Wysany: 2007-01-28, 00:04 Latanie bokiem na parkingu pod Lidlem
Witam
Czy policja ma prawo aby wystawić mandat komuś kto lata bokami po przykładowo parkingach supermarketów ? Parkingi przecież nie należą do dróg publicznych nad którymi porządek sprawuje Państwo.To tak jakbym latał bokiem po podwórku kolegi.Zakładamy oczywiście sytuacje gdy policja nie dostanie zgłoszenia od powiedzmy stróża supermarketu że ktoś wlecze koło na parkingu.
Pozdro
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2007-01-28, 00:08
na takich parkingach przewaznie jest tabliczka ze obowiazuje tam ruch taki jak na normalnych drogach wiec lipa. juz nie raz klocilem sie na parkingu pod TESCO na pradze i z policja i ze straza miejska nie ma przebacz. MILICJA zawsze ma racje
Dokładnie parkingi nie są drogami publicznymi, właścicielem ich są właśnie markety. To oznacza, że nie możesz tam otrzymać mandatu za złe parkowanie ale jeśli dojdzie do wypadku to już niestety lecą mandaty ponieważ jest to spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i pod takie coś może to Policja podciągnąć jeśli się trafi na służbistę.
Tak jeszcze słowko o tych parkingach, przeważnie nie ma na nich oznakowania drogi z pierszeństwem przejazdu czyli obowiązuje reguła prawej ręki, za każdym razem praktycznie gdy jestem na takim parkingu dochodzi do sytuacji gdzie mogłbym sobie spokojnie jechać właśnie będąc z prawej strony i tylko rzucić sumke za spowodowane straty
Nie zawsze jest taka tabliczka - jesli jej nie ma to wszelkie latanie bokiem powinno byc niekarane.
CO więcej - latanie w nocy po parkingu kiedy nie ma juz nikogo to chyba nie jest zagrożenie dla ruchu - bo niby komu miałbym zagrażac jesli nikogo tam nie ma.
Owszem jeśli dojdzie do jakiejś stłuczki to wtedy policja ma prawo interweniować ale jeśli nie dojdzie to nic mi nie mogą zrobić - tak to rozumiem.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Panowie w Polsce wszędzie obowiązuje ruch prawostronny i wszystkie związane z tym konsekwencje. Czy tabliczka jest czy nie ma zasady są te same.
Zależy na kogo się trafi. Bo jak policjant będzie spoko to się wytłumaczy jakoś, że ćwiczysz na parkingu bo nie ma gdzie a chcesz poznać zachowanie auta itp.
[ Dodano: 2007-01-28, 00:21 ]
Pawel735 napisa/a:
CO więcej - latanie w nocy po parkingu kiedy nie ma juz nikogo to chyba nie jest zagrożenie dla ruchu - bo niby komu miałbym zagrażac jesli nikogo tam nie ma.
Owszem jeśli dojdzie do jakiejś stłuczki to wtedy policja ma prawo interweniować ale jeśli nie dojdzie to nic mi nie mogą zrobić - tak to rozumiem.
