BEEMKA - KLUB Strona Gwna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
[E36] woytek13
Autor Wiadomo
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2008-02-16, 18:59   [E36] woytek13

Witam w temacie!!! :spoko:

Hostoria z BMW zaczęła się już jakiś rok temu jeszcze jak prawka nie miałem, a szukałem auta. Od dziecka podobało mi się BMW, każde było dla mnie ładne. Niestety los chciał ( i sponsorzy), że zdecydowałem się na Forda.... Fiestę. NO fakt był szybki ekonomiczny i super wyposażony ale samochód w którym bez ruszania się z miejsca mogę zamknąć wszystkie 4 drzwi nie był ideałem. Chciałem mieć coś większego... no i zakochałem się w RWD. Ale ale Forda sprzedać nie tak łatwo więc jeździłem nim całe 7 miesięcy aż znanazł się nabywca (co było najśmieszniejsze fan BMW :wink: ).

I zaczęło się szukanie... Sponsor mówił " im mniejszy silnik tym lepszy", "po co ci 6 cylindrów" itp Priorytetem był LPG lub chociaż diesel. Ale jak to zwykle bywa kupiłem całkiem co innego. Nie zważając na opinie posiadacza majątku szukałem coraz to większych pojemności, a dodam że budżet to było około 8-9k zł więc cudów nie ma. Już prawie kupiłem 318 z 91r za 9300, z falującymi obrotami i nawet dobrym wyposażeniem, ale ojciec namówił mnie na obejrzenie świeżo sprowadzonej 316i z 94r. To że silnik już na łańcuchu zachęciło mnie no i pojechaliśmy. Po oględzinach nic szczególnego. Zadbany, tj wyplakowany ostro. Chodzi ładnie, lekki wyciek spod osłony łańcucha ( już wyeliminowany), byłem gotowy odjechać. Ale nieeeee sprzedawca namówił mnie na przejażdżkę. I stało się. Wysiadać się nie chciało, koni mało, a jednak jedzie. Decyzja zapadła, bierzemy. Potem tydzień załatwiania formalności w urzędach, kilkanaście pomyłek itp itd no i jest już prawnie moja.

Trochę danych:
rocznik: maj 1994
kolor: BostongrunMetallic ( jakoś tak)
przebieg: 147tys :wink:
silnik: 1.6 M43
- ABS
- 2 podusie
- centralny zamek
- wspomaganko
- el. lusterka
- gałka zmiany biegów w fikuśnym kształcie ( do wywalenia)
- ...czyste wnętrze

Ogólnie wyposażona nie jest jakoś kosmicznie, ale już nad tym pracuję. Pierwszy gift ode mnie to pełny OBC, który już świeci i pokazuje godzinę i date. Z planowanych zakupów to jeszcze: podłokietnik, el szybki x4, gałka zmienić na coś humanitarnego. Może jakieś koła w przyszłości.

Miałem chytry plan założenia klimy do niego, ale coś czuje, że cena za sam kompletny zestaw to nie wszystko, żeby zadziałała.

A tu jakieś foty:





Ostatnio zmieniony przez Grzesio 2009-03-29, 13:01, w caoci zmieniany 6 razy  
 
 
 
BMarWal 
Poszukaj zanim napiszesz !!!



Doczy: 30 Gru 2007
Skd: Zielona Góra
Wysany: 2008-02-16, 19:25   

Siemka,
Ładna seria tylko szkoda że w sedanie i wyposażenie nie za bogate. A co do silnika to jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma niestety... Ale i tak nie ma tragedii tylko że sporo pali takie 1,6 a w fotel też nie wciska.
Życzę powodzenia w ewentualnych modach!!!
P.S
Zacznij od jakiejś felgi ładnej (z rantem)
Rzuć auto na glebę i od razu nastrój Ci się poprawi!
Pozdro
Marcin

[ Dodano: 2008-02-16, 19:27 ]
Przy rzucaniu na glebę pamiętaj o misce olejowej :wink:
 
 
 
Bartas 
///M3 E36 FAN



Doczy: 16 Wrz 2007
Skd: Zielonka k. Wawy
Wysany: 2008-02-16, 19:31   

Na pierwszy rzut oka wszystko ok :) Przydało by się parę fotek wnętrza, byśmy mogli tapicere zobaczyć np :mg: Szkoda tylko że 4 garki :( Jeśli myśleliście ze sponsorem :wink: o LPG trza było dwu litrówkę brać. Tak czy siak gratuluję beemki :spoko:
i więcej fotek :]
_________________
E36 328i M3 GT Styling
 
 
 
LUCAS_M3 
Miłośnik znaczka///M



Doczy: 04 Sty 2007
Skd: Lublin
Wysany: 2008-02-16, 20:44   

siema.

Jak bym widział swój pierwszy zakup- robisz dokładnie tak jak ja ze swoją pierwszą.

moim pierwszym autem było czarne 1.8 w sedanie z holandi 93r taki sam golas jak Twój. założyłem kompa el.szyby 2x, halogeny, pomalowałem całą ze zderzakami, założyłem fele 17 z rantem, wszystkie lampy kierynki białe, i okazało się że auto wcale mnie nie zaspokaja...bo jest poprostu za wolne i gotuje się w nim w lato bo nawet szyberdachu nie było ;/

Po zainwestowaniu w auto ponad 20 tysięcy sprzedałem ją za 13.

tak więc polecał bym pobujać troche tym bardziej że jest zadbana, sprzedać i kupić conajmniej 2.0- za dużo nie inwestować bo zawsze będzie to tylko 1.6...

moje skromne ale szczere zdanie

pozdro
_________________
Moja była [/b] :arrow: http://forum.beemka-klub....p=245128#245128

I aktualna [/b] :arrow: http://beemka-klub.pl/for...hlight=lucas_m3
Ostatnio zmieniony przez LUCAS_M3 2008-02-16, 20:54, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2008-02-16, 21:48   

Spoko, to pierwsze BMW ale nikt nie mówi, że ostatnie. Silnik 2,0 też minus jakim są opłaty. No i w tej cenie znaleźć dobre 6 cylindrów to nie oszukując się nie taka łatwa sprawa.

Ze zdjęć środka mam tylko takie:

Dużo czyszczenie mu potrzeba, poprzedni właściciel sporo palił ( a sprzedawca i tak się upierał, że tu nikt nie palił bo popielniczek nie ma :lol: ) znalazłem w nim 2 pety i kilka gum do żucia ( nieotwieranych oczywiście, ale nasiąkniętych wodą) przez co aucie panował nie przyjemny zapach. Już widziałem wiosnę jednym okiem a tu znów mnie zasypało, a ja nawet kół zimowych nie mam :help:

A co do LPG to nie będę go gazował. Gaz jest dobry do kuchenek :wink: A pali mało jak na taki samochód i osiągi ma wystarczające ( do setki nie ma szaleństw, ale potem przyspiesza....sprawnie) :roll:
Ostatnio zmieniony przez woytek13 2008-02-16, 21:49, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bandit 


Doczy: 02 Lut 2008
Skd: Łódź
Wysany: 2008-02-16, 22:51   

woytek13 napisa/a:
No i w tej cenie znaleźć dobre 6 cylindrów to nie oszukując się nie taka łatwa sprawa.
:roll:

Nawet nie szukając okazji cenowej jest naprawdę niełatwo coś znaleźć
Ładny seryjny wygląd. Mam nadzieję, że nie zamierzasz jej poobklejać spojlerami, neonami i pseudo ksenonami. Efekt psuje kiepskie wyposażenie samochodu. Ale nie można przecież mieć wszystkiego od razu :)
Życze bezawaryjnej eksploatacji :!:
 
 
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2008-02-16, 23:00   

Za tą cenę z tego rocznika cudów nie ma się co spodziewać. Jestem zadowolony bo nie musiałem nic wymieniać zaraz po kupnie. Teraz tylko kilometry nabijać....i modzić.


A neony są dobre w skuterkach :mg: 8-)


[ Dodano: 2008-02-23, 19:28 ]
Fotki z prac i efekty:



Ogrzewanie garażu musi być :D :


Nowy podłokietnik. Roboty było sporo ale efekt zajebiaszczy ( powiem nawet lustrzany)

Kupiona przypadkowo popiołka. A raczej w moim wydaniu zamukany schowek.

Całość...Schludnie :jupi:

[ Dodano: 2008-03-07, 18:34 ]
Dziś przybył do mnie kolejny element układanki.

