Wysany: 2008-10-23, 15:02 M20b25 przerywa w zakresie średnich obrotów
Witam.
Od dłuższego czasu borykam się z problemem przerywania auta w zakresie średnich obrotów-albo po wstawieniu poprostu tego nie slysze . Objaw jest taki jak przy uszkodzonej przepływce lub kablach WN. Dzieje się tak tylko na zimnym silniku.Wymieniłem juz przewody wysokiego napięcia,świece,sonde lambda ,czujnik termiczny i dalej to samo.Przepływka wygląda na ok>nie zacina się i nie widać by była uszkodzona,kopułka i palec mają jakieś 20tys przebiegu.Wolne obroty nie falują wiec to raczej nie silniczek krokowy i nieszczelności.Silnik jest w stanie idealnym>3 tygodnie temu dostal nową głowice i profilaktycznie pierścienie,panewki i wszystkie uszczelki wi wiec szkoda mi go wywalać by wsadzić coś nowszego.
Panowie pomóżcie bo zgupialem do reszty
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2008-10-23, 15:18
Sprawdź czujnik położenia wału. Miałem podobne problemy jakiś czas temu-kabelek czujnika ocierał o koło pompy wody i przerywał. Naprawiłem i problem znikł od razu.
Filtr powietrza ma 3 tygodnie, czujnik połozenia wału>>to chyba raczej przerywał by cały czas a nie tylko jak jest zimny Sprawdze jutro jednak dla pewności .
Sprubuje jeszcze podmienić sterownik(też go podejrzewałem) i przepływomierz tylko niemam skąd skołować w 100% pewny
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
a nie możesz odlaczyc na chwile przeplywki przeciez powinien normalnie chodzic tylko miec kulawe wolne obroty i troche dusic sie przy przyspieszaniu z wolnych obrotow
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
po odłczeniu przepływki ksztusi się i dusi gdy tylko delikatnie nawet dotkne gaz
Zgupiałem do reszty.
Zastanawiam się czy w przepływomierzu od m20b25 jest czujnik temperatury powietrza zasysanego?>może to on padł i stąd moje problemy?? >dziś wyjme przepływkę i oblukam
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
sprawdz kostkę od wtrysków pod kolektorem ssącym,dobrze ją wyczyść i zapodaj jaki spray do styków elek.
Ale moze to też być kopółka,niby jest swieża a moze być gdzieś delikatnie peknieta(mialem taki przypadek ostatnio) auto przerywało od 3tys.obr/min i winna okazala sie kopolka a byla nowa...
kopułkę, palec i przwody podmieniłem dziś> u kumpla w m20b20 mój zestaw chdzi ok.Kostka git>przy skrecaniu silnika wyczyściłem bo wiem że czasem stwarza problemy.
Czujnik termiczny(ten na dwa piny>niebieski) nówka sztuka i jest sprawny.
Elektryka w m20 jest banalna i nie da się nic założyc odwrotnie wiec pomylić się nie mogłem.Złacza,masy itp sprawy czyściłem podczas remontu silnika.
Został mi tylko sterownik,przepływomierz i czujnik polożenia wału(muj sprawdzałem i kabel jest cały ale może jakieś zwarcie wewnętrzne) czy coś jeszcze??
Najgorsze że nie mam od kogo pożyczyć w 100% sprawną przepływkę bo ją obstawiam w pierwszej kolejności >Podejrzewam padnięty czujnik temp powietrza zasysanego >>ma ktoś dane który pin jest od czego i jaką powinny mieć oporność między sobą?
[ Dodano: 2008-10-30, 15:44 ]
Fura śmiga >Winna była przepływka a raczej czujnik w przepływce.
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...