No na zdrowy rozsądek to nie stwarzasz zagrożenia ale jak "cham się uprze" to nic nie poradzisz
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2007-01-28, 00:34
tak jak napisal ADI, tafi sie na czlowieka POLICJANTA i mozna sie z nim dogadac a czasami sie trafi na MILICJANTA i ni *uja . nie ma przebacz. dowali sie do byle *ówno i bedzie mial satysfakcje na wieczor wracajac do spiacej zoneczki
jak rzeczywiscie udowodnisz policjantowi ze nie moze ci wystawic mandatu to przyczepi sie do apteczki homologacji gasnicy trojkata luzow na kierownicy nierownosci bieznika wiec i tak cie udupi a oglnie to wg naszego kodeksu latanie bokiem nozna podciagnac tylko pod zagrozenie w ruchu
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
ponoc nie maja prawa dowalic ci mandatu jesli jestes sam na parkingu (1 twoj samochod, nie ma "widzow" w poblizu, nie zaklocasz ciszy nocnej, jesli twoj pasazer powie ze jest z wlasnej woli i na wlasna odpowiedzialosc z toba i wie ze to jestniebezpieczne) - a co wedy gdy na parkingu sa 2 - 3 samochody kumpli ? oni mowia ze wiedza ze niebezppieczne itd i na wlasnaodpowiedzialnosc i wtedy moga sie policjanci jedynie popatrzec na nasze wygibasy ? jak to jest ? bo nieraz mi sie zdazalo uciekac przed wpadajacym na parking radiowozem ... na szczescie za kadym razem skutecznie .... 8)
stwarzanie zagrozenia w ruchu - mandacik karny w wysokosci 500 zl i 5 pkt karnych - czy przyjmuje pan mandat czy sprawa idzie do sadu ? (i tu sie mowi "pocalujta wujta w ujta"
_________________
Ostatnio zmieniony przez urbi 2007-01-28, 00:43, w caoci zmieniany 1 raz
jak rzeczywiscie udowodnisz policjantowi ze nie moze ci wystawic mandatu to przyczepi sie do apteczki homologacji gasnicy trojkata luzow na kierownicy nierownosci bieznika wiec i tak cie udupi a oglnie to wg naszego kodeksu latanie bokiem nozna podciagnac tylko pod zagrozenie w ruchu
O ile mi wiadomo apteczka nie jest obowiązkowa.CO do Twojej wypowiedzi Ubott to faktycznie może czepić się innych dupereli ale z drugiej strony jakim niby prawem on sprawdza Twoje auto skoro nie jest ono na publicznej drodze.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-01-28, 00:47, w caoci zmieniany 2 razy
jak rzeczywiscie udowodnisz policjantowi ze nie moze ci wystawic mandatu to przyczepi sie do apteczki homologacji gasnicy trojkata luzow na kierownicy nierownosci bieznika wiec i tak cie udupi a oglnie to wg naszego kodeksu latanie bokiem nozna podciagnac tylko pod zagrozenie w ruchu
O ile mi wiadomo apteczka nie jest obowiązkowa
masz racje nie jest ale tak z rozpedu mi sie napisalo
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
ponoc nie maja prawa dowalic ci mandatu jesli jestes sam na parkingu (1 twoj samochod, nie ma "widzow" w poblizu, nie zaklocasz ciszy nocnej, jesli twoj pasazer powie ze jest z wlasnej woli i na wlasna odpowiedzialosc z toba i wie ze to jestniebezpieczne) - a co wedy gdy na parkingu sa 2 - 3 samochody kumpli ? oni mowia ze wiedza ze niebezppieczne itd i na wlasnaodpowiedzialnosc i wtedy moga sie policjanci jedynie popatrzec na nasze wygibasy ? jak to jest ? bo nieraz mi sie zdazalo uciekac przed wpadajacym na parking radiowozem ... na szczescie za kadym razem skutecznie .... 8)
stwarzanie zagrozenia w ruchu - mandacik karny w wysokosci 500 zl i 5 pkt karnych - czy przyjmuje pan mandat czy sprawa idzie do sadu ? (i tu sie mowi "pocalujta wujta w ujta"
No właśnie ciekawe czy faktycznie tak jest czy to są tylko nasze przypuszczenia.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Urbi pierwsze słyszę takie coś, skąd u Ciebie takie info, jest może jakaś podstawa prawna na to?
Jako ciekawostke na temat policji mogę dodać taką historie, jakiś czas temu przychodzi do mnie do roboty koleś i prosi żebym mu pomógł odowłanie napisać bo dostał mandat. Dostał mandat nie pamiętam jaki art. ale generalnie za nie korzystanie z chodnika, szedł tuż przy chodniku bo ten był z kolei w stanie nie do użytku, było po 22 dzielnica nie ciekawa i co wlepili mu 50 zł. Nie dużo ale po co wogóle? Wystarczyło pouczenie tym bardziej, że na ulicy brak ruchu o tej porze. Takie same mandaty dstało też w przeiągu kilku nocy pare osób w tej okolicy i nie było tłumaczenia. Kilka dni później okazało się, że policja w tej dzielnicy miała jakąś akcje i ładowali mandaty byle za co, musieli się wykazać, statystyka!
