Ale obejrzec to jeszcze raz nie zaszkodzi...i rozeslac to do wszystkich tym bardziej nie...bo moze sie wkoncu przydac....a to juz jest bardzo wiele!!!!
_________________ Jadac lewym pasem zjawisko dlugich swiatel w lusterku jest mi obce...
pierwszy raz to widze masakra , do tej pory myslalem ze ludzie po takich wypadkach it nieczujace "warzywa" (bez obrazy of cors dla nikogo) ten fotoreportaz to dlamnie szok.
No to jednak warto bylo to JESZCZE RAZ tu zamiescic...kolejne 2 osoby to widzialy i moze da im to do myslenia na ten temat...(oczywiscie ja nic nie sugeruje ze chlopaki jezdza po pijaku)
_________________ Jadac lewym pasem zjawisko dlugich swiatel w lusterku jest mi obce...
Wczoraj jadac do domu godzina 6 rano stał TIR na pętli autobusowej nagle otworzyły sie drzwi (dobrze ze od strony pasażera) i wypadł koles na glebe był w okrutnym stanie ledwo co chodził.
Wczoraj wieczorowa pora : wielka bambaryła nawalona wylazł z autobusu (wielkiiiii chłop) zaczał krzyczec CHWDP itp a pozniej wpadł w dyskusje z jakism drechem o CKWS i ŁKSies.
3 min pożniej podszedł do nas jakis nastepny nawiedzony - nawalony i pyta sie co dzisiaj za dzien mamy i chwiejnym krokiem wyszedł na środek puławskiej.
Kilka tygdoni temu - idzie koles do metra i zarzuca na plecy wielkaaaaaaaaaa torbe (torby stadionowe to były małe przy tej) i sru na automatycznym pilocie po schodach do metra,jakies 2 min pozniej młody łepek z 15 lat wypadł z PUBu i niestety nie utrzymał sie na schodach i obił sobie troszke dupke.
Za kilka min dwoje ludzi przyprowadza dziadka 80 lat - morda we krwi,cały obszczany kacie do połowy :cenzura:.............
To nie sa bajki to codzienne wieczorne życie na terenie jedenej ze stacji metra w wawie.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
weźcie mi nawet sylwka nie przypominajcie.
W sumie to juz sam niewiem czy gorzej byc ratującym (2006-2007) czy ratowanym (2005-2006).
Pozdro Polsko
PS:najgorsze ze wszystkich mozliwych rzeczy po pijaku to właczenie sie "korektora"