Ori gałka do e36 :D :

Nie ideał ale wiadomo z jakich przyczyna taka a nie inna. Wybadałem sposób montażu i jazda do garażu. tam niemiłe zaskoczenie. Jak zdjąć starą gałeczkę. Zobaczyłem jakieś śrubki. Odkręcam... to tylko ozdoba. Na dole jakiś pierścień plastikowy... złamałem (przecież mam nową gałkę 8-) ) daje ani drgnie. Po zdjęciu zobaczyłem coś niemiłego...KLEJ. No w mordę kopany, ktoś przykleił gałkę na klej. :[ :[ :[

Lutownica do ręki wypaliłem rowki demontażowe i śrubokrętem wyłamałem je. Potem trochę siły i gałka wyleciała :

Fak agro tuning :shoot:

ale co najgorsze faking szit to debil, który to zrobił popełnił jeszcze jedną zbrodnie. Zrobił short shifter wieś ediszyn:


A ponoć jeździł tym autem starszy pan... widocznie miał synka. :/ Ucięta część nie pozwala na montaż gałki. Stara rozj*** na kawałki. No i w pupie jestem.

Mój obecny styl we wnętrzu.


Poszukuję mechanizmu zmiany biegów do E36 jakby ktoś miał niedrogo to jestem bardzo zachętniony na to. No i pytanie czy dużo z tym roboty??? Bo teraz to nic nie mogę zrobić, a zmieniać biegi zaostrzonym drutem to kij nie zabawa :cry:

[ Dodano: 2008-03-08, 19:39 ]
Nie poddałem się tak łatwo i jak już miałem jechać po nowy mechanizm zmiany biegów zacząłem grzebać.... i oto efekt:


Gałka siedzi (nie tak jak powinna jeszcze :/ ale nie dopadnie i wyrwać też ciężko) przy użyciu ani grama kleju lub silikonu (do czego namawiał mnie ojciec). Jako, że wszystko dział zaplanowałem na dziś wielkie sprzątanie. 8-) Pogoda odpowiednia więc czemu nie.
-samochód umyty i nawoskowany
- środek odkurzony i wyplakowany
- bagażnik:

* cała tapicerka i wygłuszenia wyciągnięte, odkurzone, wyprane i przewietrzone


* cała komora bagaznika umyta i wysuszona


( tam było błoto :shock: )

* zapas wyczyszczony

* plastiki wyczyszczone ( pod tylną półką znaleziony kolejny skarb- żółty papier toaletowy ;) ciekawe co on tam robił...

- przednie lampy osuszone i umyte od środka ( niestety nie uzyskam zamierzonego efektu, gdyż mam strasznie porysowane szkła reflektorów a ich spolerować się nie da)



- wygłuszenie pod maską wyprane,
- plama na siedzeniu wyprana



To chyba tyle czyszczenia, autko przestało mieć swój niemiły zapach. Jest goooood.





[ Dodano: 2008-05-15, 17:10 ]
Testy nowego programu:

http://pl.youtube.com/watch?v=LYrcQS_bRhM

[ Dodano: 2009-02-16, 19:15 ]
"M jak BMW" trafia teraz to wszystkich ogólnodostępnych kanałów. Proszę nie patrzeć na niektóre teksty gdyż powstawały już jakiś czas temu. Chciałem zachować ich oryginalną formę i nic nie zmieniać. Stopniowo będę dodawał nowe odcinki.

Życzę miłej lektury: :beer:

Odc.1 : "A ciebie co?? Popi****loło???"

Z autem obecnie mało się dzieje. W zasadzie stoi w garażu umyte, nawoskowane i zatankowane czekając na cieplejsze czasy.

Miałem się nie chwalić :wstyd: , ale jako że projekt idzie jak krew z nosa to wkleję kilka spy-foto już dziś. Coś się zmienia ;)

Myślałem, że to dodatkowy obrotomierz ale mnie sprzedawca w pipe zrobił. Grzechem byłby nie zamontować :rotfl:


Jak już miałem wskaźnik to pojechałem kupić trochę złomu. W Hamburgu znalazłem kolana...


... a znajomy nawiercił mi tysiące dziur w różnych miejscach. Jak nie trafił dobrze to mu genitalia przewiercę tępym wiertłem....



Na różnych szrotach znalazłem więcej rurek, złączek i podobnych bajerów.... Miałem zrobić z nich rynny ale za mały przepust więc do auta się zamontuje... W sex-shopie nabyłem też różne gumki, rury itp. Czego to ludzie nie wymyśla :hyhy:



A to sprawca zamieszania. Wirus nieuleczalnej choroby "turbulus imaginaris", zaraziłem się przez sieć ( no bo gdzie więcej wirusów się pałęta...)




Odc.2: "Spowiedź święta":

Kolejne update nie prędko. To auto nie powstanie w tydzień. bo mam ograniczenia czasowe. Cały tydzień siedzę na uczelni, a autko stoi sobie na wsi i czeka. Obecnie jestem na 90% kompletowania graciarni. Jutro może będę dokańczał kolektor, a jeszcze przed świętami spodziewam się kupna wskaźnika EGT. Jednak muszę mieć jakiś obraz tego czy tłoki już się topią czy zaczną się topić za chwilkę :przestraszony:

Z głupot które jeszcze muszę zrobić to między innymi:
- wydech ( szkoda, że nie mam migomatu i będę musiał jeździć z tym do kogoś...)
- redukcja na przepływomierz
- przenieść przepływkę na drugą stronę
- trójnik do zasilania olejem
- wyspawać do końca kolektor
- nabyć nowe uszczelki ( turbo, kolektor, wydech)
- nowa łapka silnika do wydziergania
- setki tysięcy innych detali
- odmawiać różaniec każdego wieczora żeby nie wybuchło przy pierwszym odpaleniu :padam:

...

No i nici z roboty w ten weekend. Rozchorowałem się totalnie i leże w domu :mur: W takim razie powrzucam trochę innych zdjęć:
Jakiś stary IC z BMW of course



Filtry powietrza ( na odmę i zasadniczy, trochę mały ale miejsca też niewiele mam)


BOVik


Zasilanie dodatkowych wtrysków:


Dodatkowa listwa wtryskowa:


Króciec w miskę (jeszcze zostanie poddany lekkiemu wyginaniu)



Dodam, że oczywiście wszystko robię sam w garażu, ostateczni pomaga mi ojciec (ale z zawodu jest rolnikiem więc nadal jest to home made project ;) ). Wszystko robię za swoje ciężko uciułane pieniądze (zawód=student) stąd obsuwy czasowe i przycinanie kosztów gdzie się tylko da. Celuję w uzyskanie parametrów silnika M50B20 ale co wyjdzie to się zobaczy. Jak będzie lepiej to płakać nie będę. :]

Jeżeli ktoś ma wydech do 525/325 TDS-a (bez downpipe'a) na sprzedaż to prosiłbym o kontakt. Chętnie kupię w dobrej kasie. No i do zrobienia czeka jeszcze sprzęgło. Moje umiera już teraz, a co będzie jak chociaż trochę mocy przybędzie :wstyd:

Kolejny odcinek "M jak BMW" za tydzień



Odc.3: "Ho ho ho, Wesołych Świat!!!"

W zasadzie to niewiele zrobiłem. Głupie przygotowania do świąt dużo zajmują a i temperatura nie zachęca do pracy. Dziś powstał kolektor (tylko smarknięty, porządne spawy i docinanie docelowe w poniedziałek) nabyłem kolejny trójnik do Żuka, i przedłużyłem kable od przepływki.

Wszystko idzie zgodnie z planem. Najtrudniejsze przede mną to zrobić wydech i spływ oleju. Ale nie ma rzeczy niemożliwych




Jako wytłumaczenie powolnej pracy pokażę zarys garażu w jakim pracuję. :cwaniak:



Wesołych Świąt :)

[ Dodano: 2009-02-16, 19:27 ]
Odc.4: "Pitu, pitu o niczym..."

Robota stoi a ja siedzę w domu, wstyd się przyznać ale jak tam jest ZIMNO :wstyd:

A na Tatrę zapraszam, why not ;)

A żeby jakiś update zrobić to mogę wkleić moja prywatna karteczkę (skan) z obliczeniami co i jak wyjdzie i czy zagra.
:cool:


Jednak w mojej pełnej od ciastek głowie powstał kolejny problem. Od początku posiadania miałem problemy z wskaźnikiem temperatury silnika. Raz działał, raz nie. Wymieniłem czujnik w bloku silnika ( ten co był bliżej kabiny pasażerskiej, bo tak wyczytałem na forach), faktycznie stary czujnik rozsypał sie w palcach ale po wymianie nic to nie dało, tzn wskazania mam trochę częściej niż wcześniej. W zasadzie działa on tak, ze wskazuje jak już silnik zaczyna się dogrzewać do optymalnej temperatury, a w wakacje jak się raz gotował ( już wyleczone) to tez włączał się jak temperatura robiła się za duza, gdy było ok czyli równy pion to nie działał. Boje się ze teraz gdy wskazania będą dość ważne on nadal nie będzie działał. Mozę wymieniłem zły czujnik?? Nie wiem już sam.


