Witam.
Jak w opisie posiadam E34 520i bez gazu bo mnie dusi. Pali jak smok i za tą ją kocham.
Autko kupiłem jakiś czas temu od zaufanej osoby jestem w sumie 3 właścielem w Polsce 4 ogólnie.
Kolor DiamantSwartz Metalic czy jakos tak sie pisze.
Sedanik.
Niestety autko u 1 właściciela w Polsce zostało skradzione i przez ponad 5 latek stało w stodole. Zostało zdekompletowane i złożone z części które "były pod ręką" na czym ucierpiało autko.
Jedyna rzecz na która nie mogę tfu tfu powiedzieć złego słowa to silnik o przebiegu 196 tys km. z czego ponad grube 15 zrobiłem osobiście ja, a poprzednie 50 starsza osoba. Więc nie katowane ale ze względu na małą wiedzę słabo serwisowane co na początku uderzyło mnie po kieszeni (oleje, filtry, uszczelniacze drążki itp). W autko włożyłem do tej pory maasę kasy.
Autko ma jeszcze jedną paskuda wadę. Progi! Sypią się jak pyłki na wiosnę jedna wielka korozja. Niestety nie wiem czy naprawiać czy autko pójdzie do "lasu" lub żyda. Trochę mi szkoda. Brakuje kilku rzeczy.
Może wy powiecie czy warto inwestować czy lepiej zmienić na lepsze E34! Wiem jedno że zostaję przy tym modelu! Chyba że znajdzie się godne E38
Pozdrawiam
Beni0
P.S. Fotki jak zrobię zderzak ;D Poprzedni właściciel dał jakimś parchom i zaczepy musiały pęknąć jak trzymały się na śrubach. Aż żal opisywać co z tym było zrobione!
_________________ We live for fight
Ostatnio zmieniony przez center 2009-04-09, 07:47, w caoci zmieniany 1 raz