**** na pewno wie więcej coś w tym temacie, a na forum mamy z wesołej arniego e30, ale on już raczej chyba tutaj nie bywa, a tak w ogóle to z wesołej przecież blisko do otwocka...
176 cm a do czarnego nie tylko do grudziarza na kierowce samochodów cierzarowych i zpowrotem do wesołej to morze jest ktoś z grudziarza albo ktos kto tam był bo kolega mi muwił zebym uwarzał na mydło
pawelbach jeśłi chodzi CI o grudziąc i o kurs na kierowce ciężarówki to jest tam taki spoko ziomek ktory sie tym zajmuje Zbyszek też jeździ bemką e-36 w coupe i jak wpadniecie na temat bmw to potem bedziesz mial luzik na tych kursach
chcesz coś wiedzieć o wojsku
teraz to jest szkółka niedzielna a nie wojsko, idzie taki człowieczek na 9 miesiecy a potem wielki rezerwista
ostatnio byłem w rezerwie w modlinie i co sie okazało oni na unitarce to nawet nie wiedza jak proch pachnie bo zamkneli strzelnice i teraz uczą sie na strzelnicy laserowej.
powiem Ci tak najgorsi to są zawodowi podoficerowie czyli st.szeregowy, kapral, st.kapral a teraz najlepsze uwaga młodszy plutonowy jak to zobaczyłem to myślałem ze sie posikam, no i oczywiście plutonowy
generalnie jest tak że w tej chwili to moze Cie ścignąć st.szeregowy-zawodowy i jest jedna przynajmniej była za moich czasów ja byłem w syfie w 89-90 zasada nie dać sie psychicznie, fizycznie to mozesz nawet jednej pąpki nie zrobić.
zawsze każdemu sie znudzi ganianie "kota" jak bedzie wykonywał nawet najbardziej absurdalne rozkazy, po prostu nie ma w tym satysfakcji, lae jak bedzie sie stawiał no to jak płachta na byka w pi...de kaszy i na gaz.
osobiście nie znam nikogo kto by przy żle wspominał jak był, a ide o zakład że w czasie woja to siekiery ostrzył na kaprali i całe społeczeństwo
potwierdzam co napisal jackx
osobiscie poszedlbym jeszcze raz
w grudziadzu jest szkolka COSMSL - Centralny Osrodek Szkolenia Mlodszych Specjalistow Logistyki - mowia na ta jednostke kosmos - kursy na auta ciezarowe, podwodzia mtlb, skoty, dzwigi wojskowe itd itp, w jednostakch szkoleniowych nie ma fali nic nie boj, regulamin w zeby i jazda, jak trafisz na liniowke pozniej na liniowke moze byc gorzej, choc przy 9m-cach to pikus
zycze powodzenia
napewno bedziesz milo wspomnial ten czas
a kto nie byl ......
no zobaczymy fali sie nie boje przecież mnie nie pobija nie moge sie tylko doczeka kiedy załorze pierwszy raz moro i pierwszej przepustki
fala !! przy 9 miesiącach słuzby , raczej tego to juz nigdzie nie ma.
to co przycinka po miesiącu, obcinka po 2 miechach, potem starość, cywil po 8 miesiącach i do domu(zapytanie do tych co byłi 1,5 albo 2 i 3 lata)
moim zdaniem to w tej chwili żeby nie zmarnowac naprawde tych 9 miesięcy to wolałbym zgłosic sie na ochotnika do jakiejś elitarnej jednostki, teraz to jest wybór. ja to miałem wybór na komisji było tak: "....no jestescie z wa-wa(w tedy sie mówiło na "wy" a do przełozonych zwracało "obywatelu" ) to zeby nie robić wam kłopotu to damy was tylko krok od domu..." ( od razu banan na gębie) i tu nastapiło moje zdziwienie, na podłodze leżała sobie mapa, wstał za biurka, stanął na mapie, zrobił krok i wyszła Dębica.
a jak przekraczłem brame jednostki to od razu byłem członkiem ZSMP ( dla młodszych rozwine skórt - Zwiazek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej)
to były czasy
nie ma co peniać na początku bedziesz w lekkim szoku bo dokładnie jak Fooreeesttt Guuump jak bedziesz gdzieś szedł to będziesz biegł z prędkością światła na wysokości lamperi i tak zleci Ci służba, po za tym wiadomo krzyki sryki itp. itd.