Mam dziwny problem. mojej auto caly czas wali para z wydechu. dobrze widac to przy jak stoje na swiatlach. wiem ze przy zimnym silniku to raczej norma ale przy rozgrzanym chyba juz nie. Czy moze to miec zwiazek z niedawna wymiana głowicy? To jest para biala a nie niebieskawy dymek od spalania oleju. zaczyna mnie to jakos niepokoic wiec prosze o pomoc
Może być, że przy tej pogodzie jaką mamy i krótkich odcinkach jazdy autem, wydech nie zdąży się dobrze rozgrzać żeby całą wode w nim zgromadzoną, że tak powiem wypluć w postaci właśnie pary wodnej.
Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
jesli auto smiga normalnie nie ma wody w oleju lub oleju w wodzie to mysle ze nie ma co sie przejmowac i dramatyzowac
pozdro
moze byla lub jest spora wilgoc w powietrzu tam gdzie smigasz
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-02-04, 21:59
to normalny objaw - zwłaszcza, jeśli się robie niezbyt długie przebiegi
woda gtromadzi się w układzie wydechowym i dlatego "dymi"
w zimę jest to zawsze bardziej widoczne - nie pamiętam już gdzie to czytałem, ale ma to związek ze zużytym katalizatorem (nie znaczy, że do wywalenia)
BTW - na LPG objaw jest zawsze silniejszy niż na Pb, bo w wyniku spalania się LPG powstaje więcej wody ... no i nie zanika na ciepłym silniku
To normalne zjawisko jeśli auto ma katalizator, po prostu jednym z produktów rozkładu spalin jest woda i dlatego paruje z wydechu, nie ma się czym przejmować.
To normalne zjawisko jeśli auto ma katalizator, po prostu jednym z produktów rozkładu spalin jest woda i dlatego paruje z wydechu, nie ma się czym przejmować.
Hehehehe u mnie jest to samo przy jeszcze nie rzgrzanym układzie depczac w pedla gazu za ma robi az sie siwo na chwilke.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
czasami tez - np w wozie mojej matuli i w moim kiedy latam na naprawde krotkich odcinkach i silnik jest permanentnie nie dogrzany pod korkiem oleju i na bagnecie widac takie jakby maselko = po przegonieniu autka na wysokich obrotach znika - tazke mysle ze przy obecnej wilgotnej pogodzie nie masz sie czym przejmowac - moja bunia - i nie tylko bo pozostale auta tez - kopca az milo a najladniej 730 brata
hehe kirek dokladnie tak tez mam
a jeszcze te "cudo" zamontowane przez helmuta od HJS moze powodowac wieksze parowanie tak mysle.
czyli skoro nie tylko u mnie tak jest to mozna zbagatelizowac sprawe.
dzieki za szybka odp
rozgrzej silnik do odpowiedniej temperatury a potem daj jej ostro d...e tak przez 10 min, najlepiej na jakiejs trasie, jest to wskazane jak sie jezdzi non stop krótkie odcinki , powinno pomóc, a napewno zniknie częśc nagarów powstałych od mulastej jazdy na krótkich odcinkach
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2007-02-04, 23:55
miki , u mnie jest to samo i tez ciagle spogladam w lusterko bo tak samo mnie to denerwuje.
slyszalem ze jak sie ma wycietego kata to wiecej bedzie tej niby pary...ja mam wywalony kat .
Dosłownie wczoraj tez użyłem funkcji szukaj i znalazłem. A mam podobną sprawę z dymem tyle, że u mnie kończy się uszczelka lub głowica
Ale zobaczymy w praniu co się okaze
miki , u mnie jest to samo i tez ciagle spogladam w lusterko bo tak samo mnie to denerwuje.
slyszalem ze jak sie ma wycietego kata to wiecej bedzie tej niby pary...ja mam wywalony kat .
Bez kata teoretycznie powinno być mniej pary bo to właśnie kat rozkłada spaliny na wode między innymi
Głowica,lub uszczelka,uważam,że wkręcanie sobie a moze to kropelki w tlumiku,nie ma sensu,badz gotów na najgorsze.Para z tłumika nie wróży nic dobrego,wiem to bardzo dobrze z własnego dośfiadczenia.
ja mam wywalony kat dymi na poczatku ( jak z kazdego auta ) bardziej na gazie, jak sie zagrzeje silnik to nie kopci znaczy nie paruje a wy juz wielkie teorie snujecie jak by woda w oleju byla bo byscie dlugo nie pojedzili
_________________ ( OO=[][]=OO ) + ( . Y . ) = To Co Lubimy
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2007-02-05, 19:14
Szef_22 napisa/a:
Głowica,lub uszczelka,uważam,że wkręcanie sobie a moze to kropelki w tlumiku,nie ma sensu,badz gotów na najgorsze.Para z tłumika nie wróży nic dobrego,wiem to bardzo dobrze z własnego dośfiadczenia.
jak ty zawsze taki pesymista w zyciu jestes to powodzenia
Też mnie drażni jak dymi bo latem tego nie było a też tak macie ze jak juz auto sie nagrzeje i dacie w palnik na loozie w miejscu to aż mała kałuża jest pod wydechem
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
U mnie też kopci i tego się obawaiłem, że własnie coś z uszczelka...
Sprawdzam więc co dwa dni czy olej OK, i czy woda taka jak być powinna... jak narazie OK, gazu brak, kata brak, korek oczywiście bez masełka, czy białego nalotu.
Oleju w takim wypadku powinno przybywać, a wody ubywać czy jak?
Po jakim czasie się pozna że woda przedostała się do oleju i na odwrót? Od razu w zbiorniczku będzie widać plamy oleju, czy po jakimś czasie?
To normalne zjawisko jeśli auto ma katalizator, po prostu jednym z produktów rozkładu spalin jest woda i dlatego paruje z wydechu, nie ma się czym przejmować
u mnie jest więcej pary właśnie po wycięciu katalizatora (zostawiłem pustą puszkę) i w porównaniu do innych aut jest jej więcej. Ale też zauważyłem że jak się rozgrzeje jest jej o wiele mniej
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
W moim przypadku jest jeszcze tak, że końcowy tłumik nie jest już pierwszej młodości i często po krótkiej jeździe wręcz kapie mi z tłumika woda w nim zgromadzona, spaliny nie smierdzą olejem ani paliwem więc to na bank jest tylko para wodna