Wysany: 2008-05-04, 16:43 opony naciagniete w "trapez" a prowadzenie po mokr
jak to jest? przod mam na 8.5 cala naciagniete 225/35r19 ( w sumie to prawie nie naciagniete bo 225 powinno sie wg katalogow zakladac na 7.5 cala felge) natomiast tyl jest ten sam rozmiar opony naciagniety na felge o szerokosci 9.5 cala... oponki to bridgestone potenza re50A runflat z 01 2007 roku, maja ok 7mm czyli praktycznie nowki... a na mokrym (ostatnie ostre deszcze) przy predkosci ok 80-90km/h :cenzura:/tyl lata jak po lodzie... niby nie ma duzych wychylen ale sa takie nagle plytkie ruchy na boki... zauwazylem ze dzieje sie to glownie na gorszych drogach gdzie stoi duzo wody... czy jest to kwestia tylko "naciagniecia" opony?
Jakub ja mam to samo jak na lodzie z tym,że ja właśnie umawiam się na geometrię bo całą zawiechę rozbierałem więc u siebie stawiam na brak geometrii może u Ciebie też warto sprawdzić?
Ostatnio zmieniony przez --==maly==-- 2008-05-04, 17:00, w caoci zmieniany 1 raz
ja stawiam na typ opony , w wiekszości serwisów zajmujących sie sprzedażą opon nie polecają tego typu opony na polskie drogi , runflaty sprawdzają sie idealnie na niemieckich banach a nie na torowiskach
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2008-05-04, 19:10
przecierz był już temat na ten temat
Opona sztywna jak decha nawet z niskim ciśnieneim w okolicach 2 barów ma pracować na porytej i pofalowanej nawierzchni ? Nie ma takiej opcji ... na polskie drogi potrzebne sa normalne koła i normalne opony (np 205/55/15 czy 16 i 225/50/15 czy 16 ... jak masz na aucie koła do lansu bo ... tak Ci się podoba, to się jeździ 2 razy wolniej bo taki komplet z prowadzeniem i bezpieczeństwem nie ma nic wspólnego
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Ostatnio zmieniony przez SmasherE30 2008-05-04, 19:11, w caoci zmieniany 2 razy
Jaqub , tylko i wyłącznie kwestia marki opon, ja mam typowy niemiecki rozmiar 245/35/17 na 10" naciąg nie hardcore ale nie mały, gumy raczej na mokre bo dunlop sp 9000 już słabe bo ok 4mm i wczoraj leciałem 160km/h podczas mocnej ulewy droga rzeka a auto prowadziło sie super .
wg mnie to wlasnie kwestia naciagu... bo u mnie opona jest jak nalesnik naciagnieta... i wydaje mi sie ze przez to ze brzegi (boki) opony sa prawie w poziomie a nie maja bieznika to one zwiekszaja lekko szerokosc a nie odprowadzaja wody...
Kujon napisa/a:
tylko i wyłącznie kwestia marki opon
potenzy z bridgestona to jedne z najlepsiejszych opon jakie mozna kupic za pieniadze...
--==maly==-- napisa/a:
Jakub ja mam to samo jak na lodzie z tym,że ja właśnie umawiam się na geometrię bo całą zawiechę rozbierałem więc u siebie stawiam na brak geometrii może u Ciebie też warto sprawdzić?
daj znac co i jak po regulacji.... ale nie wydaje mi sie ze to nie jest powod u mnie... wczesniej czy to w zimie na 225/50r17 (i 7.5 cala szerokiej feli) czy 225/45r17 (na 8cala szerokiej feli) bylo wszystko OK.... nic nie bylo zmieniane w zawieszeniu...
Ja mam dunlop sp 9000 215/35/17 naciągniete na 8 cali jeszcze ok 7 mm bierznika i też na mokrym jeździ się jak po lodzie, tył lata strasznie. a przecież to tylko IS...
Ja mam dunlop sp 9000 215/35/17 naciągniete na 8 cali jeszcze ok 7 mm bierznika i też na mokrym jeździ się jak po lodzie, tył lata strasznie. a przecież to tylko IS...
czyli potwierdza sie moje przypuszczenie... za to jak juz rozpedze jakos auto to zakrety (jak jest dobra droga) po prostu bajecznie ida...