Od ostatniego czasu mam pewien problem . Po całonocnym postoju gdy ruszam autem występuje dziwne szarpnięcie ... Wygląda to tak że ruszam sobie spokojnie , trzymam sprzęgło w jednym położeniu , auto płynnie rusza i w momencie kiedy już praktycznie mam puszczać sprzęgło do końca występuje takie szarpnięcie jakby nagle łapał momentalnie docisk na maksa ... Jest to dość mocne i nieprzyjemne . Po paru ruszeniach szarpnięcie łagodnieje i gdy auto jest już ciepłe niweluje się zupełnie ... I tak już później cały czas jest dobrze nawet jak silnik ostygnie ... Dopiero jak postawie auto na dłużej niż xx godzin czyli np. całą noc to gdy rano wsiadam znów jest to samo ...
Z tego co wiem to jak pada sprzęgło to zjawisko jest odwrotne czyli na zimnym jest ok a jak sie zagrzeje to zaczyna szarpać ... Wszelkie elementy przeniesienia napędu typu : wał , podpora , krzyżak wykluczam ze względu na to że te elementy raczej nie miałyby zależności od temperatury , no chyba ze sie myle Nie wiem czy to istotne ale leje mi sie troche z wysprzęglika , no i dyfer mam troche zajechany Jak położe noge na sprzęgle to nic nie drga ...
Za wszelkie sugestie z góry wielkie dzięki
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
Kolega mial podobne zjawisko w passacie B4. Okazalo sie ze skonczyl sie zimering na wale korbowym i olej mu sie deliktanie lał na tarcze.
Moze sprawdz wlasnie to.
_________________ BMW - Bóg Mnie Wybrał
Było: E34 520iA rok 1989 .........E30 320i rok 1988 .........E36 318is COUPE '92 mit sperre .........żona miała Forda Focusa .........E46 323 rok '98 .........E46 330Xi rok '00 .........E83 X3 3.0 (not powered by LPG) rok '04 .........E46 320D rok '05 .........E46 318i rok '99 .........E46 316i Compact rok '03 .........E46 330xi Touring 2002
Pomg: 9 razy Doczy: 05 Mar 2008 Skd: Mińsk Maz.///Otwock
Wysany: 2009-03-17, 12:20
A dolej płynu do maxa na zimnym i sprawdź czy jest tak jak było czy moze lepiej moze przez ten lejący wysprzeglik, zapowietrza sie ,lub ubywa płynu a jak sie rozgrzeje to przykładowo płyn moze troche zwiększac swoja obiętosc i działa poprawnie, lub po paru wysprzegleniach sie odpowietrza jakos tam sobie
taka teoria niz z pi...dy ni z ucha ale mozę cos zawsze pomoze
Gla mnie to nie objawy problemów ze sprzęgłem tylko pierwsze poranne objawy kończącego żywot siłownika wysprzeglającego tego przy skrzyni sprawdź z tego co opisujesz to się zapowietrza i objawy ustępują nie jak się nagrzeje tylkok po kilku naciśnieciach na sprzegło wszystko wraca do normy. Sprawdź czy nie ubywa płynu hamulcowego i czy przy skrzyni nie ma wycieku z wysprzęglika... druga opcja pompka nad pedałem sprzegła także mogła odmówić objawem jest zapach płynu hamulcowego w aucie i plamy na chodniczku w najgorszym wypadku lewy but mokry od płynu hamulcowego (sam miałem tak kiedyś)
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
MARAS cieknie mi z wysprzęglika ze skrzyni na bank bo już to sprawdzałem Tylko teraz nie wiem czy kupować oringi tylko nowe czy cały wysprzęglik bo w sumie nie jest bardzo drogi ...
MARAS napisa/a:
z tego co opisujesz to się zapowietrza i objawy ustępują nie jak się nagrzeje tylkok po kilku naciśnieciach na sprzegło wszystko wraca do normy
Hmmm problem w tym że to ustępuje po kilku ewidentnych ruszeniach autem a nie naciśnięciu sprzęgła Wygląda to faktycznie tak jakby coś lało na tarcze i dopiero jak pod wpływem tarcia/temp sie wypali to wtedy jest spokój Obawiam się że trzeba będzie rozbierać dużoooo ...
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
Pomg: 9 razy Doczy: 05 Mar 2008 Skd: Mińsk Maz.///Otwock
Wysany: 2009-03-18, 08:42
Tak jak pisałem jak Maras pisał wysprzęglik pierwsza sprawa, i nie baw sie w oringi, skoro drogi nei jest, kup nowy
A co do lania na tarczę.... IS lubi sobie psikać z simeringu na wale własnie na tarczę ..... ten typ tak ma, 80 zł takie ustrojstwo bodajże tylko w ch.. roboty.
U mnie czasami siknie sobie na tarczę, a czasami sucho, np przez ostatnie pół roku nic sie nie działo, a w lato miałem mokro na łączeniu, teraz sucho... a olej mam wszędzie gdzie trzeba
Osobiście ,stwierdziłem że nie ma co właźić pod auto dla samego simeringu, jakbym robił to komplet sprzęgło i reszte...ale czy jest sens w r4 inwestowąć