nie ma siły - sztukowany z dwóch aut ! zbyt równo i "ładnie" się rozpadł, bo to był przypadek jakaś wada, czy kiepski stan auta.
Swoją drogą, niektóre komentarze do tamtego artykułu, tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że polak polakowi wilkiem i wykorzysta każdą sytuację by dopiec drugiemu.
a mówia ze ford to blaszak, a tu prosze... beeme na pół roznosi
Była składana z dwóch... to pewne po tym co widac.
Dobrze że nikt z nia z tyłu nie jechał... np dzieci.
Niech sie sami zabija frajerzy w takich lepiankach jakie sprzedają... osobiscie odwiedziłbym takiego sprzedawce i zabrał na przejazdzke...
Ostatnio zmieniony przez Melis 2008-02-07, 23:45, w caoci zmieniany 1 raz
Ta e30 musiala miec tyl wstawiony na "super glue", albo na "osmiorniczce". Samochod nawet jak jest skladany z dwoch czy wiecej czesci ale "z glowa" bedzie jezdzil jeszcze wiele lat i nie ma mowy o czyms takim.
ma kobieta szczęście, że choć składak to jej nie zabił...
Osobiście ja jak i wielu z nas czuje się bezpieczniej w 20-letniej becie niż jakimkolwiek nowym pojeździe samochodopodobnym (czyli wynalazki na F - fiaty, fordy czy francuzy) i nie jest to poczucie bezpodstawne, ale niestety nasza ukochana marka na taka opinie a nie inną i komentarzy wyssanych z palca nie zabraknie... żal mi tych nieuświadonionych...
_________________ Była: SuperETA (OO=[][]=OO)
0-100/V-max: 8,29s/225km/h
OCALIŁA MI ŻYCIE - brak mi jej
ale tradycyjnie w portalach, prasie, znów gadka że to BMW Jakby 20 letni golf się rozleciał to pewnie nie byłoby na ten temat takiego szumu, a tak dzieciarnia, która dorwała się do komputera, szaleje na portalach motoryzacyjnych komentując jacy to kierowcy BMW dresiarze etc...