Wysany: 2006-12-04, 20:41 Puk i stuk dochodzacy z tyłu podczas zmiany biegu 1/2/3
Zauważyłem jak jechałem dzisiaj z powrotem z pracy. Rano tego nie było.
Chodzi o tępy stuk jakby młotkiem o podłogę walił dobiegający z tyłu auta przy zmianie biegu z 1/2/3 przy dynamicznej jeździe. Po wciśnięciu sprzęgła zmieniając bieg słychać pojedyńczy stuk. Potem cisza. Kolejny dopiero przy zmianie biegu.
Zrobiłem mały test:
Zaciągnąłem ręczny na maxa po czym wrzuciłem jedynkę i chciałem ruszyć dynamiczniej. Stuk się pojawia za każdym razem gdy auto drgnie.. Mi to wygląda na luźną belkę czy coś... Dźwięk ewidentnie z budy, czyli coś z układu tylnej osi mocowanego do budy jest luźne. Teraz pytanie co?
Auto odebrałem kilka dni temu od mechaniora, a wymieniane były łożyska (chyba bez ściągania wahaczy), sprężyny na seryjne i wymieniany był olej w dyfrze.
Jakieś pomysły, na co zwrócić uwagę w kanale? Bo jutro chce tam zajrzeć...
A może czegoś mechanicy nie dokręcili? Bo wygląda to tak, jakby cała tylna oś się przesuwała Tylko przy zmianie biegu, jak konkretnie chce ruszyć z buta, to nawet głośne to jest i wyczuwalne już nie jako stuk, tylko jako uderzenie.
Ruszali Ci cos przy belce albo skrzyni biegow? Mi kiedys "fachowcy" zapomnieli przykrecic poduszek skrzyni i wisiala sobie na wale i na silniku, przy ostrzejszej zmianie biegow skrzynia kiwala sie do przodu i do tylu i uderzala w podloge.
No właśnie nie wiem czy ruszali. Wymienili mi łożyska i sprężyny na seryjne i olej w skrzyni. Nie wiem co mogli tam ruszyć Ale jak nie wyczaje co to , to pojade do nich jutro z rana i ostro opierd... no i to chłopaki ze Świętopełka
LUKAS był najbliżej
Puściły 2 śruby mocujące dyfer do nadwozia A winą za to mogę obarczyć tylko siebie, bo ich nie dokręciłem po zrobieniu kilku kilometrów Stuki ucichły i jest fajnie