W kwestii 206 cięzko jest mi cokolwiek powiedzieć, jednak o pugach wiem co nieco (miałem kiedyś 205 gti) a moja Mama ma 106.
Samochód jak każdy inny - jeździ i czasem się psuje
Moja Mama ma 106 z silnikiem 1,6 automat i nie marudzi Jak kupiłem to auo to oczywiście trzeba było wymienić pare rzeczy, jednak części nie są zbyt drogie - tarcze+klocki kosztowały 170pln, lampa tylna to wydatek 99 (oryginał), bagnet do oleju ( ) kosztował mnie 27 pln. Spalanie to ok 8 - 8,5 litrów w mieście (automat 1,6 98KM), zawias miekki (jak to w peugeocie), osiągi BARDZO pryzwoite.
Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz to kobieta powinna być zadowolona - w końcu 206 to typowo damski samochodzik.
Pozdro
LJ
_________________ e34 2,5Vanos
Sprzedam kilka pozostałości pomojej e30 - bliższe info - GIEŁDA
jaqub, kup dziewczynie kompakta - na pewno sie ucieszy ... no i będzie jeździła BMW, a nie jakimś francuzikiem
popieram. i z silniczkiem 1.6 wystarczy dziewczynie.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-01-01, 23:09
belisama - nasza koleżanka i Rafała kobitka ma takiego kompakcika z silnieczkiem 1,6 i całkiem fajnie to jeździ - jak Rafał nie patrzył, to się przejechaliśmy trochę i jak będę miał żonie kupować autko, to będę ją namawiał właśnie na takie coś - w przeciwieństwie do peżota, to fajny samochód ... w końcu jesteśmy miłośnikami BMW, więc nie cuduj Jakubie, tylko argumenty zbieraj i przekonuj dziewuszkę do jedynie słusznej marki
Ja bym raczej powiedział że trzeba mieć nadprzyrodzone zdolności żeby znaleźć dobrego peżota
Ostatnio w korku jechał obok mnie kilku letni citroen C5 (dla mnie to to samo co peżot), patrzyłem z politowaniem na do g... popiskujące co chwila hamulcami i skrzypiące zawieszeniem.
Moj dobry kolega ma takiego Peugeocika, ok 6 msc temu kupił dla rodziców na giełdzie w Elizówce i tak z wyglądu to ładne autko bo w miarę nowe, troszke poobijane bo jeździła baba, ale poza tym jest zadowolony, jeszcze nic nie robił w nim. Co do silnika to jest bardzo słaby dynamicznie, zwykłym dieslem można go objechać
Ja bym raczej powiedział że trzeba mieć nadprzyrodzone zdolności żeby znaleźć dobrego peżota
Ostatnio w korku jechał obok mnie kilku letni citroen C5 (dla mnie to to samo co peżot), patrzyłem z politowaniem na do g... popiskujące co chwila hamulcami i skrzypiące zawieszeniem.
Dla mnie te wynalazki są po prostu żałosne.
Dbasz o swoją kobietę- kup jej BMW
Co do C5 sie zgodze , ale nie można jednakowej miary przkładać do wszystkich samochodow z francji. Jakby porownywac BMW z Lexusem jesli chodzi o awaryjnosc , baa nawet z innymi samochodami to zobaczcie ze tez nie wypadaja Bawary rozowo. Wracajac do francuzow to zobaczcie chociazby Renault Clio mk 1 i mk2 czy 19 - to bardzo dobre auta z PUGów podobno dobre jest 206. Jako samochod dla dziewczyny jest to dobre wyjscie bo czesci nie sa tak drogie jak do Civika czy e36 , a pozatym znieslibyscie widok poobijanej Beemki Jeśli już bys wybrał Compacta jak koledzy doradzaja to bierz z silnikiem 1,8 tds.
PZDR
Tylko Toyote Yaris, moje niedoszła teściowa miała kiedyś 106 , kupiła nówke sztuke w salonie i przy przebiegu 50tyś znikła uszczelka pod głowica i w płynie było tyle samo oleju co płynu, tandetne plastiki i wogóle lipa. Teraz ma Yariska i sprawuje sie rewelka, silnik 1.1 w automacie , po 70tyś przebiegu auto jak nowe a w pażocie jak sprzedawała przy 50tyś już wszysko trzeszczało i skrzypiało
hej! jak w temacie czy warto kupic takie autko (dla dziewczyny), co sie zuzywa jak ceny (zamienniki) itd...
nowym Peugotem 206 z tym z silnikiem disela 1,4 jechałem do Francji ... troche km nie nabiłem w jedną i druga strone ... był to silnik HTDi czy jakos tak ...
co moge o nim powiedziec ... nic sie nie zepsuło ... spalanie na autostradach przy predkosci 140km/h oscylowalo w granicach 4,5l ropy na 100km
co do prowadzenia to chyba na zawsze w zapamietam momenty kiedy przejezdzał koło na TIR ... auto chodziło wtedy po drodze ... kiepskie hamowanie tego auta tez nie jest plusem ...
Inne plusy oprocz spalania to ładny wyglad i dość fajne wnetrze ...
Minusy ... to zagraniczny maluch niema duzo miejsca ...
oczywiście koledzy będą Cię odstraszali przed peżotem.... normalka
ja z przyczyn oczywistych francuzów nie skreślam
206 1.4 jest niezłą inwestycją, jeśli ma w miarę mały przebieg i jest zadbany. Silnik 75 KM nie jest rakietą, ale jest na maxa opykany, bo ma już konstrukcyjnie swoje lata, więc z mechanika nie powinieneś mieć problemów. Nie jest mistrzem dynamiki, ale jest w miarę elastyczny.
Za dobrą kasę znajdziesz egz z pełnym prawie wyposażeniem. Wiekszych motorów nie kupuj, bo za dużo palą.
