Wysany: 2007-02-25, 17:39 skad syczenie pod dolotem m50b25?
Silnik m50b25 256s1 kompresja idealna.
Jakis czas temu zauwazylem w swoim autku dziwny objaw. Wszystko tyczy sie biegu jałowego. Samochod zapalony rozgrzany chodzi rowniutko lecz co jakis czas zdarza mu sie na doslownie ulamek sekundy upuscic obroty o 20-30 obr/min. Sprawdzalem to diagnoskopem i wyglada to mniej wiecej tak ----------------.---------------------------.--------------- czyli okolo 90sekund idealnie rownej pracy po czym na ulamek sekundy spadek o kilka obrotow i powrot do normy.
Podejrzewając wszystko wymienilem swiece, sprawdzilem LAMBDE, podmienialem tez przeplywki, wyczyscilem silniczek no i po tym ostatnim mam objawy jakby zmniejszyly czestotliwosc wystepowania. Obecnie takie "zachwianie" obrotów nie jest regularne czasami wystepuje raz na 30 sekund a czasami tak jak wczesniej co 90s. Dodam rowniez ze wkladalem swoj silniczek krokowy do innego BMW i tam obroty nawet nie drgnely.
Niestety po pewnym czasie pojawil sie rowniez jakis dziwny odglos pod maską. Cos jakby metaliczne syczenie (prawie jak blow-off, z tym ze prawie robi sporą roznice). Wydobywa się z okolic przepustnicy/silniczka. Wszystkie lozyska pod paskiem są nowe a odglos na 100% nie jest spowodowany urządzeniami spod paska wieloklinowego. Odglos znika po dodaniu gazu.
1 Czy takie odglosy moze dawac silniczek krokowy?
2 Czy takie odglosy moze powodowac nieszczelnosc ktoregos z wezy gumowych?
3 A moze macie jakies inne pomysly
mialem u siebie identyczny objaw (w m50b25) okazalo sie ze mam ulamany jeden kruciec w filtrze parow paliwa... Sprawdz to jesli okaze sie ze nie zobacz tez oring na wezu ktory idzie od krokowca do kolektora ssacego (wchodzi od spodu) Pozdrawiam