BEEMKA - KLUB Strona Gwna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
mała kolizja - duży niesmak
Autor Wiadomo
Pio 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Doczy: 07 Lip 2005
Skd: Kraków
Wysany: 2008-06-21, 09:49   mała kolizja - duży niesmak

Witam

w poniedziałek (16.06) w Krakowie miałem "zdarzenie drogowe". Zaraz za skrzyżowaniem przy placu imbramowskim, jadąc w stronę autostrady na skrajny lewy pas, którym sobie jechałem, ze środkowego pasa zaczęło wjeżdżać srebrne daewoo tico. Różnica prędkości byłą duża, bo ono przed chwilą ruszyło ze skrzyżowania, a ja jechałem wolnym lewym pasem na zielone. Wcisnąłem hamulec do końca, pisk opon, ślady na asfalcie, a daewoo konsekwentnie jechało na mój pas. Nie zmieściłem się i auteczko na lewych drzwiach kierowcy ma ślady mojego prawego rantu nadkola i ślady zderzaka od końca samochodu do drzwi kierowcy. Ja straciłem listwę ozdobną na prawym przednim błotniku i mam delikatne przytarcie na krawędzi rantu. Czyli "Nic się nie stało". Dodatkowo od lewego krawężnika mam przytarty rant felgi na żyletkę i uszkodzoną zewnętrzną warstwę opony ponieważ tico mnie troszkę docisnęło.
Autko prowadziła starsza pani, która wyglądała na wystraszoną i trochę roztrzęsioną. Ponieważ mam miękkie serce, oglądnąłem uszkodzenia autka starszej pani i powiedziałem, że to drobna sprawa i zobaczymy co się da z tym zrobić. Babcia zapytała, czy dam jej oświadczenie, co uznałem za przejaw zdenerwowania i zignorowałem temat. Babcia chciała, żeby podjechać do jej znajomego lakiernika, żeby ocenić szkodę. Pojechaliśmy. Tam babcia zaczęła opowiadać gościowi, że co to ja niby robiłem na drodze. Gość się tylko zapytał kto zmieniał pas i uświadomił, że ocena policji byłaby jednoznaczna. Mandat dla starszej pani. Babcia po tym mocno zmiękła. Ponieważ moje dochody są przyzwoite i mam znajomego lakiernika, powiedziałem pani, ze pomogę jej ten temat załatwić. Zrobiłem zdjęcia boku jej samochodu, a po pożegnaniu, na wszelki wypadek wróciłem się na skrzyżowanie, żeby zrobić zdjęcia swoich śladów hamowania.
Wczoraj umówiliśmy się na wyjazd do mojego znajomego. Babcia pojawiła się z jakimś "mecenasem". Do tego jej postawa z proszącej zmieniła się w roszczeniową i zaczęła ponownie opowiadać że to moja wina, i że robią mi uprzejmość pozwalając mi załatwić tą sprawę w ten sposób! Pogadaliśmy, wyceniliśmy robotę i koszt zmieścił się w przewidzianym przeze mnie budżecie.
Jednak po wczorajszym dniu jestem absolutnie zniesmaczony postawą babci z "mecenasem". Z jednej strony mogę olać i porzucić temat, ale bardziej miałbym ochotę sprawę przywrócić na oficjalne tory maszyny prawa, być może załatwić babci mandat i obciążyć jej OC moją felgą i ryską na błotniku. Mam dobre zdjęcia uszkodzeń jej auta, mam zdjęcia swoich śladów hamowania, a ślady uszkodzeń wciąż są na moim aucie. Mam też adres i nazwisko babci.
Na pewno każde kolejne zdarzenie tego typu skończy się wezwaniem przeze mnie policji, ale teraz jest jak jest.
Co powinienem teraz zrobić? Na ile skomplikowane teraz będzie przywrócenie sprawy na oficjalne tory - policja, ubezpieczycie...
Czy ktoś miał może taką sytuację?

