Mogę się tylko wypowiedzieć o V12, z V8 nie miałem styczności (jeszcze )
Wg mnie to dobry silnik,co prawda ma duże gabaryty,skomplikowany osprzęt i jest dość paliwożerny,ale kultura pracy i duży moment obrotowy już powyżej 1500 obr sprawia ,że bardzo przyjemnie się jeździ.Panuje pogląd ,że lubi brać olej.Myślę że to wina zaniedbań użytkowników.Prawidłowo ekspoatowany powinien osiągnąć znaczny przebieg,ważne też żeby pilnować temp.silnika-pompa,termostat i visco.Mój ma 165000km i na 2500km dolałem tylko 0,5 litra.Na hamowni wyszło 279 KM,AFR wzorowe,czyli nie tak źle jak na 18-letni samochód.Możliwości zwiększenia mocy za małą kasę raczej są ograniczone,oczywiście posiadając odpowiednie fundusze można zrobić naprawdę mocny silnik-rezerwy są znaczne,a sam stopień sprężania (8,5)zachęca do uturbienia.
W silnikach o dużym przebiegu cykają hydrauliczne popychacze,czasami szwankują elektroniczne przepustnice,wycieki oleju to raczej tylko przez uszczelkę miski olejowej.
Silnik wydziela b.dużo ciepła,w ciasnej komorze silnikowej prowadzi to do szybszego starzenia się niektórych elementów plastikowych i gumowych.Szczególnie niebezpieczne są:sparciały przewód paliwowy z tyłu silnika i przetarta izolacja przewodu "+" od alternatora do instalacji samochodu (częsta przyczyna pożarów beemek z V12)
Części serwisowe nie są drogie.Schody zaczynają się gdy trzeba zrobić porządny remont silnika-10000zł może być mało.Na szczęście dostępność silników jest spora i można poszukać drugi.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...