Odc.5: "Kolejna przeszkoda: SESJA"

Czas mija a tu cisza więc taki mały nic nie wart update. Zdjęć nie ma, bo i robić ich nie mam potrzeby. W aucie z poważniejszych zmian mam... zimówki :rotfl: Musiałem kupić bo się zima nie chce skończyć.

A na serio to już postanowione wydech nie będzie kombinowany ze starego tylko całość będzie miała 60mm ( to jakieś 2,25cala chyba) na jednym tłumiku końcowym ( którego jeszcze nie mam, więc jak ktoś ma kawałek pustego wydechu za grosze chętnie przyjmę, nie musi być ładny, ma mieć full-przelot i nie zarazić rdzą reszty auta). Co więcej... jutro wpłacam kasę na EGT i w tym tygodniu już będzie u mnie. Czekam też na paczkę z nowym olejem i drugim filtrem.

Szkoda, że teraz głupia sesja mi żyć nie daję i muszę myśleć o informatyce zamiast zajmować się mądrymi rzeczami ( tylu spawanie wydechu) ale jakoś to będzie. :looka:

W następnym odcinku obiecuję zdjęcie czegoś pospawanego (tylko daty odcinka nie obiecuję :P )

peace :luka:




Odc.6: "Pierwsze odpalenie od jesieni"

:hurra: :hurra: :hurra:

Jest już wideo z pierwszego odpalenia!!! Ustawcie głośniki na MAX i posłuchajcie tego bulgotu!!! Sory za jakoś kręcone telefonem...

http://pl.youtube.com/watch?v=bp6T_13u6M4











:dobani:


No i :cenzura: w krzakach.... Listonosz mnie zawiódł i przyniósł tylko EGT. Rur nadal nie mam. ale to się nawet dobrze składa, bo i kanału zwolnić nie mogę. Do tego siostra zabrała aparat do mieszkania i zdjęcia robić mogę tylko telefonem. Rano pospawałem tylko jedną redukcję w rurach dolotowych i oceniłem stan kolektora. Zaraz lecę montować wskaźnik żeby cokolwiek ruszyć do przodu.








Edit:
a jednak doszły i rury, tylko trochę późno ( ok godz 16). EGT już zamontowane w aucie, tylko nie podłączone bo się izolacja skończyła, juto rano posklejam i będzie git.

Razem z ojcem przeprowadzaliśmy także testy naszej domowej spawarki. Czy uda się pospawać nią wydech. Zmniejszaliśmy amperaż do granic jej możliwości, a i tak topiła rurę 1,5mm Wniosek jeden, mamy kosmicznie mocną tą spawarkę. BO nigyd nie zajęczałą na grubych elementach. Jej wady wychodzą jednak teraz gdy spawać muszę drobne detale. :kwasny: Trochę lepszy efekt dawała elektrodą do kwasówki, ale krawędzi rury bym tak nie pospawał. Jutro jadę pożyczyć od wujka spawarkę inwertorową z dokładna regulacją. Może ona podoła. Teraz wiem ,że na oko to sobie mogę...

I btw już wiem jak można się opalać w zimowe wieczory. ;)

Jakieś foty:





Odc.6: "Plotki i ploteczki"


Dochodzą do mnie ploty, że 4 paczuszki dostarczył mi listonosz.

Jedna warczy, jedna cieknie, jedna pali, jedna ssie :rotfl:

Więcej już jutro. ;)

I nastało jutro: :D
Tak jak przypuszczałem aparat jest u siostry w lublinie :mur:


Pozostaje tylko Nokia. Ale za to radość z nowych fantów nie zna granic.


Wydech Magnaflow, pełen przelot i podwójna końcowa o jakiej marzyłem od dziecka. Stan super!!! :cool:



Nowa oliwka: Motul 15W50, piękna i pachnąca banieczka 5l.
Filtr powietrza K&N (mam pewne obawy czy się zmieści i czy Simoty nie będę musiał pchać)
Świece zapłonowe: Brisk DOR15LGS Premium




Do tego wcześniej wspomniany dolot. Trochę lipnie to pospawane (wiejscy fachowcy rulez :zdegustowany: ), spawy takei jakby miały utrzymywać co najmniej Titanica. Ale mam nadzieję, że będą szczelne. To tego lekki spaw na końcach rury żeby mi węży nie zrucało od masakrycznego doładowania. Wymagają jeszcze obróbki ale o nie dziś


Stay tuned brothers and sisters ;)

[ Dodano: 2009-02-16, 19:38 ]
Odc.7: "Niemce to dobre człowieki"

Bo za free rozkodują grzecznie VIN:

Nazwa (ETK)
S242A DRIVER AIR BAG+SERIES STRG WHL RIM(PUR) Kierownica z poduszką powietrzną
S243A AIRBAG FOR FRONT PASSENGER Poduszka powietrzna pasażera
S300A ZENTRALVERRIEGELUNG ELEKTRISCH Centralny zamek z autoalarmem
S320A MODEL DESIGNATION, DELETION Brak napisu modelu
S340A PROTECTOR STRIPES IN BLACK Zderzak częściowo lakierowany
S428A WARNING TRIANGLE Trójkąt ostrzegawczy i apteczka
S440A NON-SMOKER PACKAGE Pakiet dla niepalących
S510A HEADLIGHT BEAM-THROW CONTR. F LOW BEAM Regulacja zasięgu świateł
S651A BMW Bavaria C Reverse Radio BMW Reverse RDS
L801A GERMANY VERSION Wersja krajowa Niemcy/Austria
S900A APPR. VEH.IMMOBILIZAT. ACC. TO AZT/TUEV Elektroniczny immobilizer

Prawie wszystko się zgadza, ale to detal :roll:

Odc.8: "Zielona to dobra baza do modów"




Odc.9:"JAZDA JAZDA!!!"


Wynik sesji to jak na razie 5:0 dla mnie. Teraz nic tylko działać trzeba, DZIAŁAĆ!!!

Więc po kolei. Miałem nic dziś nie robić bo stan nawierzchni przed garażem woła o pomstę do nieba, ale rano poszedłem kontrolę i jeżdżąc tylko w miejscach gdzie nie dotarło jeszcze słońce da się twardo stąpać :hyhy: Krótka piłka i już wyznaczam trakt jak zrobić mały transfer pojazdów 316i<->7211.

Trasa lekko zawiłą była, ale to nic dla mnie. Wsiadam do pierwszego auta z lekkim zwątpieniem. O dziwo 20-letni czeski diesel zapalił przy wielkiej chmurze dymu. Ale zapalił. Teraz nic mnie już nie zatrzyma. :] Ale nieeeeee. Akumulator w e36 padł w jedną noc :wstyd: . Co się mogło stać tego nie zgadnie nikt. Ale nie marnując czasu, prostownik ( który btw był przygotowany dla zetorka) do prądu i lądujemy. boski wskaźnik pokazał, żę aku był totalnie strupiały. Dziwne bo dzień wcześniej byłem w Lublinie, stał tam pod chmurką kilka dni w śniegu i nic nie marudził. Widocznie życie w garażu mi nie służy. W trakcie lądowania poleciałem robić inne głupoty. Po 15 minutach debile wyłączyli mi prąd na całej hacjendzie :zly: Ale mnie nic nie zatrzyma, aut doładowało się wystarczająco i ze swoim klekoczącym wdziękiem (luźna osłona od katalizatora) odpaliło jak szalone.

Dobra kilka slalomów, błotko ominięte, zielona w garażu, czerwony pod chmura, ja wskakuje w lepsze ciuszki ( ok 10 warstw) i jazda :D





Na pierwszy ogień wyleciał środkowy wydech. Odkręcałem go już raz, a jak wiadomo coś co się robi po raz kolejny leci jak dobre piwko do gardła, aż powstrzymywać się trzeba ;)



Potem zaczęła się walka na śmierć i życie. Wydech końcowy stawiał opór. Kilka kluczy, poleciałem po starą poduszkę do domu, wrzuciłem ją w worek po jakichś nawozach sztucznych i ok 3 godziny leżałem na zamarzniętej ziemi ( powód: tylko 3/4 auta mieści się NAD kanałem, a tak wyszło, że z przodu będę więcej cudował to trudno, każdy musi czasem pocierpieć dla dobra auta :| )

Gumowe wieszaki okazały się mało elastyczne przy ujemnych temperaturach, śruby zardzewiałe jak statystyczne Ople, a ziemia zimna jak ... to zwykle w zimie bywa.

Ale nie ma co, ja się nie poddam nigdy:



Jako, że zrobiło się ciemno trzeba było kończyć te figle, ale w sumie nic nie zrobiłem, no to jazda bo nowy wydech :D Kilka przekręceń nakrętek i wisi... ale jednak nie wisi, bo zderzak przeszkadza. No to pobawię się w rzeźnika. Lekko powiększony otwór w zderzaku i oficjalnie wisi. Jeszcze lekko krzywo, trochę tak niehumanitarnie, ale jest:




Tu małe porównanie. Old vs new




Jutro biorę się za układanie całego wydechu, mierzenie kolektora, szukanie miejsca na mały detal jakim jest turbosprężarka i może coś jeszcze jak zdążę.

