Wysany: 2008-11-19, 22:34 [E46] Bixenony - nie wyłączją się długie...
Jak w temacie...a do tej pory wszystko było ok...
Dziś byłem poza miastem, jechałem nieczęsto uczęszczaną drogą, więc mogłem jechac na światłach drogowych (czyli długich . Jednak po wyłączeniu długich mijające samochody zaczeły mi błyskać ostrzegawczo...no faktycznie kurtyna bixenonów nie opadła...Zatrzymałem się na leśnym parkingu w stronę drzew i włączyłem długie, później wyłączyłem i faktycznie - na krótkich nie było tej równej linii światła jaka była zazwyczaj. Klepnałem ręką w lewy refelktor i kurtyna opadła.
Dalej w drodze po wyłączaniu długich czasem kurtyna sama opadała, ale w większości wypadków nie, co powodowało oślepianie innych kierowców. Po zatrzymaniu i klepnięciu w reflektor - światła wracały do normy...
Co sie mogło stać? Czy to od jakiejś dziury coś się uszkodziło? Czy może podczas przedzimowej kontroli w serwisie, gdzie majster wymieniał przepalona żarówkę postojową coś tam nabroił?
I jeszcze jedno pytanie...Kurtyna nie opada w obu reflektorach, jednak wystarczy klepnąc w jeden i w obu opada...Czy te kurtyny są ze soba sprzężone?
Ostatnio zmieniony przez arteck 2008-11-19, 22:41, w caoci zmieniany 1 raz