Jakie po roku macie zdanie na temat używania świateł mijania przez cały rok? Czy pomysł wypalił? Statystyki się poprawiły czy zyskały tylko koncerny paliwowe i producenci żarówek?
Pomg: 46 razy Doczy: 03 Lip 2004 Skd: Walcz/Londyn
Wysany: 2008-10-11, 22:22
ja zawsze jezdzilem na swiatlach i zawsze popieralem ten pomysl,dzis zreszta wracajac od puza mialem tego przyklad - ostre slonce i gdyby nie swiatla wogole nie zauwazylbym tego cholernego seicento
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
powiem tak :
swiatla sa ok - ale w terenie niezabudowanym ! zawsze bylem za wlaczaniem swiatel ale zeby to wynikalo z rozsadku kierowcow a nie odgornego przykazu.
moj bilans jest taki ze mam akumulator do wymiany - jezdze zazwyczaj na krotkich odcinkach, swiatlo plus radio i inne rzeczy poprostu go wykonczyly.
ale mozliwosc jest tez taka ze gdyby nie swiatla to bym sie rozmazal na czyms z naprzeciwka.
jestem ZA ale tylko w terenie niezabudowanym !
Według mnie pomysł jazdy na światłach jest słuszny.Dlaczego ? Głównym czynnikiem jest to, że w Polsce nie mamy przyzwoitej sieci dróg.Większosc dróg to drogi jednojezdniowe dwukierunkowe gdzie cały czas coś się dzieje.A to jakis traktorzysta, a to jakiś maluszek z krzaków wyjeżdza, to nagle jakiś dziadzio pojawia sie duzym fiatexem z przyczepką drewna, lub jakieś inne autopodobne padło wlecze sie po ulicy.Te drogi sa tak ciasne, że włączone światła pomagają w dostrzeganiu niektórych pojazdów.
Krótko mowiąc pojazd będący w ruchu jak ma wlączone światla jest o wiele bardziej widoczny i to nie podlega jakiejkolwiek wątpliwości.
Ci którzy mówią, że to interes koncernów produkujących żarówki - Zadajmy sobie pytanie - ile razy zmienialiśmy żarowki w ciągu tego roku bo sie spaliły? Bo ja ani razu.
Statystyki udowaniają, że ilość wypadków w przeciągu ostatniego roku sie znacząco nie zmieniła ALE zmieniła się za to liczba pojazdów będących na naszych drogach o jakis 1 milion na plus a to nie jest bez znaczenia.
żeby nie było, jestem zwolennikiem jazdy na światłach i jeżdżę na nich odkąd mam prawo jazdy (czyli dużo wcześniej niż wszedł ten przepis ) ale................:
1. czy nie zdarzyło sie wam czekając na "stopie" zastanawiać sie czy kierunek w aucie jadącym z lewej strony miga czy nie ( zlewający sie kierunek i włączone światło jadącego pod słońce nowoczesnego auta z zespolonymi przednimi lampami - dotyczy głównie terenu zabudowanego)
2. czy nie zdarzyło sie wam jadąc za popularnym maluchem nie widzieć "migającego" dwa razy na minute kierunkowskazu (bo prądu w tym aucie nigdy za wiele nie było, a już nie daj Boże jak hamulec naciśnie )
3. nie wiem czy ktokolwiek to oprócz mnie zauważył ale oprócz malucha tylne diodowe lampy np w nowych autach vw (okrągły kierunek posrodku lampy ) stają sie mniej czytelne w ostrym słoncu i właczonych swiałach pozycyjnych (a zdarzylo mi sie to juz nie raz )?...........
ogólnie jestem na tak ale są sytuacje w których właczone swiatla powodują zamieszanie na drodze
dlatego mowie :
swiatla obowiazkowo TAK ! ale w terenie niezabudowanym gdzie predkosci praktycznie zawsze przekraczaja te niby bezpieczne 50 km/h
To jest dobry pomysł ale weź pod uwage to ze jadac trasą 100 km masz co chwila tereny zabudowane i niezabudowane co bardzo czesto oznaczałoby włączenia i wyłączenia świateł co 5 min
ale wez na zdrowy rozsadek ze jak juz wlaczysz na poczatku trasy wlaczysz swiatla to nie bedziesz co chwile wylaczac ... bez jaj !
