Pomocy !
Ze dwa tygodnie temu wymieniałem springi tył i od tego czasu no może dzień później skrzeczy coś w tylnym prawym kole skrzeczy jak stara szafa czy też drzewa w lesie ale kilkadziesiąt razy głośniej .. wymieniłem springi na inne myślałem że coś z nimi nie tak ale jest dalej to samo i chyba jest coraz głośniej skrzeczy najbardziej przy ruszaniu .. pierwszy bieg gdy zaczynam sie kulać skrzeczenie jest bardzo głośne potem 2 i 3 i przestaje ale na zakrętach czy tez mocnym przyspieszaniu skrzeczy nie do wytrzymania wiąże sie to z tym zwiększone zużycie paliwa spowodowane złością kierowcy .. skrzeczenie jest na tyle głośne że jest słyszalne na ulicy .. co z tym zrobić bo jeśli tego nie wyeliminuje będę musiał zainwestować w lepszy system audio
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
Radzę wjechac na kanał, jedna osoba niech wejdzie do samochodu i rusza do przodu i cofa(by spowodować skrzypienie), a druga niech nasł:cenzura: od spodu i dokładnie zlokalizuje źródło skrzypienia. Proponuję urzyć do tego kawałka przewodu. Jeden koniec wkładasz w ucho a drógi koniec przykładasz w różne punkty, potencjalne źródła hałasu do dzieła panowie
U mnie też skrzypi. M. in. jak wsiadam do auta (nie śmiać się, wcale tak dużo nie ważę ) i z tego, co wyczytałem/dowiedziałem się od znajomych, to mogą to być poduszki amortyzatorów.
Przed chwilą sprawdziłem na bmwfans.info, to jest element nr 7:
http://bmwfans.info/origi.../ill-33_0328/#7
W intercars nazywają to "łożysko górnego mocowania amortyzatora", cena od 21 do 37 złociszy.
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2007-09-24, 20:18, w caoci zmieniany 1 raz
A czy to skrzeczenie wystepuje w samochodzie ktory ma (lub mial) amortyzatory zasilane plynem ze wspomagania?Bo jesli tak to radze sprawdzic mechanizm ktory w zaleznosci od obciazenia samochodu dopuszcza plyn w amortyzatory.U mnie to wydawalo dziwne dzwieki ,troche jak skrzypienie, troche jak nadawanie morsem.Odlaczenie tego mechanizmu wszystko uspokoilo.Tylko ze to akurat jest blizej lewego niz prawego kola to byc moze jednak nie to skrzypi u Ciebie.
Nic wymienię te "poduszkę" i jak napisał maaaad, nazywa się to "łożysko górnego mocowania amortyzatora" i jeśli to będzie to wtedy wymienię z drugiej strony raczej też.. a czy te gumy dwie które wkłada się w sprężyny mogą się jakoś zużyć (są całe) to jest tak głośne i denerwujące że dziś na wykłady i do pracy pojechałem tramwajem bo miałem dość
[ Dodano: 2007-10-03, 20:51 ]
Wymieniłem poduszkę ale jest to samo, jakieś inne pomysły ? a może łącznik stabilizatora ?
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...