Wysany: 2005-01-24, 19:00 CO JEST ?? CZEMU PRZEGRYWAM Z CALIBRĄ???
KURCZE CO JEST MOJA BEEMKA JEST W DOBRYM STASNIE SILNICZEK OKI DWA RAZY SPRAWDZAŁEM NA PRZYZADACH I SŁUCHAWKAMI WSZYSTKO STARAM SIE ROBIC NA BIEZOCO A JEDNAK MNIE ROZCZAROWUJE
BRAT MA CALIBRE TEN SAM ROCZNIK SILNIK 2,0 115KM 8 ZAWOROWY W KIEPSKIM STANIE DOŚC CZESTO KATOWANA PIERDZI PRZEZ DZIURAWY WYDECH
OBYDWA NA TAKICH SAMYCH KOLACH TERAZ JEZDZA 195/60 R 15
OBYDWA AUTKA NIESA W WOGULE TUNINGOWANE LUB COS W TYM STYLU OBYDWA SERYJNE A JEDNAK MAM PROBLEMY WZIASC GO BEEMKA
PRZECIEZ TEORETYCZNIE SŁABSZE AUTKO
NA ODCINKU KILOMETRA NA PRZYSPIESZENIE OD 0 ZOSTAWIA MNIE Z TYŁU NA 3 DŁUGOSCI AUTA I PRZY WYPRZEDANIU LEPSZA DYNAMIKA
CO MOZE BYC Z MOIM AUTKIEM NIE TAK ??? MA KTOS JAKAS KONCEPCJE
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-01-24, 20:46
łojeeejku:
1) który rocznik? jaki soft silnika (ECU)?
2) jakie przełożenie dyferka (jaki Vmax na dwójce pod odcinką?)
3) opisz pracę silnika pod pełnym, obciążeniem, na przykład dwójka 2000obr i gaz w podłogę i czuj w jakich obrotach jak Ciągnie, a potem zdaj relację
4) nic nie grzebane? jaki przbieg?
5) masz gaz? jaką wache tankujesz?
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
no dobra mężczyźni.... ____________________________________________________
mod: ech ... Panowie, Panowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - widzę, że macie problem sricte techniczny
_________________ Marcin
Klubowicz
GG 6271263
------------------------------------------------------
nawet Papież jeździ BMW > Bóg powiedział ludziom co dobre :)
Zakładając serię obu samochodów, to Calibra 115 KM ma 10.0 s do setki, a e30 320i ma 10.6 sekundy, tak więc jest szybsza, chyba , że cosik tam jest pozmieniane....Także nie dziw sie stary , ze szybsza jest..... A swoją drogą u Ciebie tez moze być coś nie tego, więc spraw furę....Pozdro
e-30 [Usunity]
Wysany: 2005-01-24, 23:02
a ja wzailem wczoraj E36 coupe 2.5l na jedynce dosc rowno na dwojce zostal na trojce troche sie przyblizyl. o pol fury z nim wygralem
kombinowana niejest sprawdzałem na autoryzowanej stacji i na dwoch prywatnych warsztatach
gaz mam i ja i on ale pomiary robilismy tez na benzynie i sie zmienielismy samochodami
jemu pali gazu 2 litry mniej około 10,5 a mi 12,5
jestem drugim włascicielem od pół roku wczesniej była kobieta od nowości ja miała wszystko udokumentowane
gaz i wache tankuje zawsze na tej samej stacji ja i on
najlepjej mi ciagnie od 3200 obrotów tak do niecałych 5 tyś
sprezanie prawie identyczne na wszystkich 6 garach niewiele mniejsze od orginału przebieg prawie 200 tyś
zadnych wycieków i ubytków w płynach
a jak sprawdzic ta wersje oprogramowania komputera ??????
czy przy gazie moge zastosowac storzek i czy cos to da
moze przypcany katalizator?? mozna z niego wkład wywalic zostawiajac sama puszke ale bedze chyba wiecej paliła
tak sie zastanawiam poco mi byłtaki silnik jak niewiele moze i duzo pali
a mogłem brac 318iS
ale przynajmniej komfort jazdy mimo braku elektronicznych udogodnien ijakie sa w Cali jest wiekszy BMW JEST WYGODNIEJSZA I LEPJEJ SIE PROWADZI
nie wiem czy ta teoria sie sprawdza ale jezeli wezmiemy dwa auta o podobnej charakterystyce przy czym jedno ma naped na tył a drugie na przód to auto z napedem na przód bedzie lepiej sie zbierało.
