Wysany: 2008-10-29, 20:17 330d kopci i trzęsie przy odpalaniu! pomóżcie!
Witam
Zrobiło się chłodniej i zrodził się problem. Moja bunia e46 330d 2002r przebieg 238000 (raczej w 100% oryginalne) zaczeła się się dziwnie rano zachowywać... Kiedy jest zimna i ją odpalam to kopci takim spalenizną śmierdzącym niebieskim dymem i przy tym się cała trzęsie... trwa to ok. 10 sekund i się wszystko stabilizuje... zaczeło to się dziać jakiś miesiąc temu, ale wtedy to trwało ze 3-4 sekundy a teraz dzieje się coraz gorzej.. Gdzie może leżeć problem? Mam nadzieje że to jedynie nie trzyma któraś ze świec?
jednak niepokoiło mnie to kopcenie tym niebieskim dymem przez te kilkanaście sekund po odpaleniu...
Czy ktoś czyta wogola co ja piszę ...
Czyta czyta i to bardzo dokładnie...
Jesteś pewien że to separator, a nie któraś świeca żarowa?
Spotkałeś się z czymść takim? najgorzej to te śmierdzące kopcenie mnie niepokoi, śmierdzi jak by coś się zjarało...
Jesli kopci Ci na niebieskawo to w 95% przypadkow winny jest separator.
Co do trzesienia sie to sprawdzilbym poduszki silnika.
Świece w tym silniku mozna chyba juz sprawdzic na kompie, to samo wtryski. Moze byc tak ze juz ktorys wtrysk Ci padai dlatego motor kuleje.
Wg. mnie:
1) Wymien separator
2) sprawdz poduchy silnika
3) sprawdz na kompie wtryski i swiece, czyli test na rownomiernosc pracy.
Masz M57 wiec masz jeden feler o ktorym narazie nie piszeżeby Cie nie straszyc, bo skoro Ci sie stabilizuje praca po paru sekundach to pewnie albo swiece albo wtryski.
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Jesli kopci Ci na niebieskawo to w 95% przypadkow winny jest separator.
Co do trzesienia sie to sprawdzilbym poduszki silnika.
Świece w tym silniku mozna chyba juz sprawdzic na kompie, to samo wtryski. Moze byc tak ze juz ktorys wtrysk Ci padai dlatego motor kuleje.
Wg. mnie:
1) Wymien separator
2) sprawdz poduchy silnika
3) sprawdz na kompie wtryski i swiece, czyli test na rownomiernosc pracy.
Masz M57 wiec masz jeden feler o ktorym narazie nie piszeżeby Cie nie straszyc, bo skoro Ci sie stabilizuje praca po paru sekundach to pewnie albo swiece albo wtryski.
Troche czytałem wczoraj na ten temat i doczytałem się że filterek odmy nie ma wiele wspolnego z zapalaniem samochodu. Tez tak myśle że jak by to był filtr to by kopcił cały czas na niebieskawo, a tu jest tak że po paru sekundach możesz ją gazować ile chcesz i kopcenia jakiego kolwiek brak! trzęsienie też całkowicie ustaje...
A możesz coś jednak przybliżyć na temat tego feleru w M57?
W takim razie proponuje pojechac na test GT1. Bo szukanie po omacku moze byc kosztowane.
A z M57 chodzio to że wkolektorze dolotowym, klapki od zmiennej dlugosci dolotu potrafia sie urywac i wpadac do silnika, wtedy miedzyinnymi nierowno pracuje, ale skoro u Ciebie ustaje to nie jest to.
Proponuje komputer...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
W takim razie proponuje pojechac na test GT1. Bo szukanie po omacku moze byc kosztowane.
A z M57 chodzio to że wkolektorze dolotowym, klapki od zmiennej dlugosci dolotu potrafia sie urywac i wpadac do silnika, wtedy miedzyinnymi nierowno pracuje, ale skoro u Ciebie ustaje to nie jest to.
Proponuje komputer...
Oke. Dzięki bardzo za pomoc... Może jeszcze dziś się przejade na kompa...
pozdrawiam
Jak się trafi jeszcze ktoś taki kto miał podobny przypadek, to każda rada mile widziana...