Wysany: 2007-08-29, 19:25 E34 lampa przednia od strony pasazera
witam mam nastepujacy problem zgasla mi lampa lewa popatrzylem na zarowke spalona dalem nowa i nie swieci sprawdzilem prubowka na bezpieczniku ktory jest odpowiadzialny nie ma pradu nie wiem co sie moglo stac wziolem prad z bezpiecznika od lewej lampy narazie to chodzi ale co sie moglo stac styki czyscilem bezpiecznik tez sprawny sprawdzalem przewod pod puszka bezpiecznikow jest OK teraz caly czas mi swieci na desce ze lampa nie swieci poradzcie cos jak to naprawic albo co moglo sie stac ta wielka prostokatna kostka w puszcze bezpiecznikow jest od wlanczania swiatel mijania i od dlugich ale nie wiem czy jest tam 2 cewki ktore wlanczaja swiatla czy tylko jedna cewka wlancza 2 lampy
szczerze na twoim miejscu pojechałbym do jakiegos dobrego elektryka. miałem podobny problem w e32 z prawym tyłem bo coś robiło mi zwarcie a na bezpieczniku odpowiedzialnym za to jest jeszcze oświetlenie tablicy, zegarów i czegoś tam jeszcze. także przy lampie możesz mieć wszystko dobrze a cos innego może robić zwarcie i wywalac bezpiecznik i palić żarówke.