Koniec tego odcinka. Serdecznie zapraszam na następne. :)



Odc.10: "Skoda Fabia Super1400"

Przerwa na obiad.

Do teraz zrobione zostało:

- obróbka kolektora wydechowego (wcięcia na świece, docinanie krawędzi, szlifowanie)
- docinanie nowej uszczelki do kol. wydechowego ( po co oni robią ten płaszcz zintegrowany z uszczelka :dobani: , już go nie ma )
- wywaliłem stary kol. wydechowy
- siedzi już nowy do przymiarki (pasuje ładnie, problem będzie z miejscem na turbosprężarkę, moja jest bardzo mała a i tak walczę o każdy milimetr miejsca, wylot strony zimnej wychodzi mi obecnie prosto w podłużnicę :zdegustowany: , trzeba będzie trochę kręcić, a spływ oleju tylko minimalnie obiega od poziomu :mur: , oj będzie rzeźby żeby to ułożyć tak jak napisane jest w przykazaniach


Coś tu już z wisi, ale jeszcze samotnie...



Wracamy do roboty. Wieczorem może jakieś zdjęcia wrzucę ( szkoda ze nie mam cyfrówki :dobani: )


edit:


No i mam wieczór. W aucie zostało zrobione niewiele. Przyczyna: wrodzone lenistwo :wstyd:

Ale tak, kolektor ma już otworek gdzie dospawana będzie flansza do turbosprężarki.

Wyrzuciłem łapę silnika, konieczne będzie wyspawanie nowej, przebieg tej uniemożliwia mi wszystko. Jutro turbo musi zawisnąć i tyle.

Tyle mam miejsca do wykorzystania. Wbrew pozorom jest go mniej niż widać na zdjęciu.



Zdjąłem wydech końcowy, całość będę kroił i kleił w garażu bez auta, mając tylko pół samochodu na kanale i tak nic nie mogę zrobić.

Do tego mam już gotowy materiał na reduktor filtr<->przepływka. Miałem to mieć już wieki temu ale tak się złożyło, że z tamtego to nic się nie dało ulepić.



Po południ wpadł do mnie kumpel i stwierdził, że wydech powinien mieć jedną końcówkę i że ten lepiej pasuje do Fabii (pewnie dlatego, że jest czerwona), a że ja żadnego wyzwania się nie boję to mu powiedziałem, że w parę sekund zamontuję go w Skodzie.



Tylko usta trochę bolą od udawania dźwięku rajdowego wydechu :rotfl:


stay tuned :super:


Odc.11: "Turbo??? Wisi mi to!!"

No to mamy kolejny epizod: :)

Plan na dzień dzisiejszy ambitny i wykonany po części niestety. Ale tak, dopasowanie kolektora tak, żeby turbo się zmieściło było cholernie trudne. Miałem szczęście, że ojciec był chętny do pomocy bo sam to bym sobie mógł usiąść i płakać cały dzień, a i tak bym nic nie zrobił. Najpierw pomiary na oko, pierwsze spawy i nie mieści się nic, strona zimna wali w poduszkę silnika, śruby przy stronie goracej opierają się na wygłuszeniu komory, akutator wbija się wesoło w blok silnika.
No to jazda do garażu, tniemy, tłuczemy młotem i znów mamy dwa kawałki. Potem drugie spawy i do kanału, dostęp do śrub praktycznie żaden, nic nie widać, wszystko po omacku i jeszcze zimno jak w psiarni... :/
Horror...
Ale po wstępnych oględzinach wniosek: zmieści się. Potem jazda do warsztatu (droga warsztat garaż to ok 20-30 metrów przez stodołę :rotfl: zastawioną przez przeróżne rzeczy tak, że nie da się przejść w pozycji wyprostowanej ani żadnej innej w jakiej chodzą istoty ludzkie :luka: ), a w warsztacie końcowe spawy i jest miodnie. :cwaniak:

Wcześniej jeszcze dokończyłem reduktor na przepływkę ( o tym chyba piszę w każdym odcinku :oczami: ), trochę przepolerowałem ją papierem ściernym, w niedalekiej przyszłości machnę w kolorek i będzie ładnie.

Wydechu nie tknąłem wcale, przeniosłem tylko do warsztatu gdzie będzie możliwe cięcie, gięcie i spawanie od ręki bez przenoszenie poszczególnych detali. Z wydechem powstał jeszcze taki detal, że brakuje mi jednego elementu.


I tu pytanie (dokładnie dwa pytania) do ownerów aut z silnikami TDS.:

^ Pomiędzy turbosprężarką, a downpipe w waszych autach jest coś w rodzaju jakiegoś pierścienia uszczelniającego. Gdzie dostać taki bajer. Jak to dokładnie wygląda. Złożyłem sobie rurę z turbo i tak na oko to wiało by tam niemiłosiernie.

^ Następny problem to szpilki wkręcone w turbosprężarkę. Dlaczego one są takie długie?? Nie będę ukrywał, że piekielnie utrudniają mi schowanie turbo obok silnika bez wycinania dziur w aucie :kwasny: Wiem, że poza nakrętkami stosowane są jeszcze takie sprężynki ale czy one są konieczne? Tak to bym sobie przyciął te szpilki i było by elegancko i bezproblemowo. Jak ktoś wie to niech mnie oświeci co z tym zrobić. :padam:



Zdjęcia:





Akcent humorystyczny na koniec odcinka:





See ya soon!!! ;)


Odc.12: "Jak student informatyki spędza przerwę międzysemestralną???"

Dziś zrobiłem mało rzeczy, gdyż musiałem pojechać do lublina i stracić ok 6 roboczogodzin. Ale to nic bo kilka rzeczy do zestawu dokupiłem. Kupiłem sobie ww pierścień, złączki do wydechów, kolejną rurę na dolot, jakieś trójniki i takie tam mało ważne pierdołki.

Co do prac, to zabrałem się za rozkładanie osprzętu żeby dobrać się do czujnika ciśnienia oleju. Roboty miałem po same jajca. Musiałem poodkręcać wszystko co tylko się dało, żeby uzyskać jako taki dostęp kluczem.
Ogólnie wiem już przynajmniej że:
-trójnik z żuka pasuje :D ,
-długość przewodu olejowego OK,
-nie dokręciłem czujnika temp wody i miałem tam lekko sączący się wyciek
-wtryski mam w bardzo ładnym stanie,
- do wymiany pójdą przewody paliwowe ( te gumowe odcinki), stare są lekko sparciałe i wolę nie ryzykować

Kolejne pytanie do Was, czy trójnik przewodów paliwowych może być plastikowy?? Nie wiem czy on to wytrzyma, bo z jednej strony muszę mocno skręcić opaskę co by żadnych wycieków nie było, a z drugiej strony paliwo to nie woda i nie wiem czy się nie będzie gryzło z plastikiem. Problemem było znalezienie trójnika na wąż 8mm metalowego.

Kolejny problem, to brak miejsca na zestaw filtr+przepływomierz :kwasny: Chyba będę się musiał rozejrzeć za mniejszym zbiorniczkiem na płyn do sprysków bo ten przeszkadza i uniemożliwia zamontowanie tamtych elementów. Co gorsza z filtrem K&N to nie mam żadnej możliwości. Simota jeszcze jako tako się zmieści. bo jest sporo mniejszy. Ale będzie ciężko, popatrzę zaraz allegro, może tam znajdę zamiennik jakiś.

Co więcej... wróciła siostra z aparatem :) ale po ok 5 zdjęciach umarł :( trudno...

Nabyłem także w międzyczasie podstawowe tworzywo tuningowe: trytytki :hyhy:


Jakieś tam fotki:







To co mam teraz pod maską:




Odc.13: "Odcinek 13 faktycznie powstał w piątek-trzynastego"

Nikt nie komentuje, to teraz będę pisał skromniej. Aparat dopiero teraz się naładował ale nie wrócę już do garażu. Za zimno...

Postęp z dnia dzisiejszego (nie licząc ręcznego odśnieżania ponad 100m drogi :zdegustowany: ) :
- IC wisi cudnie pod chłodnicą
- dodatkowe wtryski mają już podpięte sterowanie,
- przewód olejowy dokręcony, dodane nowe uszczelki miedziane, trójnik i jest gitarka
- złożyłem już większość osprzętu pod maską, zostało kilka detali, 15 minut roboty ale muszę poczekać bo nie podpiąłem jeszcze paliwa
- zlałem stary olej
- nabyłem nowe oringi do dodatkowych wtrysków (ale nie wiem, czy nie będą za małe :kwasny: )


Kolejne prośby o pomoc ( na poprzednie zareagowała tylko jedna osoba, dziwne :zdegustowany: ):
- czy do wyjęcia miski konieczne jest lekkie uniesienie całego silnika?? tak wyczytałem w mądrej książce, ale tam widziałem już wiele niepotrzebnych głupot więc wolę Was zapytać.