Co do francuzów to powiem jeszcze, ze mam jak wiecie Clio z 2001 z 1.4 98 KM i oprócz braku beemkowego ducha i tylnego napędu - jestem zadowolony. Zależy kto czego oczekuje od auta. Ja chciałem prawie pełnego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, małych rozmiarów i tanich kosztów - i to mam. Nie oczekiwałem super radochy z jazdy (choć potrafi być przyjemnie) bo nie o to w takim aucie chodzi. Co do pojemności moje 3 drzwiowe nadwozie przewiozło ostatnio bez większych problemów rower pod choinkę dla mojej zony - jest więc też w miarę pojemnie. Pali w mieście nawet na krótkich trasach ok. 7 litrów nawet zimą, na trasie schodzi poniżej 6. Jest dośc dynamiczny jak na takie małe gówno, bo do paki ma ok. 10 sek. Więc na światłach nie zamula, a czasem zaskakuje nawet.
206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują????
206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i
Wg mnie kompakt 316i jest dobry dla kobiety i myślę że przeciętna kobieta (o ile ma już jakieś doświadczenie za kółkiem) przy tym silniczku jest w stanie poradzić sobie z tylnym napędem.
jestem zdania że francuskie i włoskie auta są dla ludzi którzy mają dużo cierpliwości i pieniędzy na serwis lub są majsterkowiczami i lubią ciągle coś naprawiać przy swoim autku.
206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i
Wg mnie kompakt 316i jest dobry dla kobiety i myślę że przeciętna kobieta (o ile ma już jakieś doświadczenie za kółkiem) przy tym silniczku jest w stanie poradzić sobie z tylnym napędem.
jestem zdania że francuskie i włoskie auta są dla ludzi którzy mają dużo cierpliwości i pieniędzy na serwis lub są majsterkowiczami i lubią ciągle coś naprawiać przy swoim autku.
Powielasz Stereotypy nie mając w tej kwestii doświadczenia. Mając auto od lipca ani razu przy nim nie majsterkowałem (no może wymieniłem wycieraczki ), ani nie byłem w serwisie. W nowych autach oprócz wymiany koła nie za wiele zrobisz sam przy aucie. U mnie na przykład, czy w nowszej beci wszystko jest sterowane elektroniką i w razie czego trzeba pojechać jak z każdym w miarę nowym autem podłączyć je pod kompa.
Wiem że powielam stereotypy, każdy ma własny pogląd na sprawe
chyba krytyka tych wszystkich samochodzików to taka moja trochę podświadoma riposta w stronę ludzi jeżdżących nimi na ich stereotypowe zdanie o właścicielach BMW
Wiem że powielam stereotypy, każdy ma własny pogląd na sprawe
chyba krytyka tych wszystkich samochodzików to taka moja trochę podświadoma riposta w stronę ludzi jeżdżących nimi na ich stereotypowe zdanie o właścicielach BMW
No właśnie ja także uwielbiam beemki, szczególnie starsze, ale ogólnie lubię motoryzację i potrafię docenić też inne firmy - stąd mój potraktowany wieloma obiektywnymi czynnikami aktualny wybór na małego francuza...
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują????
To są moje doświadczenia z tym samochodem. Nie napisałem przecież że w każdym 206 tak jest. Oj Łukaszu, chyba nadepnąłem Ci na jakiś z odcisków
Co do wyglądu ani praktyczności się nie wypowiadam, bo to kwestia gustu i wymagań.
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują????
To są moje doświadczenia z tym samochodem. Nie napisałem przecież że w każdym 206 tak jest. Oj Łukaszu, chyba nadepnąłem Ci na jakiś z odcisków
Co do wyglądu ani praktyczności się nie wypowiadam, bo to kwestia gustu i wymagań.
absolutnie nie nadepnąłeś
ja w recaro np miałem uszkodzony mechanizm skłądania fot kierowcy, a w zwykłych w e30 fotel kierowcy stał bokiem i tez miał lekko wytartą tapicerę o wytarciach podłokietników na drzwiach nie mówię, bo one mogą się co najwyżej wyślizgać
napewno nawet nie bede probowal ja namawiac do compacta... powod ONA tez ma oczka i widziala ile razy moja niunia stala w serwsie, ile kasy mi na to szlo i wogle... od czasu do czasu daje jej sie przejechac moja e36 i lubie patrzec jak ona nia jezdzi a raczej "walczy" 17tki 225 gumki , twardy niski zawias i kiera sr 30cm
auto dla Niej ma byc ladne, nieduze, ekonomiczne, malo psujne, tanie w eksploatacji, jak najmlodsze min 98 rok i w 10tys pln... chcialem kupic honde civic 6gen 1.4is w 3D ale w tej kasie nie da rady (wiem ze sa sciagane z zachodu ale dochodza oplaty + zawsze tam jakis przegladzik by trzeba bylo i tak sie z 10ciu robi duzo wiecej)...
poki co znalazlem w zasadzie 2 auta:
-peugot 206 '98 rok 143tys km, 1.4, 3d, bialy, bez wodotryskow bo z airbagiem, elektryka przod, radiem, welurem, autoalarmem i immobilajzerem
- ford fiesta 2000rok, 95tys km, 1.4, 3d, bialy, to samo mniej wiecej co w pugu tylko ze szyby na korbke... obydwa auta po 10tys pln zarejestrowane w kraju i przy fiescie jest ze serwisowana w ASO (chyba jeszcze)...
ktore z tych 2 aut byscie bardziej polecali? ew. cos w 10tys pln ZAREJESTROWANEGO i spelniajacego podane wyzej kryteria?
za wszystkie odpowiedzi serdecznie DZIEKUJE