Pozdrawiam i proszę o pomoc :help:
_________________
E30 325e
naprawiać, czy ściągnąć taką samą z niemiec?
 
 
sowin19 
sowa



Pomg: 5 razy
Doczy: 04 Sty 2007
Skd: Jelenia Góra
Wysany: 2008-06-21, 10:16   

Ja bym fałszywej babci nie odpuścił po zdarzeniu z mecenasem :evil: Miałem kiedyś sytuację z łepkiem na motorze, który wjechał mi w prawe przednie koło mojego pługa. Jeszcze nie podniósł sie z gleby jak byłem przy nim (byłem wsciekły ale opanowany), przepraszał wręcz błagał o przebaczenie. W nerwach puściłem chłopaka, który wziął resztki motoru do domu. Po chwili uprzytomniłem sobie że jak mu się coś stało... znalazłem jego chatę i rodziców którzy już wezwali policję i zgłosili, że niby uciekłem z miejsca zdarzenia :shock: , mało tego GNÓJ przy rodzicach obrósł w piórka i z cegłą do mojej mamy :shock: , która była przy całym tym zdarzeniu i użalała się nad gówniarzem :evil: Policja stwierdziła, że to dorobkiewicze i nie ma co sie denerwować :!:
Zgłaszaj sprawę na policję, że babcia próbuje wyłudzić kasę :wink:
 
 
jaqub 



Pomg: 11 razy
Doczy: 22 Mar 2005
Skd: LUBLIN
Wysany: 2008-06-21, 10:59   

SWIADEK!!!!! CI potrzebny jest... dobrze ze masz fotki itp... a zglosic sprawe mozesz nawet do roku czasu :spoko:
_________________
GABINET NEUROLOGICZNY LUBLIN:
http://www.zumi.pl/115163...blin,firma.html
 
 
 
ac_kotlet 
Poszukaj zanim napiszesz !!!
_______



Pomg: 2 razy
Doczy: 14 Sty 2007
Skd: Aachen/ Leżajsk
Wysany: 2008-06-21, 11:16   

@jaqub ma racje- bez świadka teraz niewiele zdziałasz.

Na przyszłość: jeśli ktoś ma podejrzenie, że jest winny wypadku, to powinien starać sie "załatwić" sprawe polubownie- oszczędzi na mandacie.
Przy braku winy- ZAWSZE wezwać policje.

W przypadku @Pio przydałaby mu sie polisa ochrony prawnej- nawet teraz wygrałby z krewką babcią, bo użeraliby sie z nią (i jej mecenasem) zawodowi prawnicy.

Pozdro
 
 
 
sarna1 
hooligan rootz



Pomg: 15 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Słupsk
Wysany: 2008-06-21, 11:33   

Zawsze wzywaj policje - no chyba ze sam w cos przywalisz i szkoda ci oc i kasy na mandat to wtedy mozna sie ukladac :)
 
 
 
Pawel735 



Pomg: 2 razy
Doczy: 19 Sty 2006
Skd: Biłgoraj
Wysany: 2008-06-21, 15:26   

Pio ale dlaczeog Ty chciałeś tej babkowinie malowac auto z własnych pieniędzy skoro to była jej wina ?
 
 
 
Pio 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Doczy: 07 Lip 2005
Skd: Kraków
Wysany: 2008-06-21, 16:28   

no bo jestem dobroduszny :roll: ale jak widać: "miękkie serce - twarda :cenzura:" W każdym razie wyleczyłem się już z takiej postawy i mam ochotę nieco wychować starszą panią :twisted:
_________________
E30 325e
naprawiać, czy ściągnąć taką samą z niemiec?
 
 
Sebabmw 


Pomg: 1 raz
Doczy: 01 Gru 2005
Skd: Limanowa
Wysany: 2008-06-21, 17:39   

Kolego, pamietaj w takich sytuacjach nie ma "dobrej babci", dzwonisz po policję i niech oni załatwiaja robotę za która się im płaci ze wspólnej kasy. Znam kolesi którzy się umoczyli na takiej łatwowierności i dzisiaj drugi raz nie dadzą sie nabrać na płacz winowajcy.

