Wysłany: 2007-11-07, 19:10 problem z slinikiem 3,5 w e30
witam mam problem a mianowicie taki ze silnik strzelil mi z gazu poskladalem go do kupy przejechalem pare kilometrow i ulamala mi sie jedna dzwigienka na 1 tloku.wymienilem dzwigienke wymienilem uszczelke pod glowica i furka nie chce odpalac a jak odpali to niechce sie wkrecac na obroty.nie jest to wina przeplywki . wczesniej przed strzalem silnik chodzil idealnie.problem byl w elektryce przygasaly mi zegary a jak furke przegazowalem to wszystko bylo oki tak jakby nie ladowal produ alternator
Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Lip 2006 Skąd: warszawa
Wysłany: 2007-11-07, 23:32
jeśli brakuje ci prądu to sprawdź szczotki w alternatorze albo wymień cały regulator napięcia (zamiennik ze szczotkami kosztuje ok 20 zeta bo boscha)
jeśli chodzi o złą prace silnika to przede wszystkim może to być wina przepływomierza po strzale mógł się uszkodzić
spróbuj odpalić silnik bez przepływki i będziesz wiedział czy to jej wina
pozdro
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
Pomógł: 30 razy Dołączył: 21 Sty 2007 Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-11-12, 23:39
adrian e30 napisał/a:
proponuje zajrzec ponownie na dzwigienki i rozrzad, sama z siebie dzwigienka to sie nie ulamala.
Oj zdziwił byś sie,mi w m20b20 dwa razy dzwigienka zaworowa sie ułamała.
Za pierwszym razem na pierwszym garze a potem na 4,obydwie były od strony dolotu.
Ja bym sprawdził krokowca, różne jaja się dzieją po strzale, ja mam już trzeci na jednym odpala ale silnik pracuje kulawo, na drugim ciężko odpala a potem chodzi ok. Teraz mam trzeci i narazie jest ok.
A dzwigienka zaworowa też raz mi się złamamła bez przyczyny.
Ja bym sprawdził krokowca, różne jaja się dzieją po strzale, ja mam już trzeci na jednym odpala ale silnik pracuje kulawo, na drugim ciężko odpala a potem chodzi ok. Teraz mam trzeci i narazie jest ok.
moze masz racje sprawdze.
ulamana dzwigienka nic nie pokrzywila bo obawiam sie w mojej sytuacji ze moze cos tam sie skrzywilo i niechce odpalac.kreci kreci i tak jakby chcial a niemogl hmmmm niewiem co jest.
Jeśli pękła dźwigienka to samo z siebie się tak nie stało...
Mnie też kiedyś pękły 2 dźwigienki w silniku M20 i okazało się że oprócz nich do wymiany były też zawory wydechowe, które również skrzywiło.
Reasumując, najpierw skrzywiło zawory, a pęknięcie dźwigienek było nastepstwem tego zdarzenia...
Niewiem czy nie będziesz musiał zajrzeć do głowicy i sprawdzić zawory wydechowe.
Oby nie...
Przy takich objawach silnik "ciacha" jak kosiarka i ewidentnie brakuje mu mocy.
Pozdrawiam
_________________ Adrenalina uzależnia...
Ostatnio zmieniony przez Bambus 3.. 2007-11-15, 17:13, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach