Wysłany: 2007-01-16, 16:42 wybebeszenie środka a pan diagnosta
siema
zastanawiam sie jak zachowa sie nieprzekupny pan diagnosta jak podjade na przeglad calkowicie wybebeszonym autem
wiem ze trzeba miec homo. na kiere,nabe,krzesła i pasy
i slyszalem cos ze jak w dowodzie jest napiszne ze samochod 5 miejscowy to tyle musi ich tam być
Pomógł: 16 razy Dołączył: 07 Sty 2007 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-16, 17:01
no podobno tak jest ze jak pojazd uzyskiwał chomologacje, to musza byc zainstalowane i zamocowane wszystkie te przedmioty które uzyskały chomologacje. jaka kolwiek ingerecja w wyposażenie(prócz seryjnym a co za tym idze posiadające chomologacje)jest nie zgodna z prawem.
Wysłany: 2007-01-16, 17:34 Re: wybebeszenie środka a pan diagnosta
Rafał napisał/a:
siema
zastanawiam sie jak zachowa sie nieprzekupny pan diagnosta jak podjade na przeglad calkowicie wybebeszonym autem
wiem ze trzeba miec homo. na kiere,nabe,krzesła i pasy
i slyszalem cos ze jak w dowodzie jest napiszne ze samochod 5 miejscowy to tyle musi ich tam być
?
nie ma nieprzekupnych, każdy ma swoją cenę.
Rafał, wybebeszasz cinquecento?
Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Paź 2004 Skąd: Czernikowo k/Torunia
Wysłany: 2007-01-16, 20:39
samochod dostaje homologacje jakocalosc i takitezma byc na przegladzie. nieprzekupny pan diagnosta nawetnie wpusci cie na kanal.
pozdrawiam.
generalnie samochod wybebeszony nie jest chyba potrzebny do jazdy na codzien a dojazdy po jakis zamknietych odcinkach wiec po co go rejestrowac????
pozdro
Pomógł: 8 razy Dołączył: 01 Kwi 2004 Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2007-01-16, 20:45
adrian e30 napisał/a:
samochod dostaje homologacje jakocalosc i takitezma byc na przegladzie. nieprzekupny pan diagnosta nawetnie wpusci cie na kanal.
pozdrawiam.
generalnie samochod wybebeszony nie jest chyba potrzebny do jazdy na codzien a dojazdy po jakis zamknietych odcinkach wiec po co go rejestrowac????
pozdro
Ja mam samochód do zadań specjalnych, ale równie dobrze mogę się nim przemieszczać po normalnych drogach, bo tak każdorazowy wyjazd na lotnisko w celach treningowych wiązałby się z wynajmowaniem lawety albo z jazdą na przypał.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Pomógł: 8 razy Dołączył: 01 Kwi 2004 Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2007-01-16, 20:52
adrian e30 napisał/a:
no to jak sie chce poszalec totrzeba przyinwestowac w lawete nie ma innego wyjscia.albo to albo to.
jak to nie ma innego wyjścia?? właśnie napisałem jak ja to rozwiązałem! Po co kupować lawetę skoro można zarejestrować samochód i normalnie nim jeździć?
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Paź 2004 Skąd: Czernikowo k/Torunia
Wysłany: 2007-01-16, 20:54
mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem.
Pomógł: 8 razy Dołączył: 01 Kwi 2004 Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2007-01-16, 20:58
adrian e30 napisał/a:
mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem.
Mądry policjant to niekoniecznie taki, który jest doszczętnie obcykany w przepisach i skrupulatnie je stosuje, w tym fachu też są ludzie i potrafią być ludźmi i nie zamierzam nikogo robić w wała, wcale nie mam zamiaru ukrywać faktu, że moje auto służy do celów sportowych i szczerze mówiąc przekonany jestem, że żaden mądry policjant nie zabierze mi dowodu za to że nie posiadam tylnej kanapy, no bez przesady!! Wcześniej miałem bobika z klatką i jednym fotelem kubełkowym i jakoś nie miałem z tym problemów. Nie zamierzam kupować lawety tylko po to żeby sobie targać na niej e30, ale to już się robi OT.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Pomógł: 15 razy Dołączył: 19 Mar 2004 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2007-01-16, 21:59
adrian e30 napisał/a:
mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem.