PS Tak słyszałem a ile w tym prawdy to niech gadula inni fachmeni.
nie wiem czy ta teoria sie sprawdza ale jezeli wezmiemy dwa auta o podobnej charakterystyce przy czym jedno ma naped na tył a drugie na przód to auto z napedem na przód bedzie lepiej sie zbierało.
Chyba raczej odwrotnie, w czasie przyspieszania przod sie unosi a tyl jest dociskany, wiec w tylnonapedowce mozesz mocniej wciskac gaz i pozniej zacznie mielic niz FWD. Przednionapedowcem trudniej ruszyc bez poslizgu, trzeba sie delikatniej z gazem obchodzic.
Ostatnio zmieniony przez Bruner 2005-01-24, 23:38, w caoci zmieniany 2 razy
dyfer mozan juz kupic za 150pln. Najpierw sprawdz jaki masz u siebie a potem kup taki z krotszym przelozeniem (moze byc nawet 4.27). Wymiana dyfra to oklo 5h.
A tylnionapedowce beda zawsze troche wolniejsze od swoich przednionapedowych konkurentow z taka sama moca bo sa wieksze opory w ukladzie przeniesiania napedu - o to chyba chodzilo Hyneoxowi
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-01-24, 23:37
A ja mam inną teorię ...
Cytat:
najlepjej mi ciagnie od 3200 obrotów tak do niecałych 5 tyś
Dalej ci idzie gorzej zapewne z powodu gazu i zwężki. A teraz powiem coś co Cię załamie ... 2,0 jeździ dopiero od 4300obr. takie seryjne na motroniku po 88roku. Także niestety nic nie poradzisz, mozesz oczywiście zamontować krótszy dyfer, ale to tylko obejście problemu a nie rozwiazanie, bo spalanie Ci wzrośnie o kolejne 2,5l na 100 a przyspieszenie wcale się tak bardzo nie poprawi.
Fakt faktem, że pewnie skoro Ci nie ciągnie od 5tysiów to wtedy zmieniasz bieg na wyższy, no i właśnie wtedy już masz murowaną porażkę, bo wypadasz z momentu, poniżej 4000obr jest go tyle co w silniczkach o pojemności 1,2. Zanim ci się wkręci i zacznie iść to już Ci kolo ucieka ... no cóż, taki silnik, nie do gazu, bo gaz ogranicza max moc, a 2,0 jeździ jak hondziafki, z obrotów a nie z momentu. Do gazu najlepsza jest Eta, prawie nie tracisz nic na osiągach.
Także wszystko jest OK
Cytat:
A tylnionapedowce beda zawsze troche wolniejsze od swoich przednionapedowych konkurentow z taka sama moca bo sa wieksze opory w ukladzie przeniesiania napedu - o to chyba chodzilo Hyneoxowi
Dupajaś i tyle To jest BMW a nie kutwa kiś drugorzędny złom
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
A tylnionapedowce beda zawsze troche wolniejsze od swoich przednionapedowych konkurentow z taka sama moca bo sa wieksze opory w ukladzie przeniesiania napedu - o to chyba chodzilo Hyneoxowi
Dupajaś i tyle To jest BMW a nie kutwa kiś drugorzędny złom
jutro se sprawde do ilu obrotów ciagnie jak znajde kawałek odsniezonej drogi bo jade w traske 120km w 4 osoby wiec bedze jak popróbować jutro relacja z testu przyspieszeniowego
a co to za zwezka pierwszo słysze powiedzcie gdzie jest to ja wywale
słyszałem tez ze moze byc to wina przypchanego katalizatora ale wywale go jak bedze cieplej
jutro tez pokombinuje doprowadzic wiecej zimniego powietrza do fltra z dołu
aa no i pytanko na boku czemu na gazie i tylko na gazie po ostrej przegazówce do czerwonego odpierduje mi w tłumiku ? to tez taka moja zagwostka na benzynie tego niema
To dziala w obie strony, moze i tylny naped to wieksze opory, ale z racji przemieszczanai masy i zwiazanego z tym unoszenia przodu i dociazenia tylu tylnonapedowcem latwiej ruszyc bez poslizgu. A poslizg to nic innego jak strata. Ale co jest lepsze w praktyce (mowimy tylko o ruszaniu, nie wnikamy w prowadzenie w zakretach)? Hmmm, ciezko powiedziec, pewnie nikt nie robil takich testow, jednak ja osobiscie wole tyl.