Zgłoś zdarzenie na policji bo się może okazać ża baba nagle ubolewa w krzyżach od tego zdarzenia i bedzie chciała żebyś jej rente płacił. Z głupiej sprawy wbrew pozorom może się zrobić straszna zadyma.
 
 
Pio 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Doczy: 07 Lip 2005
Skd: Kraków
Wysany: 2008-06-21, 17:52   

No ja właśnie będę już należał do tych kolesi co się nie dadzą nabrać... (trzydziestkę przekroczyłem, a wciąż naiwny jak dziecko :lol: )
Dzięki wszystkim za opinie i rady. Nagram zdjęcia na płytę, wezmę dane babci i zgłoszę to na policję.
_________________
E30 325e
naprawiać, czy ściągnąć taką samą z niemiec?
 
 
Pawel735 



Pomg: 2 razy
Doczy: 19 Sty 2006
Skd: Biłgoraj
Wysany: 2008-06-21, 23:31   

Zgłoś sprawę na policję bo tak jak mówi poprzednik czarowników jest wielu dzisiaj i żeby Cię nie wrobili później, że to Twoja wina a babka coś wykombinuje napewno skoro mimo że winna była to lata po mecenasach.Ja słyszałem ostatnio o podobnej sytuacji kiedy z poszkodowanego zrobili winowajcę. Z resztą sam widzisz do czego to babsko jest zdolne - nie dośc że nie umie jeździć to jeszcze stara sie z Ciebie jelenia zrobić.
 
 
 
duchX
[Usunity]

Wysany: 2008-06-22, 18:50   

Stary jak masz miekkie serce to musisz miec twarda Du..e bo jak nie to kazdy bedzie Cie chcial wyruchac tak jak to sie stalo w tym momencie na Policje a nie pytaj sie ludzi co by zrobili dales sie sfrajerzyc i tyle . Jedno zawsze powtarzam zero dobroci bo nie wiesz jaka jest druga osoba !! !! moze byc tylko mila i wystraszona a pozniej jest jak jest , współczuję i zalatwiaj sprawe jedz na policje zglos co i jak pokaz zdjecia powiedz gdzie to bylo powiedz co bylo potem i zapytaj co dalej.Czym szybciej tym lepiej nawet dzisiaj KMP Mogilska wydzial drogowy
 
 
Pawel735 



Pomg: 2 razy
Doczy: 19 Sty 2006
Skd: Biłgoraj
Wysany: 2008-06-22, 20:49   

Powiem Wam historię - kolesiowi wyjechała babka na przejściu on ją potrącił.Zapytał się czy wszystko z nią ok czy nie potrzebuje pomocy itp.Babka stwierdziłą ze wszystko z nią OK i ze nie potrzebuje żadnej pomocy.Koleś więc spokojnie odjechał.Później babka zgłosiła sprawę na policję, że niby to koleś zbiegł z miejsca zdarzenia nie zatrzymująć się a jej coś dolega i sprawa zakończyła się tym że ubezpieczalnia wypłaciła babce kilkanaście tysiecy odszkodowania w sumie niewiadomo za co a koleś musi to teraz spłacać.
Jakiś dobrodusznik pewnie doradził tej babci że może wyciągnąć pieniądze od tego nieszczęśnika.Ludzie potrafią być strasznie obłudni i fałszywi szczególnie jeśli sprawa idzie o pieniądze, które można od kogoś nieładnie mówiąc wydrzeć.
 
 
 
Belisama 



Pomoga: 8 razy
Doczya: 28 Sie 2006
Skd: Warszawa
Wysany: 2008-06-22, 21:09   

Zgłoś sprawę na policji i jak nie masz danych jej ubezpieczena to do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego tam Ci powiedzą jak to załatwi z ubezpieczenia
_________________
Transformers to ukryta moc :)
 
 
 
MrKrYH_e34 



Doczy: 24 Sie 2004
Skd: Turek- Poznań
Wysany: 2008-06-26, 23:34   

Pio i napisz jak ta sprawa sie potoczyla !! ! byles na policjii ?? zglosiles to czy jak ??
_________________
Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test poczenia - Wsppraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatw BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapyta do SQL: 12