Jadę do Czewy, nie ma wafla. Szykuj łóżko, ja stawiam %%%
center napisa/a:
powodzenia młody
Wiesz Jędrek, okazuje się, że cabrio to pryszcz w porównaniu z tym całym prawkiem. 2 tyg temu skończyłem teorię, a teraz czekam do 23 maja na pierwszą jazdę bo tak zapchane listy (ludzie się zapisują). A jeszcze nie wywiesili listy na czerwiec, więc jak tylko pojawi się, to biorę markera i cały miesiac od góry do dołu 30h jazd wypełniam. Też będę cham, o!
Postaram się zdać za pierwszym, aczkolwiek nie w Bytomiu, bo u nas to 13% zdawalności za pierwszym razem, tak tak - 13%. Kasy brakuje im. W Katowicach 80%
m20b23 chyba nie bo one miały inna przepływke z ta stara obudowa ale mógl ktos zmienic no i pokrywa zaworow tez powinna byc inna ale to tez można zmienic
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
ja też
i czuje że jeszcze długo poczekam, bo z tego co ostatnio widzę albo oglądają mi ludzie to masakra jest..
nie ma co, trzeba będzie się z porządnej kasy wysypać i tyle, no ale na szczęście dzisiaj byłem w kopalni srebra więc będzie dobrze
okazje to rzeczywiście chyba już tylko i wyłącznie w erze
niemniej jakby ktoś coś widział/słyszał, znajomy jakiś coś chciał sprzedać to czekam na halo
pozdro
Jestem po 3 jazdach tym całym Fiatem "L" Punto 5gen (chyba 5 generacja, nie mam pojęcia) i ciągle walczę z brakiem mocy, wychylaniem się auta na zakrętach, ściąganie na zewnątrz przy krętej drodze i beznadziejną skrzynią biegów...katorga!
Dobrze, że instruktora mam spoko, gadamy o wszystkim, śmiejemy się i miło się jedzie.
No kurde, ale te 80km w Punto (100 tyś km przejechane) nie jedzie!
przecież i tak Vmax w mieście to 50, to ile max tym polecisz jak Cię gdzieś weźmie? 110 na szybkiego ruchu
spoko spoko, jeszcze się w życiu najeździsz autami co im mocy nie brakuje, trzeba zacząć od dołu
szkoda tylko że niektórzy na tym dole już zostają
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2008-05-28, 02:41
Yakuzatti napisa/a:
Jestem po 3 jazdach tym całym Fiatem "L" Punto 5gen (chyba 5 generacja, nie mam pojęcia) i ciągle walczę z brakiem mocy, wychylaniem się auta na zakrętach, ściąganie na zewnątrz przy krętej drodze i beznadziejną skrzynią biegów...katorga!
Dobrze, że instruktora mam spoko, gadamy o wszystkim, śmiejemy się i miło się jedzie.
No kurde, ale te 80km w Punto (100 tyś km przejechane) nie jedzie!
"Złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy"
"ciągle walczę z brakiem mocy, wychylaniem się auta na zakrętach, ściąganie na zewnątrz przy krętej drodze" a L to rajdy