- jak usunąć tą zaślepkę na środku zderzaka??? Już nie miałem czasu się przyjrzeć bo stopień wyziębienia organizmy był szczytowy. Muszę to odetkać aby mieć jako taki nawiew na intercooler.

Chyba tylko jedno zdjęcie mam, prawie nic nie widać, ale tradycja nakazuje coś rzucić. :P


Icek:



A to muszę jakoś wywalić:



No i niestety teraz kolejna przerwa aż do przyszłego piątku. Dobrze, że auto chociaż stoi na kanale i nie muszę go stamtąd wyrzucać.

Proszę komentujcie, doradzajcie, negujcie. Każda wypowiedź będzie cenna :)



Odc.14: "Niedzielne fotki":

Troche sprzętu na którym rzeźbię:




Zdjęcia wydechu końcowego w pseudo HD:




Pod maską już prawie poskładane....



[ Dodano: 2009-02-20, 17:44 ]
Nie ma się co oszukiwać, ale w takich warunkach to nawet za dolary ciężko by się pracowało, do teraz palce mam władne w jakichś 80%. Jest za ZIMNO :mur:

W dniu dzisiejszym zrobiłem prawie nic :wstyd:
- podłączyłem dodatkowe paliwo, wykonałem super obejście + trójnik +setki metrów przewodu paliwowego i tysiące opasek zaciskowych żeby to jako tako działało i mieściło się (z tym drugim był niemały problem)
- kupiłem sobie w sklepie wszystkie niezbędne opaski (a wyszło ich mnóstwo) oraz klej którym uszczelnię króciec w misce ;)
- złożyłem dolot, który stworzył w mojej głowie jeden wielki problem ale o tym później :|
- wywaliłem filtr oleju i zlałem resztkę starej oliwy ( filtr był w dziwnie opłakanym stanie, po zaledwie 5k km) :niepewny:
- mam już niezbędny pierścień uszczelniający do wydechu, pasuje miodnie będzie działać :)
- no i zauważyłem tysiące detali, które niestety spowolnią lekko progress projektu


Teraz o najważniejszym zagadnieniu. Nazywa się DISA (differenzierte Sauganlage) i totalnie mi nie się nie podoba. Boje się jak zareaguje na doładowanie. Najłatwiejsza opcja (teoretycznie) to wywalić, ale pierwsze oględziny, lub badanie całego układu palcyma, bo dostać się tam głową ciężko i wniosek, że od tak to chyba tego nie usunę.
Chociaż teraz zerkam na schemat:
http://www.realoem.com/bm...516&hg=11&fg=40
I może bym to wywalił. Jak miał ktoś z tym do czynienia to piszcie co wiecie :padam:

Aha, zdjęć brak, aparat się nie włącza, a telefon na mrozie się wyłącza. Trudno, może juto będzie lepiej :oczami:

[ Dodano: 2009-02-21, 21:48 ]
Kolejny update, teraz z już odrobinę lepszymi zdjęciami. No i kolejny post pisany jeden pod drugim :P

Postęp z dnia dzisiejszego jest mały a jednak spory:
- zbiorniczek na płyn do spryskiwaczy przesunięty, przepływomierz mieści się na milimetry ;)



- wymodzony dolot na całej linii i wstępnie wymierzony ale niestety "Houston we have a problem" kolejny raz mózg miał przerwę w pracy i wspawanie tulejek na wtryski pionowo było głupota, bo nie mieszczą się pod maską :wstyd: , kolejne będzie małe ciecie rury i spawanie pod odpowiednim kątem, błąd ale do zrobienia :)




- przymierzyłem kolejny raz turbo, bo się na niego napatrzeć nie mogę :rotfl: tzn do pasowania dolotu oczywiście, no i kolejny wniosek: downpipe z TDS-a mogę sobie o kant pupy potłuc, mam tak mało miejsca, że muszę wyprowadzić kolanko 90 stopni od razu w dół po wyjściu z turbo. Wydech który mam też kieruje się tą drogą, ale zbyt łagodnym kątem i nie mieści się :kwasny: Teraz mam problem gdzie ja takie kolanko dorwę, fi60mm i kąt prosty....




- kolejny test spływu oleju mówi: będzie super, prawie książkowo i dużo miejsca. Przynajmniej raz coś się udało :)



- następne utrudnienie to wylot powietrza w stronę intercoolera wyszedł tak nie fortunnie, że konieczne będzie kilka ładnych kolanek, żeby to jakoś pokierować. Ale nie ma rzeczy niemożliwych, coś się zrobi. A i na zdjęciu nie ma łapy, która też nie ułatwi dostać się do przodu komory :znudzony:



-usunąłem też tą kratkę ze zderzaka, IC lekko widać ale jest on daleko od zderzaka więc brak obaw o uszkodzenie




Co do problemu z DISA to poczekam jeszcze tydzień, zobaczę co powiedzą fora anglojęzyczne i ich doświadczenie. Z wywalaniem czegokolwiek lepiej się nie śpieszyć ;)


Reszta zdjęć:







To tyle na ten tydzień. Szkoda, że mam tak mało czasu na pracę przy aucie, bo zostało niewiele do zrobienia tydzień wolnego pozwoliłby na skończenie cudaka, a tak to potrwa jeszcze trochę :znudzony:

se ya
Ostatnio zmieniony przez woytek13 2009-02-16, 19:48, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
Reza 
Poszukaj zanim napiszesz !!!



Doczy: 02 Gru 2008
Skd: Szczecin
Wysany: 2009-02-27, 22:04   

widze ze i tutaj projekt zawitał:)jak postępy?
 
 
Żółty 
Majk Gajwer



Doczy: 10 Lis 2008
Skd: Warszawa
Wysany: 2009-02-28, 03:28   

Tak patrze to podłokietnik chyba z anglika ;)
nie żałujesz $$ :) ładne auto i dobry właściciel ;)
Naprawde podziwiam i szacunek :]
_________________
Małe zmiany ;)
Ostatnio zmieniony przez Żółty 2009-02-28, 04:14, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kruczek 



Doczy: 23 Lut 2007
Skd: Orońsko
Wysany: 2009-02-28, 09:32   

podoba mi się ten projekt, nareszcie coś nowego a nie tylko m52 i m54 :jupi:
 
 
 
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2009-02-28, 11:39   

Tak, podłokietnik jest z anglika i ma to swoje plusy i minusy :wink: Na auto pomimo, że nie żałuje funduszy to niestety tnę koszty na każdym kroku. Brak stałego dochodu daje się we znaki. :evil:

Trochę zaniedbałem to forum, zaraz wkleję tu brakujące części:

Next part of non-fake polish tuner story:

No to dziś się wkurzyłem... Miałem już gotowe paliwo, poskładany układ ale chciałem sobie dokręcić jedną obejmę. I :cenzura: :cenzura: ułamał się plastikowy trójnik. :mur: :oczami:

No to sobie poczekam. Szybki telefon do brata, i trójnik zakupiony w CMT Lublin. Tyle, że będę go miał po 18. Stąd update już tak wcześnie. :|

Za to rozwiązałem częściowo mój problem, bo zamiast pitolić co zrobić z kolektorem to trzeba było spojrzeć, że tą druga przepustnice obsługiwana przez DISA można odkręcić 2 śrubkami ( teoretycznie można bo jedną musiałem uciąć :rotfl: ). Tzn odkręciłem samą tą klapkę i mam elegancki przelocik przez kol. dolotowy.

Niby wszystko OK, ale nadal nie wiem co z tymi wszystkimi wężykami od sterowania tym systemem. Czy boost ich nie rozniesie na kawałki? Czy nie wywali mi jakichś błędów przez to? Nie mam pojęcia. Niżej wrzucę zdjęcia z pytaniami...

Co więcej, naciąłem sobie kolektor wydechowy, wspawana ostałą nakrętka na EGT, i przyciąłem rurkę od spływu oleju z turbo. Trochę wyczyściłem też turbinkę, bo zasmarowana była lekko. No i dokonałem cięcia, rury dolotowej gdzie nie mieściły mi się wtryskiwacze i przespawana pod kątem. Teraz maska się zamknie :ok:

To chyba tyle, może wieczorem jeszcze skoczę do garażu, się zobaczy.


Zdjęcia:




:super:



I pytanie co to jest, do czego i czy potrzebne? Wiem, ze podpięte było pod przepustnice.



To samo z tym, to chyba sterowanie od DISA, zaworek działą tylko na podciśnienie. Dmuchnąć w to nie można.



