Wysany: 2007-07-12, 22:40 Wyzłomować czy wyrejestrować
Mam pytanko do was może ktoś się lepiej zna
wujaszek ma autko i padł mu motor nie che go remontować i che go rozebrać na części i sprzedać tylko zastanawiam się jak to jest z wyrejestrowaniem. Bo jak go rozbierzemy i potniemy to co z papierami ( ubezpieczenie itp. ) wiecie sami.
Wszelkie info potrzebne ... ps . nie wiedziałem gdzie to podpiąć jak by co przenieście
Auto wyrejestrujesz tylko na podstawie umowy kupna-sprzedaży lub kwitu ze złomowiska stwierdzającego zezłomowanie pojazdu. Wtedy z potwierdzeniem wyrejestrowania możesz iść do ubezpieczyciela to zgłosić w przeciwnym wypadku będziesz musiał płacić dalej OC.
najlepiej jest napisac "lipną" umowe kupna-sprzedazy i tak nikt tego nie sprawdza .. pociac auto wziasc kaske za złom i za jakies czesci
ewentualnie troszke bardziej zgodnie z przepisami dogadac sie w punkcie skupu wraków na jakiejs wiosce .. tam za 100zł w łape gość wypisze ci kwit ze zezłomowałes u niego .. oddasz mu tylko kwity i pole numerowe ...
Ja mam takiego jegomościa wiec niemam problemu a kasa za złom rekompensuje te 100zł w łape .. na jedno wychodzi
I kazdy jest zadowolony
Ostatnio zmieniony przez Arturek 2007-07-15, 13:36, w caoci zmieniany 1 raz
potnijcie auto, pole numerowe tabliczki i rejstracje przerob na wiory ... 997 "skradziono auto" ... chyba najtansza opcja
_________________
brain69 - usunięty [Usunity]
Wysany: 2007-07-16, 10:36
arturek co Ty opowiadasz za jaką stówę
przecież teraz ukrócili złomowanie samochodów i nie można tygo robić gdzie się komuś podoba, przecież żeby zezłomować auto to trzeba pojechać do specjalnego wyznaczonego przez urzędników miejsca, gdzie gość ma na takie zabiegi zezwolenie i grubo sobie liczy za taką usługe bo to niezłe cwaniaki
za każdy brakujący kilogram auta trzeba płacić
czyli jak np auto wg papierów waży 1200kg a wymontujesz z niego siedzenia silnik zawias, i kupe innych rzeczy i zejdziesz do 500kg to za brakujące 700kg słono zapłacisz
i nie ma co mówić ze nie zapłace bo musisz, nie ma innej planszy
takie mają zasady wszyscy złomiarze których kwitek jest cos wart dla urzędu komunikacji
wiec zostaje opcja z umową na "lipe" bo opcja z kradzieza jest zbyt ryzykowna ..
Mówisz lipna umowa czyli wpisujeez w umowie dane kupującego z kosmosu. Ok. może w urzędzie tego nie sprawdzą i będzie cisza ale z ta umowa trzeba iść do ubezpieczyciela zgłosić sprzedaż auta a oni wtedy u nowego właściciela upominają się o opłacenie składki. I w końcu wyjdzie na jaw, że Pan X nie istnieje i będą problemy.
umowe trzeba spisać z panem X który istnieje, są tacy kolesie i mają po kilkadziesiąt jak nie kilkaset aut na siebie niewiele sobie z tego robiąc. Można powiedzieć że żyją z tego.
umowe trzeba spisać z panem X który istnieje, są tacy kolesie i mają po kilkadziesiąt jak nie kilkaset aut na siebie niewiele sobie z tego robiąc. Można powiedzieć że żyją z tego.
Chyba, że tak. nie miałem jeszcze przyjamności z takim osobnikiem więc nie wiem.