Dlatego też może się coś takiego zdarzyć na parkingu jak sobie latacie bokiem i wtedy nie ma zlituj
jak rzeczywiscie udowodnisz policjantowi ze nie moze ci wystawic mandatu to przyczepi sie do apteczki homologacji gasnicy trojkata luzow na kierownicy nierownosci bieznika wiec i tak cie udupi a oglnie to wg naszego kodeksu latanie bokiem nozna podciagnac tylko pod zagrozenie w ruchu
O ile mi wiadomo apteczka nie jest obowiązkowa.CO do Twojej wypowiedzi Ubott to faktycznie może czepić się innych dupereli ale z drugiej strony jakim niby prawem on sprawdza Twoje auto skoro nie jest ono na publicznej drodze.
Jeśli chodzi o kontrole pojazdu to wydaje mi się, że Policja ma prawo nie tylko na drodze publicznej przeszukać, skontrolowac pojazd jeżeli zachodzą podejrzenia co do jego stanu technicznego, który wpływa na bezpieczeństwo ruchu tym bardziej, że wcześniej widzieli jak nim jeździsz.
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2007-01-28, 01:04
Bruner napisa/a:
Mariusz, gdzie jestes?
Jak Mariusz nie odpowie to niech sie ktos zarejestruje na jakims forum policjantow i zapyta, to bedziemy wiedziec na 100%
tu nie ma co sie pytac. juz nie raz wyszlo na to ze sa POILICJANCI I MILICJANCI
z drugimi nie ma co nawet slowa zamienic. buraki na maxa. z pierwszymi mozna pogadac jak z ludzmi, przyznac sie do bledu, dostac mniejszy mandat np. mniej kasy a wiecej punktow.tacy nawet sami zaczynaja gadke o mocy, rozporce,zawieszeniu itd
ja wlasnie dzisiaj nie zauwazylem jak wjezdzal radiowoz na parking pod lidlem ale na szczescie skonczylo sie na sprawdzeniu dokumentow, pytaniu czy sam pan jezdzi i "dobranoc" .. nawet pouczenia zadneog nie dostalem .. ale na wszelki wypadek wyjechalem z tego parkingu zaraz za nimi ..
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
nie czytałem całego tematu
ZA PRZEGAZOWANIE AUTA MOZESZ DOSTAC MANDAT
JEST TO URZYWANIE POJAZDU W SPOSOB ZAGRAZAJACY SRODOWISKU NATURALNEMU
I 150 Zł (WIEM BO ROK TEMU TOMEK DOSTAł TAKI)
Mi kiedyś chcieli też wlepic mandat za jazdę bokiem na parkingu w nocy.Sprawdzili płyn hamulcowy,powiedzieli zagrożenie sytuacji czy coś tam jakieś 500zł,bo mogłem poprzejeżdżać ludzi którze znajdowali się 100 metrów dalej w parku.A byli to najgorsi gliniarze w Sokołowie.Nie było pomiłuj,nie podpisałem mandatu,skończyło się tylko na 100zł,za nie wrzucenie kierunkowskazu jak sobie na ręcznym zawracałem.