No i wszystko w zasadzie popodpinane jest do tego syfu:


[ Dodano: 2009-03-01, 10:11 ]
W dniu wczorajszym osiągnąłem pewniem dziwny etap prac. Nie miałem co robić :mur: Tzn brakowało mi materiału lub elementów lub jedna praca blokowała mi kolejną.

Ale coś tam się poskładało:
- paliwko popodpinane, trójnik jest, opaski poskręcane powinno być ładnie
- całą "prawa strona" dolotu złożona :super: , zostało tylko pospawać krótka listwę paliwową i dokupić kilka opasek na węże
- podpięte został przewody do wskaźnika doładowania i włącznika wtrysków (użyłem przewodu o lanserskim kolorze, aż się chce bez maski jeździć)
- poprawiłem mocowania krokowca, co by mi go nie zrzucało z kolektora
- przeciągnąłem kabelek od termopary i podpiąłem pod wskaźnik EGT

A teraz o tym czego zrobi:
-miska olejowa czeka, nie odkręcę jej po na niej mam teraz podparty silniczek, muszę wyspawać nową łapę w pierwszej kolejności (na weekend ma być gotowa) i nabyć w końcu uszczelkę
- kolektor czeka na planowanie ( w tym tygodniu sie już uda)
- wydech :wstyd: zabieram się z tym jak pies do jeża, ale muszę kupić dwa kolanka, i zrobić swój downpipe, stary się nie nada do niczego niestety ( mogę sprzedać :hyhy: )

Zdjęcia tylko dwa bo w zasadzie nie było co focić po raz n-ty tych samych bzdur.

Ponawiam pytanie o ten dziwny przewód podłączony do przepustnicy. Muszę go podpinać?? Nie ukrywam, że ten króciec by mi się baaardzo przydał lub chociaż możliwość wpięcia się tam trójnikiem. Na tym przewodzie widać jest zaworek jednostronny i nie wiem jak to ugryźć. Mądrzejsi ode mnie help me :padam:





[ Dodano: 2009-03-02, 21:54 ]
Spy info :beta:
- listwa paliwowa gotowa do akcji
- kolektor oddany do frienda/zakładu/majstra, na jutro do odbioru
- ww.majster pospawa mi również wydech, z pewnością zrobi to lepiej ode mnie :wstyd:

Reszta niebawem... :viva:

[ Dodano: 2009-03-06, 20:20 ]
Kolejny miły dzionek w garażu. Piekielny ból gardła i ogólnie syfiaste uczucie w kościach mnie nie zatrzymało i z rańca poleciałem do roboty :zdziwko:

Co zastałem tym razem:
Zapowiedziane planowanie kolektora zrobione. Piękna płaszczyzna, gładka niczym pupa niemowlęcia. Kolektor podobny był pokrzywiony jak tęgi ch... Ale jest gitarka.
Łapa silnika zrobiona, tylko jeden spaw do położenia ( tak się zdawało) ale robiona na wzór starej łapki co nie było łatwe ze względu na kształt. Okazało się, że na oko to nic nie można i poprawek było tysiące. Potem jak już było pozornie OK ( ok godziny 15-16 :wsciekly: ) wyszło na jaw, że gruszka od turbo włazi w łapę i nie można docisnąć kolektora do głowicy. Sporo szlifowania, przesuwanie mocowania gruchy na turbinie i jakoś jest. Jak dojdzie jeszcze uszczelka myślę, że będzie idealnie. :niepewny:

Do tego wyszedł kolejny niecelny zakup. Ten cholerny pierścień uszczelniający i cały downpipe z TDS-a. Prawdopodobnie nie wykorzystam z niego nic (no może złącze elastyczne). Nic nie pasuje, nic się nie zmieści, nie ma możliwości wykorzystanie (logicznego) tego złomu. Jutro jadę do sklepu może uda mi się dogadać ze sprzedawcą i zamieni mi to na coś przydatnego :zawstydzony:

Jutro do malowania poleci orurowanie i łapka. Teraz trwa proces odrdzewiania. Co do obaw o jej trwałość. Pytałem PUZa jakiej grubości płaskownika użyć na łapę do silnika 1.6, ale nie otrzymałem natychmiastowej odpowiedzi. I niestety użyłem takiego o grubości 7 i 8mm ;) Potem odpisał mi, że 4-5mm by wystarczyło. trudno będzie pewniej :rotfl:

Zdjęć nie mam, bo roboty i latania było sporo, a wieczorem jeszcze prawie straciłem głos z tego zimna :cenzura: Do tego jest takie bagno, że od jednego garazu do drugiego praktycznie płynę.

Jutro porobię jakieś poglądowe zdjęcia i możliwe, że silnik zawiśnie na o własnych siłach.

Do jutra :)

[ Dodano: 2009-03-07, 21:37 ]
Kolejna masa atrakcji...

Bardzo ciężko się coś robi walcząc z własnym organizmem, ale nie ma co się poddawać i mając czas przez dwa dni w tygodniu należy go maksymalnie wykorzystać.

Przeprowadzone działania:
- łapa zostało ostatecznie doszlifowana i pomalowana, czarny połysk schnie w garażu (jak się przed chwilą dowiedziałem, może tam być ujemna temp, ale trudno i tak malowany był metoda "wstyd i hańba"). Zdjęcia lipne ale była już po malowaniu i nie mogłem jej do ręki wziąć i pokazać w normalnym ujęciu:




- pomalowałem też adapter na przepływomierz i lekko poprawiłem miejsca śrub taż żeby było idealnie, sztuka pędzla objęła też zaspawaną listwę paliwową



- zdewastowałem starą rurę wydechową z diesla BMW i tu spore zaskoczenie. Bałem się o dalsze z niej korzystanie ze względu na przepalenie, rdzę itp. Ale ku mojemu zaskoczeniu nie dość, że była wewnątrz w super stanie to jeszcze byłą tak druga w porównaniu z tym szitem, który zakupiłem. BMW rulez :super:
Z rury wykorzystam łącznik elastyczni i wszelkie zagięcia, które wg wstępnych obliczeń wystarczą na "zaspokojenie" wszystkich zakrętów mojego wydechu. Do tego lekka kąpiel w odrdzewiaczu i będą jak nowe.





- mam fotkę moich kolanek na wydech, ładne że aż żal spawać :rotfl:




- późnym po montażach turbinki i obserwacji jak przebiegać będzie dolot doszedłem do wniosku, że robienie jego z piętnastu kolanek nie będzie mądre, zabrałem turbosprężarę na warsztat, chwilą nerwów i już zimna strona w łapkach :hyhy: , po obróceniu w odpowiednią stronę wystarczy jedno kolanko, które już mam i lekka korekta mocowania gruszki przy turbo. Musi być dobrze. :]








Tutaj jeszcze zdjęcie jak ładnie wygląda dolot w wersji TDS edition :hyhy:



A to zastałem jak opuściłem warsztat malarski:


A już prawie śniegu nie było... :cenzura:


Następny tydzień to już bezwzględnie wydech, bo teraz naprawdę zostanie mi on i miska olejowa ( do której kupiłem sobie nasadkę torxa do odkręcenia). Oj będzie roboty z tymi śrubkami...

[ Dodano: 2009-03-13, 21:54 ]
Nastał kolejny weekend... Długo oczekiwany weekend. Prace poszły prawie pełną parą, bo jeszcze narzekam na stan zdrowia, ale nie ma na co czekać. Nawet siły wyższe zaczynają się niecierpliwić. O co chodzi?

A o to:



Tak wygląda mój kanał. Te wypory są konieczne choćby dla spokoju mojej psychiki. Wystarczy porównać jak bardzo wysunęły się cegły z prawej strony w porównaniu ze zdrową lewą. Koszmar. Teraz trzeba pędzić bo strach tam auto zostawiać żebym go rano nie musiał wędką wyciągać :mur:



No ale wracając do sedna sprawy. Lakier wysechł, ale okazało się, że po przerobieniu mocowania akutatora turbosprężarki tenże dyngs znów nie mieści się obok łapy. Kolejne szlify nic nie dały. Znów przerobiłem mocowanie tak że cięgło na milimetry przechodzi obok muszli turbiny. Ale się mieści.



Kolejna przeszkoda, zamocowałem łapkę, i okazało się, że jedna ze śrub również koliduje z turbo :mur: Wniosek prosty, na 3 śrubach i tak jest zajebiście mocno, i wykorzystam tu lekko przesadzoną grubość materiału i jego wytrzymałość.

Jadymy dalej, auto wreszcie zawisło na nowej nóżce. Zacnie i zgrabnie, bez żadnych jęków.


