Wysany: 2007-03-14, 06:51 [E34] Coś piszczy w czasie jazdy
Coś mi piszczy z tyłu (tak mi się wydaje) jest to pisk przerywany
powtarzający się. Jadąc do 5km/h nie piszczy , powyżej
5km/h piszczy i im szybciej tym częściej (obrót koła).
Zdjąłem koło. Zobaczyłem że tylnie tarcze są dość mocno
podjechane i skorodowane i podejrzewałem że trze
zacisk od klocków o tarcze. Założyłem nowe tarcze i klocki.
I dalej piszczy. Sądziłem że może to piszczenie jest związane
z okładzinami hamulca ręcznego (przy wymianie tarcz widziałem
że jest tam rdza, ale okładziny jeszcze nie były całkiem zużyte).
Założyłem nowe okładziny od ręczego i nowy zestaw sprężynek.
Zauważyłem że osłona tarczy ma jakby minimalny ślad obcierania.
Przeczyściłem szczotką drucianą zakładaną na wiertarkę. Ale pozostało
trochę wżerów rdzy na tych osłonach.
Złożyłem wszystko i dalej piszczy. Już nie wiem co jeszcze sprawdzać.
Macie jakieś pomysły. Czyżby to były łożyska? One raczej huczą.
Proszę o pomoc.
sie ma
podnies jedna strone do gory wez sobie jakas osobe do autka niech wsadzi 1 bieg a ty sie przygladaj co moze piszczesc i sluchaj . tylko dobrze go zablokuj aby ta osoba w ktoryms momencie nie odjechala
_________________ Bylo :
E30 1,8L 1987
Jest :
No bestia E34 535 1989
W "trumnach" zawsze cos piszczy i rozne inne dziwne odglosy - obstawiam elementy w bagazniku [schowki itp.] lub tez luzna klapa bagaznika [latajac po naszych "autostradach" nie ma co sie dziwic ze cos sie poluzowalo]
W "trumnach" zawsze cos piszczy i rozne inne dziwne odglosy - obstawiam elementy w bagazniku [schowki itp.] lub tez luzna klapa bagaznika [latajac po naszych "autostradach" nie ma co sie dziwic ze cos sie poluzowalo]
Pozdro
W klapie nic nie piszczy, jest to ewidentny pisk z kół.
sie ma
Ewentualnie jeszcze może ocierać ta blaszana osłona tarczy o tarcze ale o tym już pisałeś (może spróbuj ja podgiąć troszkę żeby była dalej od tarczy) - sprawdź śruby ciekaw jestem efektów A czy to czasem nie po zmianie na letnie kółeczka się zaczęło
_________________
Every man dies... But not every man really lives...
Nie miałem wczoraj niestety czasu się do tego zabrać bo późno wróciłem z pracy.
Zauważyłem piszczenie jak zrobiło się cieplej i zacząłem otwierać szybę.
Od felg raczej nie sądzę bo mam te same co w zeszłym sezonie.
sie ma
[ Dodano: 2007-03-16, 05:39 ]
No i problem rozwiązany. W końcu cisza.
Winna była mała śrubeczka, która była poluzowana,
nr 5 na obrazku
Dzięki Speed za naprowadzenie na felgi.
A jeżeli chodzi o sprężynki to nie ma szans żeby obcierały o nie śruby od kół
bo jest między nimi około 2cm. Jest jeszcze mechanizm od linki ręcznego i
między nim a śrubami kół jest przerwa około 1cm
sie ma