panowie dzis przejechalem ok 30km trasy pelen luzik temperatura ok nic sie nie dzialo. dojechalem do celu furka chodzila na jalowym pare minut poczym patrze wypierdzielilo plyn. temperatura nie przekorczyla srodka. zgasilem wypierdzielilo ta rurka ze zbiorniczka prawie calutki plyn. rozwalilo przy okazji wszystkie uszczelki na korku. teraz zalalem woda odpowietrzylem dojechalem do domu bylo ok ale jak za mocno wkrece korek napuchly przewody. I tak czy visco powinno przyspieszac tylko w momencie zwiekszania predkosci? no i czemu mogla ten plyn wywalilic? termostat nowy po dodaniu gazu widac strumien wody idacy do zbiorniczka wiec obieg chyba jest?