Wysany: 2008-01-09, 10:02 Cabrio sie nie chce zglebować
Jak w temacie, kupiłem sobie jakiś tam zawias obniżenie -70/-50, dostaje paczuszke i faktycznie sprężyny przód mega małe, dużo mniejsze od tych które miałem na aucie, do tego amory o mniejszym skoku, wczoraj wymieniam, odboje dałem takie malutkie 1cm tak tylko żeby osłonka sie trzymała, wszystko raczej dobrze złożyłem bo żle sie nie da złożyć no i opuściłem auto i lipa, tył siadł myśle tak jak powinien a przód niebardzo, jest chyba nawet wyżej niż tył a powinien być -70, jest podobnie jak było wcześniej z tym że wcześniejsze sprężyny były -40 i ogólnie były wyższe z 2cm, jakoś tak to wygląda
o co chodzi ? wywalić całkiem odbijaki chociaż niemożliwe żeby na nich leżał bo odciąłem za starego odbijaka samą końcówke na której sie osłona trzyma
Pomg: 3 razy Doczy: 07 Maj 2007 Skd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysany: 2008-01-09, 11:38
Ja swoje zawieszenie założyłem w lipcu czy sierpniu i nadal siada. Powoli sie ułoży. Jeśli kupiłes nowe amorki i sprężyny to trzeba trochę pojeździc...
a ja mam 7 letnie już spręzyny H&R i jeżdzą u mnie na cabrio od ich nowości , fabrycznie obnizały -40/10 , po siedmiu latach to na oko zrobiło sie -60/40 , kupiłem teraz nówki spręzyny -70/40 ciekaw jestem jak to siądzie w porównaniu do starych spręzyn
Zgodnie z prawami fizyki, jeżeli sprężyny są dobre to nic się nie ułoży - to nie polonez. Poza tym to małe kółka i efekt jest dziwny.
[ Dodano: 2008-01-09, 12:30 ]
Szczególnie że małe kółka i za niskie opony. Gdyby były większe opony, to bardziej by się schowały w błotniki, ale jezeli masz 195/50 to sory, to nie fiat uno.
Pomg: 3 razy Doczy: 07 Maj 2007 Skd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysany: 2008-01-09, 12:46
Piotr_1 napisa/a:
Zgodnie z prawami fizyki, jeżeli sprężyny są dobre to nic się nie ułoży - to nie polonez. Poza tym to małe kółka i efekt jest dziwny.
[ Dodano: 2008-01-09, 12:30 ]
Szczególnie że małe kółka i za niskie opony. Gdyby były większe opony, to bardziej by się schowały w błotniki, ale jezeli masz 195/50 to sory, to nie fiat uno.
Czy to GT-Cupline czy Vaitec to każdy zawias potrzebuje troche czasu żeby usiadł. W przypadku nowych sprężyn.
Lord Lukasz Patrzac teraz na tył to naprawdę będzie problem z 9 cali
No koła małe ale to opcja zimowa, w tym tygodniu dojdą mi 16x9 to założe na chwile i zobacze jak to będzie wyglądać ale tak czy tak tył jest niżej niż przód i przy opcji -70/-50 chyba powinno być odwrotnie
High-Tech, dokładnie jest tak jak piszesz .nawet podniesienie auta na podnosniku moze spowodowac ze przód zostanie wyzej niz byl przed podniesieniem.wszystko wina amorkow gazowych
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Ok fajnie, na Nowy zawias za 2tyś zł raczej nie miałem kasy więc kupiłem coś tańszego myślałem na używką ale niedawno zamawiałem kumplowi, doszły i okazały sie szrotem, sprężyny ok a amory zużyte, towar pochodził od Jendrysa więc można było oddać, kupiliśmy drugą używke i też rewelacji nie ma, to co kupiłem jest ok, są mega twarde, nie dobija do końca tylko ten przód mnie zestresował ale pojeźdze i zobacze
Zrobiłem fajną fotke, springi na opuszczonym aucie, nie wiem o co chodzi ale wygląda mi na to że odbijak troche przeszkadza, zmierzyłem go i ma on dokładnie 2cm, załóżmy że go wywale i co wtedy ? auto siądzie powiedzmy 1-2cm i odległość mocowania amora od poduszki będzie 2cm. Tak więc wychodzi na to że przy obniżeniu powiedzmy -80 poduszka górna amortyzatora kładzie sie na mocowaniu amora ? i amortyzator jest cały wciśnięty
Pomg: 4 razy Doczy: 29 Lis 2006 Skd: kruszwica/poznań
Wysany: 2008-01-12, 15:40
No w e30 włanie zawieszenie jest tak zrobione ze na seryjnej kolumnie mozna obnizyc nie wiecej niz -80, zostaje wtedy mały skok. Jedyne wyjscie to krotsze kolumny i amory. pozdro