zabudowany dlatego zeby nie stac w korku na swiatlach i nie jechac na nich do sklepu, nakaz jazdy w terenie nie zabudowanym z wlaczonymi swiatlami nie jest jednoznaczny z zakazem ich uzywania w terenie zabudowanym
urbi zbieraj podpisy i do sejmu z tym jako projekt obywatelski
ale powaznie mysle ze daloby rade taki projekt zgloscic :
slawo napisa/a:
wrona masz racje,ale swiatla nowych vw nie tylko w dzien sa do bani,w nocy i deszczu to tragedia zlewaja sie w jedno!!! trraageedia!!!!
a kolejnym przykladem takich ujowych lamp tylnych jest nowe mondeo ............... wlasnie sobie przypomnialem jak o wlos nie wjechalem w radiowóz nieoznakowany
_________________ byłem tu 06.12.24
Ostatnio zmieniony przez wrona 2008-10-11, 23:44, w caoci zmieniany 1 raz
zniesienie to glupota bo kazdy bedzie chcial przyoszczedzic i przestanie jezdzic z wlaczonymi swiatlami !
wrona z checia bym tak zrobil ale wiecej zachodu dla mnie szaraka niz to wszystko warte !
jednak mimo wszystko moje rozwiazanie w tym przypadku wydaje sie byc najlepsze i najrozsadniejsze ! moze ktorys z tych burakow tam "na gorze" wpadnie na taki sam pomysl
Jak dla mnie zniesienie tego przepisu jest glupota bo bedzie wiecej wypadkow...
wlaczone swiatla w pojazdach jest bardzo dobre bo jest lepsza widocznosc innych pojazdow poruszajacych sie po drogach...
a co komu przeszkadza wlaczenie swiatel po odpaleniu pojazdu ale ci ubedzie pradu az radio nie bedzie gralo...
_________________ (OO=[][]=OO) Bayerische Motoren Werke
zgadzam sie z tym, ze jazda na wlaczonych swiatlach poprawia widocznosc, ale wezmy pod uwage to, ze spora liczba kierowcow nie dba o odpowiednie ustawienie swiatel , co oslepia jadacych z naprzeciwka i pogarsza bezpieczenstwo na drodze
_________________ E30 320i samodzielnie składana - satysfakcja z jazdy gwarantowana
zgadzam sie z tym, ze jazda na wlaczonych swiatlach poprawia widocznosc, ale wezmy pod uwage to, ze spora liczba kierowcow nie dba o odpowiednie ustawienie swiatel , co oslepia jadacych z naprzeciwka i pogarsza bezpieczenstwo na drodze
To karać mandatami - przez portfel najlepiej się wychowuje -a nie kazać wszystkim światła wyłączać.
A co do częstego przepalania się żarówek to sporo osób nie pamięta o dbaniu o mocowania reflektorów .
Ależ Wy pięknie piszecie o tych światłach - jakie to wszystko jest bezpieczne i w ogóle fajne i wypadków mniej - a ja Wam tu coś przytoczę choć pewnie wielu z Was powie że to bzdury.
"W odniesieniu do 2006 r. ubiegłoroczne statystyki wskazują na wzrost zarówno liczby wypadków drogowych (o 5,7 proc.), jak i ich ofiar - zabitych (o 6,5 proc.) oraz rannych (o 6,9 proc.). Jak widać, w statystyce trudno doszukać się pozytywnego wpływu włączonych w dzień świateł mijania (obowiązek taki istnieje od 17 kwietnia 2007"
Byłem, jestem i zawsze będę PRZECIW jeździe z włączonymi światłami przez całą dobę. Bezsensowny przepis mający ponoć na celu jak to się pięknie mówi "zwiększenie bezpieczeństwa na naszych drogach" tak jak ostatnio wysyp fotoradarów ukrywanych w koszach na śmieci i krzakach...
Wytłumaczcie mi gdzie i jak to bezpieczeństwo się zwiększyło skoro statystyki wcale tego nie pokazują...
_________________
Every man dies... But not every man really lives...
Ostatnio zmieniony przez speed 2008-10-13, 21:14, w caoci zmieniany 3 razy
Tylko że ta durna statystyka to jak dziwka - jak by ją nie brał to zrobi dobrze.
Wzrost wypadków ?
A o ile więcej aut jeździ po drogach od zeszłego roku tego nikt nie podaje - i to raczej specjalnie aby pisać jakieś chore wywody w brukowcach.