No to nie czekając na nic wziąłem się za główny cel dzisiejszej wizyty w psycho-garage. Wydech :przestraszony:

Okazało się, że rzecz któej się tak obawiałem, poszła zaiste bardzo sprawnie. Mam już gotowe downpipe (tzn zapunktowane, dam to do dokończenia osobie, która mi zagwarantuje jakość spawów). Ruszyłem także od końca i jeden zawijas przy wydechu końcowym także został wydziergany. Na jutro pozostało mi zrobić jeden zakręt, i zawieźć do wykonawcy.







Mam jednak mały problem z przykręcaniem downpipe. Wcześnie zastosowane byłe te sprężyny, przez co szpilki w turbo są dość długie. Normalnie był uciął i przegwintował całe, ale w miejscu gdzie kończy się gwint szpilka się zwęża, i zamiast gwintu 10 będę musiał dać ósemkę. Nie mam jednak pewności czy to wytrzyma. Wykręcić tych szpil też jakoś nie potrafię, są albo jakoś zabezpieczone labo po prostu tak wygrzane, że nie ma szans się ich pozbyć.

Z nudów zacząłem także odkręcać śrubki od miski celem sprawdzenia jak będzie szło. Wstępnie idzie zacnie ;)

Tu jakieś zdjęcie rurek co się dziś prysnęły na czarniutko.




Więcej bajerów wejdzie już jutro :hyhy:

[ Dodano: 2009-03-20, 19:51 ]
Tydzień temu się obijałem za to dziś praca wre:
- turbo złożone i gotowe do dymania powietrza
- całą "góra" w komorze gotowa, wszystko pasuje i mieści się, założyć jedną rurę i przylutować jeden kabelek
- wydech uformowany na nowo (poprzedni zespawałem bez uprzedniego mierzenia :wstyd: ), zostało położyć spawy, i ulokować jakieś wieszaki
- wkręcone brakujące szpilki w głowicy, kolektor ma na czym wisieć
- wycięta rura na dolot (turbo->IC) będzie bez lakieru, trudno
- zaczopkowana odma w kolektorze dolotowym
- doszło kilka trójników i wężyków

Zaraz lecę do garażu i może zabiorę się za miskę, ale nie obiecuje bo jestem wyczerpany leżeniem plecami w błocie i przymierzaniem wydechu.


Stay tuned


edit:

...a wezmę aparat ale tam mało widać, no ale wezmę ;)


Mięczak ze mnie, wiem. Na dziś koniec. W zasadzie to na jutro muszę sobie coś zostawić :hyhy: No i główny obecnie problem to urwana jedna szpilka mocująca kolektor wydechowy. Jest opitolona przy samej głowicy, dostęp prawie, że zerowy, lekka obawa przed użyciem w tym miejscu spawarki, wiertarka nie podejdzie, a na po nacinaniu kolektor nie bardzo będzie trzymał na jednej śrubie. Jutro trzeba będzie coś kombinować...

Jakieś foto:

Wydech czeka na jutro, a w tle magazyn złomu :]



Tu fotki jak to wygląda pod maską, już kiedyś niby to pokazywałem ale wtedy nie było osłony na wentylator. Bałem się, że nie wejdzie, a pasuje bosko. Tzw fabryka-stajl. DO tego jakieś wężyki (od opryskiwacza, najlepsze bo wzmacniane)trójniki, kabelki, BOV na stałe zamocowany i podpięty, wtryski z pomalowana listwą. Ogólnie tu muszę podłączyć zasilanie, ale nie mam odpowiedniej grubości kabla.




Tu coś wisi, bardzo ładnie wisi :]




Za tym wisi takie cuś:



A tu skutek trzęsienia ziemi, który motywuje mnie jak nigdy nic.


Jutro może coś dodam, a może coś zdziałam. :)

[ Dodano: 2009-03-21, 19:03 ]
A tu kolejne schody. Miski to ja chyba nie wytargam bez podnoszenia silnika. Poodkręcałem wszystkie 20 śrub, miska w dół i co? Pupa. Przesuwanie do tyłu uniemożliwia skrzynia, w dół sanki. Wkurzenie lekkie jest. Nie mam czym pociągnąć go w górę, ale jakby od dołu... :zakrecony:

fotki (teraz nawet aparat miałem)







______________________________________________________________


:wstyd:
Mienczak ze mnie, poddałem się na dziś. Podnoszenie od dołu silnika ciężka sprawa, bo nie ma za co podnosić, albo idzie cały samochód w górę :zdziwko: Zdjąłem też turbo z kolektorem żeby dokładnie obadać tą jebniętą szpilkę i nie wiem jak ja to zrobię. Jest coś takiego jak wiertarką kątowa :znudzony: ?? Normalną nie ma tam dojścia, nawet wkrętarką (która z kolei za wiele sił nie ma).
Z mądrych rzeczy to pomalowałem obejmę końcowego, spawy na rurach i stare kolanka no i podpiąłem zasilanie do wtrysków. W zasadzie została mi tylko miska i wspawanie nakrętki na lambdę (którą dziś tatuś kupił). Nie mam pojęcia czy obędzie się bez wywalania silnika, ale nawet jakby to nie mam czym i nie mam jak w tamtym miejscu. Tego weekendu nie zaliczam do udanych...

[ Dodano: 2009-03-26, 20:09 ]
A to już MOJE nowe felgi. Jeszcze nie umyte, świeżo wyrwane z folii. Jutro może trochę się ochlapią ale do aua trafią jak będzie jeździło. Pierwsze pomiary zrobię na zimówkach żeby mieć porównanie (będę miał wyniki z GPS'a zobaczymy jak bardzo wpływają na czasy 0-100, jeżeli oczywiście takie osiągnę)





Tu jedna bez dekielka, ale i tak ją lubię :zawstydzony:



Oj jest szeeeroko:


A jutro do roboty :super:
_________________
Potrzebujesz fajnych zdjęć? Chcesz sprzedać auto na allegro i potrzebujesz fajnej aukcji? Wesele? Chrzest? Albo sesja ukochanej teściowej? Chętnie pomogę! Nie boje się żadnego pomysłu! http://wojciechkulbaka.ownlog.com
 
 
 
Pierr 
Poszukaj zanim napiszesz !!!



Doczy: 04 Lis 2008
Skd: Legnica
Wysany: 2009-03-28, 22:28   

hmmm..brak słów :shock: ... kiedy Ty na to znajdujesz czas :> no i gdzie musisz pracować zeby na to wszystko zarobic :?: szacuneczek :brawo: :brawo: :brawo: :beer:
_________________
Pierr
 
 
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2009-03-29, 11:25   

Z czasem to jest spory problem, bo mam tylko dwa dni w tygodniu na robotę stąd czas projektu osiągnął 3 miesiące. Ale DZIAŁA!!!

Tak w skrócie co się wczoraj działo.

Rano zaplanowany wyjazd do spawacza aluminium.
Wielkie dzięki dla tego Pana http://allegro.pl/my_page.php?uid=1736203
za dostarczenie namiarów. Polecam zakupy u Niego, sporo detali do turbo-kitu nabyłem właśnie u niego.
Ale wracając do spawania, byłem tam w piątek ale o 15 minut za późno, pojechałęm w sobotę z rańca okazało się, że od ręki nie da rady i nawet do godziny będę musiał czekać. Ale to nic bo obok była Biedronka, a jak się tam wejdzie to już godzinka z głowy. Przeglądając różne smaki chipsów i napojów energetycznych odczekałem niezbędny czas, jeszcze nawet zdążyłem skoczyć do metalowego po kilka śrubek, elektrod itp. Ale jest gotowe. Powrót do domu na 10:00 :kwasny: Trochę późno ale damy radę.

Potem biegiem do garażu, musiałem obrobić jeszcze spływ bo mi naspawał do środka rurki i mogłoby to hamować olejek. Do ręki pilnik służący do ostrzenia piły łańcuchowej i jazda, lepszego narzędzia nie ma :]

Zrobione, jazda do drugiego garażu, silnik w górę i zaskoczenie, trzeba zeskrobać starą uszczelkę :zly: 30minut skrobania tego cholerstwa, ale poszło. Nowa uszczelka nasmarowana założona i przykręcona. Ale kolejny błąd, a nawet dwa. Opuściłem silnik przed założeniem wszystkich śrub i bagnetu :wstyd: Z małą śrubką, która jest nad samą belką walczyłem ponad 40min, bagnet to chwila bólu i obdarta skóra na ręcę, ale poszedł.

