witam.
mam maly dylemat. mam stara klime na R12. niestety chlodnice mam rozszczelniona i lipa. dzis rozmawialem z gosciem ktory naprawia klime i powiedzial mi ze jesli sie uszczelni uklad poprzez wstawienie nowej chlodnice klimy to moze sie okzac ze nastepny element jest do wymiany i mozna tak sobie wymieniac i wymieniac. czy gra jest warta swieczki? czy nie lepiej byloby wymienic klime na ten nowy gaz? jaki mniej wiecej moze byc koszt takiej operacji. niestety tankowanie klimy na R12 jest o 100 zl drozsze niz na ten nowy gaz i to tez przemawia za nowa klima. czy jest ktos tu na forum kto zaklada klime w furach ?