Ostatnio zmieniony przez Bruner 2005-01-25, 00:06, w caoci zmieniany 1 raz
jak zdejmiesz zwezke to nie bedziesz juz mial gazu
i to jest pomysl jesli chcesz bardzo wydymac to calibrari...
niespalony gaz dostaje temp w tlumiku i pierdzi, chyba... 8)
wczesniej była kobieta od nowości ja miała wszystko udokumentowane....
jezeli jezdzila caly czas w miare powoli to komputer i silnik sie przyzwyczail to spokojnej jazdy dzis mi to dokladnie tlumaczyl typek od bmw ta fura zawsze bedzie chodzic gorzej niz samochod ostrzej jeżdzony..
przyklad. kumpel kupil isa igła dziadek mial ja od poczatku jezdzil malo i powoli jak wsiadlem do tego samochodu to jak boga kocham jakbym niewiedzial to bym obstawil ze zwykle 1.8 do setki 10.9 a fabrycznie 9,9.. [/quote]
p.s co do napedu to moim zdaniem na suchym tylni ma przewage w wiekszosci przypadków za to na mokrym jest bez szans.
ten twoj IS niezle lata - moje e34 525 na Gtechu wyplulo 8.1 do 60 mph wiec za lykniecie tej 325 gratki ode mnie
to ze komp sie czegos uczy to glupota - on sie nie uczy - ma wszystko zapisane i koniec....jezdzi tak jak kazala fabryka
a to ze ArtiBig nie moze dac rady Cali to normalne skoro ma gaz - pozbadz sie go i bedzie dobrze e30 320i na LPG nie jezdzi i wiem to z wlasnego doswiadczenia, konkurenci do 90 KM odpadaja ale powyzej ...... wyjmij gaziwo i bedzie super (krec motor pod odcinke i zmieniaj biegi - zobaczysz jak to lata )
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-01-25, 00:41
dlaczego namokrym bez szans?
Tarcie = współczynnik tarcia "mi" gdzie 0<=mi<=1 (przyczepnośc opon do nawierzchni, najlepsze klocki hamulcowe mają 0,48 ) x Nacisk (masa przykładana w dane miejsce)
A w związku z tym jeśli ośka i tylas mają te same gumy to ośka odciąża przód przy starcie a tylas dociąża, a więc odchodzi lepiej. Tak samo jak zerwiesz przyczepność w tylasie nadal przyspieszasz, a w ośce prędkościomierz zamienia się w żółwia ... jeszcze jak w ośce zerwiesz na samym początku to mogiła.
A więc przyjmując że autka mają tę samą masę i współczynnik oporu powietrza i taką samą automatyczną skrzynię i silniki oraz gumy, to tylas odejdzie na starcie na każdej nawierzchni, a oska mże mieć co najwyżej Vmaxa większego o jakiś 1% .
A więc na prostej ośka wygra, ale co to za wyścig po prostej o długosci conajmniej 3km (wtedy by ośka dogoniła tylasa )
A na zakrętach ... skrętne koła sa zawsze przednie (pomijam wynalazki typu 300ZX ) a więc skoro przyspieszając zawsze podrywany jest przód, to oba auta powinny się zachowywac podobnie, ale mamy kwestię przepałowania z gazem w zakręcie i poślizg ... wtedy mamy w ośce podsterowność a w tylasie nadsterowność ... co jest bardziej hamujące i niebezpieczne? Otóż podsterowność. Kierowca ośki może odjąć gaz lub spowodowac dołączenie tyłu do przodu za pomoca ręcznego, a to hamuje. Kierowca tylasa ma możliwość kontry sterem, korekty gazem i dalej jazda. Oczywiscie w tylasie tez może wystapić podsterowność, ale rzadziej.
Tak czy siak z zakrętu zawsze wcześniej mozemy wyjść na gazie tylasem, bo koła napędzane będa miały zawsze wyższa przyczepność
Tak to jakoś widzę ... a więc in real life RWD > FWD
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Ostatnio zmieniony przez SmasherE30 2005-01-25, 00:53, w caoci zmieniany 2 razy
Smasher, ale przy ostrym starcie na mokrym jak stracisz przyczepnosc to Cie przewaznie bokiem zacznie stawiac, w przednionepedowce stracisz tylko czas, ale nie bedziesz musial walczyc z samochodem. Ja na mokrym staram sie nie scigac, ale nie zawsze sie da