Wysany: 2005-01-26, 17:02 ZAMEK W TYLNICH DRZWIACH CO MU JEST
Juz niepierwszy raz niemoglem zamknąc tylnich drzwi..Dzis coś sie stalo no wcale niemozna ich zamknąc...moge trzaska kombinowac i tak sie niezamnkną chodz mi o to ze wogule jak trzasne to i tak sie otwieraja zauwazylem ze tam przy zamku jak ruszam tym wachadalkiem to ta zapadka niedziala.Jak to wymienic? i czy moze da rade jakos uszykowac bo lipa z otwartymi drzwiami
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-01-26, 17:21
rozumiem, że nie chodzi o zawias i drzwi w ogóle sie zamykają, ale nie działa sam zamek
no to rozbieraj i czyść - skoro nie działa ta zapadka, to znaczy, że albo się gdzieś spsuła jakaś sprężynka, albo stężały od brudu smar skutecznie zalepił jakąś ruchomą część
mer [Usunity]
Wysany: 2005-01-26, 18:04
Jeżeli masz centralny to spróbuj kilka razy zamknąć i otworzyć.
Miałem podobny problem z tylną klapą i pomogło
mam u siebie to samo ale tylko w zimie.. pierwszy raz tak mialem jak umylem auto w myjni.. w styczniu.. no i nie moglem najpierw wejsc a potem nie moglem zamknac drzwi. naoprawilem to tak ze najpierw do garazu cieplego, potem jak rozmarzlo to rozebralem drzwi i wszystko obficie polalem wd-40.. mialem spokuj do wczoraj.. ale w wwa nie mam narzedzi wiec jak pojade w piatek do doku to chyba cyjme caly zamek , osusze zaleje wd-40 a potem jak troche obeschnie do dokladnie nasmaruje.. mysle ze to bedzie calkiem dobre rozwiazanie.. jesli cos moze sie stac nie tak podczas takiej operacji to prosze o info czego nei robic.. bo juz mnie to wkurza.. troche..
_________________ Kuba
już nie Mczy.
Anonymous Go
Wysany: 2005-01-27, 22:21
Masz Rogas fart, że to drzwi tylnie. Mi jak zamarzaja zamki, to tylko w drzwiach kierowcy. Miałem sie zabrac za naprawe juz wieki temu, ale jak to zwykle bywa brak czasu.
pzdr
wlasnie to jest smieszne (?) ze to sie dzieje we wszystkich drzwiach oprocz drzwi kierowcy, chyba ze umyje fure wtedy nie ma przepros.. we wtorek wrocilem na chwile z uczelni i nie chcialo mi sie tluc autobami i metrami wiec opdszedlem do niuni, otworzy lem drzwi kierowcy i pasazera i optem czekalem az sie wnetrze zagrzeje zeby sie prawica zamknela.. wiec nei mam szczescia bo i tak musze czekac zamiast jechac.. kicha to jest jak CENZURA bo w zeszlym roku wracalem z desek i znajomi musiali trzymac sobie drzwi zeby nie wypasc cos bedzie trzeba z tym zerobic ale chyba nie w ten weekend bo sie kurde sesja zaczyna a jeszcze zaliczen nie ma..
_________________ Kuba
już nie Mczy.
lukasz [Usunity]
Wysany: 2005-01-28, 22:32
u mnie jest podobnie przy wiekszej odwilzy, troche blota i na koncu mróz, i klapa zamek drzwi kerowce zamarzniety. Pozostaje udac sie do cieplego garazu i czekac jak posci, lub tez farelke do drzwi i grac az sie lud roztopi
dokladnie mam to samo, drzwi tylne za kierowca czasme jak otworze, to pozniej musze trzaskac i trzaskac bo odbijaja, dopiero za jakims czasem sie zamkna, czasem za pierwszym razem, a czasem za dziesiatym, zastanawialem sie czy nie wymienic calego mechanizmu zamykajacego, ale widze, ze to przypadlosc wiekszosci beemek
Ehhh nie jestem sam ...
Ja ma problem z centralnym, W drziach od kierowcy nie otwiera do końca.
Tzn zawsze muszę wsadzić kluczyk i przekręcić o jakieś 3-4 mm i wtedy moge wsiadać. Jak by rygielek nie unosił się do końca. Niestety na razie pogoda nie pozwala mi na rozbieranie drzwi (brak garażu ). Przed zimą działał ok, teraz i tak musze otwierać kluczykiem