede w domu bo pod akademikiem to tak ciezko cos rzezbic...
wczoraj jak troche bylo mokro o obroty ladnie stały na poziomie 950rpm niezaleznie czy byl zimny czy cieply.