witam, nie chodzi mi o to ze "fajnie" sie zyje i duzo "naszych" wyemigrowało w pogoni za "dobrodytem".
oglądam własnie program "fani czterech kólek" , kupili land rovera chyba "100" , taki kanciak z lat 60' z silnikiem V8 ale nie w tym rzecz , wiadomo remontuja itd. i tu jest jeden cwancyk, w wiadomych powodów ( duzy paliworzerny silnik) stwierdzili ze załozą instalacje LPG do gażnikowego układu zasilania czyli najprostrza I generacja i tuuuu zonk , u nich nie trzeba jechac do jakiegos wyspecjalizowanego warszatatu co by załozyc instalacje, mozna zrobic to SAMEMU w garazu i tylko jechac do gościa gdzie kupiło sie zestaw i on prawdzi poprawność działania i szczelność ukłądu i wystawi certyfikat ( wystawienie papieru jest juz w cenie zestawy ) i mozna spokojnie jechac na przegląd
nie po raz pierwszy widze w tym programie coś co nie przejedzie w innym kraju eurpoejskim np. u nas , swojego czasu robili lexusa LS400 i wiadomo konstrukcja z lat 90' gdzie śwatła mijania i drogowe sa zrobione na zwykłych "sferycznych" lampach i cooo zrobili , zupelnie legalnie bez zadnych problemów załozyli xenony, Ed stwierdził ze dla poprawy bezpieczeństwa zrobi taki "transfer" lamp .
Też oglądam ten program.Taki inny kraj i inne zasady tam obowiązują-po prostu-historia,tradycja,relacje obywatel-państwo,no inie byli przez 40 lat republiką ludową.
P.S. Nawet jeżdżą po niewłaściwej stronie drogi
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
W Anglii nie trzeba nawet opon o jednakowym biezniku na jednej osi...Dziwny kraj
widziałem tez w jakims programie jak jeden gość zrobił jezdzący taki duzy pojemnik na odpady( przewaznie jakies budowlane ) , wmontował do środka zdaje sie mini i normalnie to zarejestrował , chwalił sie że moze stawiac na zakazach parkowania , przykrywa go plandeką i straz miejska nie wie ze to "coś" normalnie moze sie poruszac po drodze
inny gośc ma chopla na punkcie pojazdów wojskowych i do sklepu na zakupy popiernicza wozem opancerzonym a czasem czołgiem
normalnie legalnie moga tym sie poruszac po drodze publicznej
a mi nie pasi jak mi jakis cymbal z zprzeciwka swieci ksenonem z chin
w uk gaz jest dosc malo popularny angole boja sie butli w bagazniku
slyszalem ze panstw w trosce i srodowisko zwraca czesc kosztów zwiazanyc z instalacja gazowa