ZA PRZEGAZOWANIE AUTA MOZESZ DOSTAC MANDAT
JEST TO URZYWANIE POJAZDU W SPOSOB ZAGRAZAJACY SRODOWISKU NATURALNEMU
I 150 Zł (WIEM BO ROK TEMU TOMEK DOSTAł TAKI)
to mnie zastrzelilo...to co tu mowic o lataniu bokiem na parkingu pod marketem...
wiec z policyjnego punktu widzenia wyglada to tak:
parking przy supermarkecie jest terenem prywatnym, wiec za wszystko co na nim sie dzieje odpowiada wlasciciel..czasami, jak nie w wiekszosci przypadkow wlascicielami parkingu nie sa te markety, ale caklkiem kto inny, ale to mniej istotne
jesli na miejscu parkingu ma miejsce jakiekolwiek zdarzenie o charakterze szkody, jest ono rozpatrywane jak poza droga publiczna, czyli mowiac prosciej policja nic nie robi w tej kwestii
tylko chce tu wyraznie zaakcentowac - kolizja, stluczka, nie wypadek(o tym za chwile)
podobnie jesli np wybija nam szybe, ukradna radio, mozemy tylko sadzic sie z ludzmi odpowiedzialnymi za bezpieczenstwo na parkingu, bo ma byc tam BEZPIECZNIE, i czy zrobia to przy pomocy 100 kamer, czy 1 pana henia z grupa inwalidzka to nie istotne
w przypadku jakiegokolwiek blednego oznakowania, za waskich pasow, czy czego kolwiek innego, rowniez sadzimy sie tylko i wylacznie z wlascicielem
zazwyczaj jest tak, ze przed parkingiem wisi tabliczka ze obowiazuja przepisy RD, ale jesli wlasciciel bedzie chcial ze Ci co maja truskawki na znaku maja pierwszenstwo i jezdzi sie po lewej stronie, ma do tego pelne prawo..
teraz o wypadkach: w przypadku jakiegokolwiek wypadku, gdzie sa osoby poszkodowane, ranne badz zabite, poniewaz jest to przestepstwo to policja ma pelne prawa na parkingu, podobnie z alkoholem (podejrzenie popelnienia przestepstwa)
wiec policja moze sprawdzic nasza trzezwosc, ale jesli jestesmy trzezwi, nie moze nam nic zrobic, ale..
wczesniej poruszany stan techniczny pojazdu..
moze byc sprawdzony w kazdej chwili, poniewaz, przepisowo pojazd ma byc SPRAWNY, wiec musi miec kierunkowskazy, swiatla etc etc..
reasumujac w 2 zdaniach:
gdy slizgamy sie na parkingu policja NIE MOZE nam wlepic zadnego mandatu za to co robimy, jesli tylko pojazd jest sprawny a my trzezwi to mozemy robic sobie tam co chcemy..
nie wazne czy na parkingu jest milion samochodow czy zaden, nie ma prawa na wlepic zadnego mandatu, wiec wszyscy ktorzy dostali mandat w taki sposob, mowiac szczerze, dali sobie wcisnac mandat i tyle...
jesli macie jakiekolwiek pytania, walcie smialo, chetnie sie dowiem i odpowiem, daleko nie mam
reasumujac w 2 zdaniach:
gdy slizgamy sie na parkingu policja NIE MOZE nam wlepic zadnego mandatu za to co robimy, jesli tylko pojazd jest sprawny a my trzezwi to mozemy robic sobie tam co chcemy..
nie wazne czy na parkingu jest milion samochodow czy zaden, nie ma prawa na wlepic zadnego mandatu, wiec wszyscy ktorzy dostali mandat w taki sposob, mowiac szczerze, dali sobie wcisnac mandat i tyle...
jesli macie jakiekolwiek pytania, walcie smialo, chetnie sie dowiem i odpowiem, daleko nie mam
ok fajowo...
a ja mam taki przyklad... moja wlasna dzialka (ogrodzona i z zamknieta na klucz brama) czy moge po pijaku krecik baczki (niszczyc sobie trawnik)? pomijam kwestie zaklucania ciszy nocnej itp... sama kwestia jazdy po pijaku na wlasnym zamknietym terenie?
powiedzmy ze mamy sprawne auto jestesmy trzezwi szalejemy po tym parkingu przy markecie i dojezdzaja; chcą wlepic mandat to lepiej im powiedziec ze nie maja takiego prawa
czy nie kłucić sie i poprostu odmowic przyjecia