hehe
jak dam rade to pojda przedterminy (egzaminy) ale mam posrane zaliczenia ktore i tak nic nie zmieniaja a marnuja tylko moj czas... juz dzis wiem ze jedno z tych zaliczen mam w plecy i next termin jest walentynki...
ale
piekne
jakie to piekne...jakby o moich fizyczkach mowili...
marzylem zeby kiedys na 'zaliczenie' byla partia w Q3, CS albo iss...ech
powodzenia all, to tylko sesja, potem znowu pol roku free