I wbrew pozorom tu szło jeszcze gładko. Została szpilka. O godzinie 13-14 ( nie wiem dokładnie bo w eremefie cicho podają godziny, zegarka nie miałem, a telefon gdzieś pomiędzy kluczami leżał ) zacząłem z ojcem pracę/ katorgę ze szpilą. W tym tygodni nabyłem na allegro nakładkę kątową na wiertarę. Mieściła się ładnie ale ustalić linię prostą tym ustrojstwem to koszmar. Znaku punktakiem nie mogłem zrobić, bo nie było miejsca żeby młotek rozpędzić. 5cm to za mało, żeby młot nabrał odpowiedniej siły uderzeniowej :|
Tak więc wiercenie odbyło się w 300 etapach, wiertła się grzały, paliły dymiły. Nie było miejsca żeby dobrze dodusić, a jak było to wychodziło pod skosem. No to trzeba było uciąć szpilkę przy samej głowicy. Będzie 4mm więcej miejsca, i równa powierzchnia do wiercenia.
Wszystko poszło gładko jak tylko wiertło doszło do końca szpilki. Doszło i zacięło się, normalna sprawa, ale obróciło się w głowiczce wiertarki. Jak dokręciłem wiertło to nastąpiła katastrofa... ułamane wiertło zostało w środku :zly: Dodam, żę w tym momencie nad autem stało w sumie 6 osób, 2 pod wpływem silnego alkoholu (tzw przeszkadzacze) ja z ojcem, kumpel i sąsiad, który uratował sytuację. Okazało się że wbicie młotkiem czworokąta z jakiejś kosmicznej stali, z nałożoną głowicą z wiertarki okazało się najlepszym wyjściem. Sąsiad ręką wykręcił szpilkę :niepewny: . A potem to już było z górki.

Czas: minęła godzina 17.
Do zrobienia niby dużo ale to rutynowe zabiegi:
- zamontować uszczelki
- powiesić turbo
- wydech
- filtr oleju
- olej
- podpiąć odpływ i spływ oleju
- zmodyfikować spływ w misce ( za długa rurka)
- podpiąć lambdę (O KUR..., nie podpiąłem lambdy :wstyd: :wstyd: :wstyd: heheh, dopiero to zauważyłem)
- podpiąć EGT
- naładować akumulator
- posprzątać pod maską tysiące kluczy rozmieszczone dosłownie wszędzie
- zalać olej
- zamontować filtr pow+przepływomierz+rura dolotowa
- zamontować rurę: turbo-> IC
- posprawdzać wszystko

Potem parę minut szukałem moich starych świec (a wcale ich nie wykręcałem :wstyd: ).

Ale OK, wszystko poskładane no to jazda. Pierwsze przekręcenia bez podłączonych przewodów zapłonowych, niech sobie olej poleci. 6,7 przekręceń wystarczy, zakładamy świece. No i decydująca chwila. Oto ona:

http://www.youtube.com/watch?v=pCM3_ev1Znk

Radzę, nie zwracać uwagi na komentarze, adrenalina moja i obserwatorów pododawały komiczne komentarze :] Ale w wielkim skrócie. Kontrolka ciśnienia oleju zgasłą po 3 sekundach, obroty się ustabilizowały (ale po chwili nie było ich wcale, albo zawieszały się co widać na filmie ale jedyna recepta na problemy z obrotami to przegazować, od razu wracają do normy). Potem byłą chmura dymu spod maski, której nie widać na żadnym filmiku. trochę paniki było ale to tylko wypalanie wszystkiego co było nasmarowane olejem. Rożne śruby przy turbo, sterowanie wastegate itp. Potem dym znikł.

Ale pojawił się kolejny problem, stuki-puki. Przy wchodzeniu na obroty rozpoznałem spalanie stukowe ( tak myślę, bo nigdy tego nie słyszałem). Diagnoza, mało paliwa, podregulowałem włącznik z malucha i dalej nic. Danielek trzymał potem wtryski w łapie a jak gazowałem w celu włączenia dod. paliwa i nic. Nie leją wcale. Paliwo dochodzi a paliwa ni hu hu. Będzie trzeba pokminić co jest nie tak. :znudzony: Kolejny problemik, to dym. Niebieski i pochodzący z wydechu. Było ciemno i ciężko mi było ocenić co i jak. Okaże się jak wyjedzie padlina na jakaś szosę. czy potrzeba restryktor w zasilaniu olejem, czy turbo do :cenzura:.

A i jeszcze temperatury, spaliny na jałowych najpierw jakoś wysyko ok 550, potem spdły w okolice 400-450 po wypaleniu syfów. Ciekawi mnei też czemu silnik złapał tak szybko roboczą temperature, ale na szczęście jej nie przekroczył. Tylko trzymał poziom.

To by było na tyle, tu mam jeszcze jakieś dwa filmy, jeden o niewiadomo czym, a jeden z pierwszej jazdy.

http://www.youtube.com/watch?v=lV8vYwMt-6s
http://www.youtube.com/watch?v=wwDjWxXD-Y8
http://www.youtube.com/watch?v=v2Vy1rFP3Bw

Ciekawi mnie też jakim cudem ta marchewa skoczyła, jak jest ubogo to nie powinna, no ale auto widać do tego stworzone.

A i jeszcze ciekawostka w sprawie wydechu. Mój garaż położony jest ok 100m od domu, po drodze stoją jeszcze: stodoła, drugi dom, jakieś budynki użyteczności prywatnej. I w pozamykanym domu, ze szczelnymi oknami mamusia przestraszyła się co i gdzie to tak warczy :rotfl: Oj trzeba będzie poszukać jakiegoś tłumika środkowego, szkoda dowodu ;)

No to się rozpisałem....
_________________
Potrzebujesz fajnych zdjęć? Chcesz sprzedać auto na allegro i potrzebujesz fajnej aukcji? Wesele? Chrzest? Albo sesja ukochanej teściowej? Chętnie pomogę! Nie boje się żadnego pomysłu! http://wojciechkulbaka.ownlog.com
 
 
 
Tymon 



Doczy: 26 Lip 2006
Skd: Śląsk-Mikołów
Wysany: 2009-03-29, 13:48   

Podziwiam :)
Naprawdę szacunek za podejście, chęci i ryzyko w garażu hehe :)
Wspaniale że wszystko opisujesz, od tego są fora :spoko:

Serdecznie pozdrawiam :)
_________________
Życie jest bezwzględne nie lituje się nad nikim...
Pokój jego duszy...KRIS 27.09.03
 
 
TheKowal 



Doczy: 04 Sty 2009
Skd: Tczew
Wysany: 2009-03-29, 17:42   

Dobra robota ;) !
Podziwiam zapał i widoczne postępy.
Teraz niech tylko beemka się odwdzięcza równie mocnym zapałem do pracy :)
_________________
http://www.myspace.com/kowalskipiotr
 
 
veronx 
Poszukaj zanim napiszesz !!!



Doczy: 05 Sty 2009
Skd: over the rainbow
Wysany: 2009-03-29, 19:34   

no super projekt i pracy co nie miara a BMW identyko jak moja :-) pozdrawiam i czekam na dalsze filmy , powodzenia !
_________________
nothing else maters
 
 
LUCAS_M3 
Miłośnik znaczka///M



Doczy: 04 Sty 2007
Skd: Lublin
Wysany: 2009-03-30, 10:25   

Naprawde kawał dobrej roboty odwaliłeś.Ciekawy jestem efektu końcowego. Jaki będzie przyrost mocy itd.

Od czego jest tyrbina i chłodnica :?:

No i bardzo jestem ciekawy kosztów tej całej operacji :?:

Może zrobiłbyś coś takiego u mnie bo i mi mocy brakuje :twisted:

Ten temat powinien znaleść się w dziale projekty i realizacja

Szacunek :prosze:
_________________
Moja była [/b] :arrow: http://forum.beemka-klub....p=245128#245128

I aktualna [/b] :arrow: http://beemka-klub.pl/for...hlight=lucas_m3
Ostatnio zmieniony przez LUCAS_M3 2009-03-30, 10:30, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
woytek13 



Doczy: 25 Gru 2006
Skd: Fajsławice
Wysany: 2009-08-11, 13:32   

Oj oj, zaniedbałem tutaj troche temacik i nawet nie wiedziałem, że ktoś odpisał.

Obecnie auto lata znów jako N/A. Zestaw sprzedałem za 2000zł, mnie wyniósł trochę więcej ale wiadomo za zabawę się płaci.

Obecnie turbo-kit lata w 318i M40 o tak o: :twisted:

http://www.youtube.com/watch?v=_1zcqzNgOUM

http://www.youtube.com/watch?v=2BelqxMRHio

Sprzedałem z głupiego powodu i teraz żałuję jak cholera, brakuje mi tego dłubania w garażu :cry:

A w temacie mogę dodać kilka zdjątek jak teraz auto wygląda, jak się spodoba mam kilka sesji, mogę powrzucać tego tonami :roll:

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


11.


12.


13.
_________________
Potrzebujesz fajnych zdjęć? Chcesz sprzedać auto na allegro i potrzebujesz fajnej aukcji? Wesele? Chrzest? Albo sesja ukochanej teściowej? Chętnie pomogę! Nie boje się żadnego pomysłu! http://wojciechkulbaka.ownlog.com
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test poczenia - Wsppraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatw BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapyta do SQL: 13