marekfl, gorzej jakby facet pojechal dalej i wjechal akurat w twoja rodzine...ale to tak na marginesie....
Masz absolutną racje tez nie jestem zwolennikiem jazdy po pijaku, ale psom bym go nie sprzedał co najwyżej furem mu sprzatnoł
zawsze to cos...gorzej jakby on doniosl na policje ze mu zabrales auto...wtedy tez by byla kicha...marekfl nigvdy nie wiesz z kim tanczysz....jeden pozniej ci podziekuje a drugi poleci ze mu fura zniknela albo ze go pobiles i zabrales kluczyki...roznie bywa....
pozdrawiam.
Od razu po pijaku, jak łatwo osądzać, ja też po więcej niż 4 nie wsiadam, jak nie widzę ile jest na liczniku kilometrów to dla mnie sygnał - lepiej zostań
P.S ostatnio koleżanka z pracy donosiła - chłopiec 53 cm, 4 kg.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-11-17, 16:23
oczywiście że można gościowi przestawić samochód kilka winklów dalej, po co ma zagrazac życiu innych. My "stracimy" 10minut a możemy się przyczynić do zmiany biegu historii
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Tak szczerze mówiąc to nie wiem jak bym się zachował . Może sam bym kolesia podwiózł do chaty 8) , a auto by sobie odebrał na drugi dzień nie wiem jak bym się zachował . To naprawde dziwna sytuacja.
Gość powinien przejechać szybko obok policji, to by go nie zauważyli
A swoją drogą, też nie jestem zwolennikiem jazdy na podwójnym gazie. Pal licho jak zrobie krzywde sobie - zapłace za swoją głupote. Ale komuś i mieć kogoś przez całe życie na sumieniu ? - ODPADA !
To już lepiej jak napisane wyżej, odwieźć kolesia swoim autem do domu.
_________________ Pieszy ma prawo przejsc przez jezdnie...na wlasne ryzyko