Namierzyłem na allegro człowieka, który handluje róznymi rzeczami dp E30. Ma w swojej ofercie dyfry, ponoć przeróżne. Chciałbym założyć krótszy dyfer do swojego auta i zastanawiam się nad doborem przełożenia. Z tego co się orientuję (tabliczkę na dyfrze mam bardzo zardzeowałą i nie mogę jej odczytać) to Super Eta miała przełożenie coś koło 3, czy nawet mniej. Plan, jak opisywałem we wcześniejszych postach mam taki, żeby zrobić z tego auta coś mocnego, w okolicach 200KM. Chciałbym dobrać takie przełożenie, żeby w przypadku wyciągnięcia większej mocy nie stawiało go bokiem na 4-tym biegu, a jednocześnie, żeby auto dobrze przyspieszało (Vmax mniej ważny). Gość ma mi też załatwić szperę. Jakie przełożenie będzie najbardziej optymalne?
SuperEta ma przełożenie 3,25. Stara Eta ma 2,93, a najstarsza z 1985r ma 2,79.
Co do doboru przełożenie w grzebanej Ecie to zależy jakie obroty maksymalne będzie osiągać. Prawdopodobnie bedziesz mial coś koło 6500 max. to ja proponowałbym most 3,64 taki, jak był w starszych 325i.
moja jest supereta i miala 2,93 i napewno oryginalnie... jestem tego pewien... jesli moc auta ma byc kolo 160-180KM to mozesz sie bawic dyframi nawet 3,91 ale nie wiecej... ja mam obecnie taki... jezdzilem na szperze 3,73 i na dyfrze 3,64... roznica w sumie niewielka ale zawsze jest... jesli jednak zmierzysz sobie juz to auto na hamowni po przerobkach i rzeczywiscie wyjdzie ci kolo 200KM to wtedy szukaj szpery 3.15 albo dyfra max 3,64... zaufaj mi... auto bedzie wtedy mialo na tyle duzy moment ze bedzie idealnie... pisze ci jak ja bym zrobil i wynika to z jakiegos mojego doswiadczenia w jezdzeniu na codzien z takim silnikiem