Wiadomo plusy i minusy.Według mnie problem zwiększonej liczy wypadku nie tkwi w światłach mijania.To że się widzi na drogach masę Cyklopów to nie dziwne ze w artykule dziś w Wyborczej napisali, że w ciągu roku dokladamy 6 euro dodatkowo do samochodu, więc troszki śmiechu warte.Jak się oszczędza i kupuje shitowe żaróweczki byle co to nie ma co się dziwić.Ja od roku już śmigam na xenonie chińskim zresztą jak cała reszta Xenonów nie oryginalnych i wszystko pięknie. Światła poprawiają bezpieczeństwo to nie ulega wątpliwości.Gdzieś czytałem ze pół europy jeździ na włączonych światłach chyba, więc coś w tym musi być.
Ja byłem i nadal jestem przekonany, że polskie chore prawo mówi ze prawie każdy idiota może mieć prawko jazdy.Rząd sądzę z założenia cieszy się w końcu WORD zarabia Nauki jazdy zarabiają dilerzy aut, a co za tym idzie rząd se zabiera podatek gdzie by nie patrzeć zawsze coś kasy idzie dla państwa(czyt. kasa dla złodzieji w rządzie) TO COŚ NORMALNEGO MIEĆ PRAWO JAZDY.
Według mnie to prawko na kat. aut osobowych powinno kosztować bagatela w okolicach 4000zł !!!!! i trwać chociaż 9 mieś jak taka spoko ciąża u kobiety + nauka jazdy na matach poślizgowych(jeśli jest to okres np lata).... bo teraz taki burak co 2 tyg temu np prawo jazdy odebrał chojrak cwaniak zabiera auto tatusia wpada na drogę i robi taki burdel brak wobraźni w końcu ma prawo jazdy no to umie jeżdzić 1 2 3 zakręt i boom ląduje w rowie przy okazji zabijąc pare osob
Powinna być niezła selekcja a nie jak leci każdy ma prawko jazdy i jest kozak.
_________________ Z Miasta Latających Noży.
Ostatnio zmieniony przez Mack` 2008-10-15, 21:38, w caoci zmieniany 1 raz
Heh co do większego spalania i zuzycia żarówek jeżeli kogoś takie coś boli to powinien się chyba przesiąść na PKS albo rower. Kazdy rozsądnie myslący wie, że pojazd z włączonymi swiatłami jest lepiej widoczny. Powiedzcie jakie są minusy jazdy na światłach? Jeżeli to co wyżej to odpowiedz tez tam jest.
Jazda na światłach cały rok to półśrodek.Przy tak fatalnej infastrukturze drogowej , kulturze i świadomości kierowców- ale nakaz wprowadzić najłatwiej-zająć się prawdziwymi przyczynami wypadków już trudniej.
Taki mały przykład:
Mieszkam przy ulicy jednokierunkowej i codziennie kilka samochodów ładuje się w nią pod prąd-mimo czytelnego oznakowania.Cud chyba jakiś ,że nie było jeszcze wypadku,choć czasami pisk i klakson są oznaką ,że dużo nie brakowało.
Pytam się co pomogą światła,gdy nie patrzy się na znaki i nie przestrzega podstawowych zasad ruchu drogowego.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
ale pamietajcie ze nie jezdzimy caly czas drogami w lesie tylko wiekszosc z tego co lata wiekszosc z nas jest po miescie ! po miescie czyli w sporym ruchu za dnia, ciagle korki itd itd ... stanie w korku i jechanie za soba 5 metrow jeden od durgiego z wlaczonymi swiatlami mija sie z celem ...
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2008-10-16, 10:16
Marzena napisa/a:
Cytat:
swiatla TAK ale w terenie niezabudowanym !
Jak to sobie wyobrażasz?
Jadąc w trasę ciągle przejeżdża się przez teren zabudowany, autostrady w Polsce są zjawiskiem 'egzotycznym'...
URBI to wcześniej tłumaczył -co i jak...
to ciekawe, że liczba wypadków się nie zmniejszyła mimo nakazu jazdy na światłach... a to że porzybyło milion samochodów, spowodowało, że cała Polska stoi w korku (bo dróg mimo zapowiedzi rządu nie przybywa), co tym bardziej powinno zmniejszyć ich liczbę....
Napewno połowa Europy nie jeździ na światłach -nawet w Niemczech mało kto jeździ, a kraj ma bardzo zbliżony klimat do naszego...
Austria wycofała się z tego bzdurnego przepisu.
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...