łe tam widocznie u was jacys policjanci nadinterpretujacy przepisy - mnie jak latalem toyotka w kjs nickt nigdy nie pytal po co tak auto oszpecam - wazne ze mialem OC i wazny przeglad.
Swoja droga adrian miales juz takie nieprzyjemne zatargi z policjantami dotyczace zabierania dowodu twojemu autku przygotowanemu do rajdow czy po prostu ot tak sobie piszesz....
Znajomemu pare lat temu zlodzieje wypatroszyli auto.. z tapicerek i foteli ( kolami tez nie pogardzili ). Koles postanowil przetransportowac samochod do siebie na wies.. wiec wsadzil taboret i pojechal ale po drodze zlapala go policja za przekroczenie predkosci w zasadzie nie czepiali sie o nic oprocz przekroczenia.. ale mandatu nie dali bo mieli niezly polew z tego taboretu : )
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Mar 2004 Skąd: Krakow/Tbg
Wysłany: 2007-01-16, 23:48
a jakiedys jezdzilem na skrzynce po jablkach fura szla do malowania u wujka i trzeba bylo wjechac do lakierni ... pah skrzynka albo taboret sie zarzuca i sie jedzie
powiedz ze auto sluzy do sportu i tyle i ci podbija - nie widze zadnych przeszkod - auto jest wyposazone w homologowane rzeczy ale nie musi ich miec (no poza swiatlami pasami itd) - co innego jak bys wsadal graty bez homologacji - drewniane fotele nabijane gwozdziami....itd
Są policjanci z którymi można pogadać i ogólnie sa ok i są psiarze którzy zabierają nawet dowód za porysowaną gasnice od ospasek mocujących ją do auta i za brak opakowania plastikowego na trójkąt ostrzegawczy, mój kumpel na takiego trafił wczoraj i dlatego że ma bmw i pies nie znalazł nic innego głupio mu było wypuścić go z dowodem więc znalazł powód...
A co do przeglądów to przecież normalne jest to że są miiejsca gdzie diagnosta nawet nie patrzy na auto tylko podbija beż żadnych dodatkowych kosztów
Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Paź 2004 Skąd: Czernikowo k/Torunia
Wysłany: 2007-01-17, 08:29
nie nie mialem doczynienia z policjantami pod tym katem. aleuwierzciemi zejest to niezgodne zprzepisami. w koncu jestem panem DIAGNOSTA
a jeszczeponad to ze pojazd musi posiadac oryginalne siedzeniato musza jeszcze one byc mocowane w oryginalnych miejscach przewidzianych przez producena, tak samo z pasami.
nie nie mialem doczynienia z policjantami pod tym katem. aleuwierzciemi zejest to niezgodne zprzepisami. w koncu jestem panem DIAGNOSTA
a jeszczeponad to ze pojazd musi posiadac oryginalne siedzeniato musza jeszcze one byc mocowane w oryginalnych miejscach przewidzianych przez producena, tak samo z pasami.
przesadzasz ostro
u nas zawsze znajdzie się Pan diagnosta, który wszystko podbije.
a już z tymi oryginalnymi miejscami itp. to pojechałeś na maxa przepis może i jest, ale martwy
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Sie 2005 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-01-17, 09:21
Mnie zatrzymali ze dwa razy, ale przyciemniane tylne szyby działają i jeżeli są normalni i widzą że wszystko jest profesjonalnie zamocowane i nie wiezie się pięciu pasażerów, to idiotów z siebie raczej nie zrobią. Chyba że nie muszą Przepisy zawsze będą pozostawiały dość swobodną interpretację, trzeba pamiętać że jadąc samochodem jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo pasażerów i współuczestników ruchu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach