Po namowach aby pochwalić się moim autem (choć osobiście myślę że nie ma czym).
Przygoda z nim zaczęła się od decyzji od likwidacji mojej łaciatej E30 320 w automacie z 1985 roku z powodu tego iż była szczepiona. Rozstanie było tym boleśniejsze że praktycznie zakończone były prace blacharskie oraz mechaniczne (bo jak jeździła to koledzy wiedzą) i jedynie oczekiwała na lakiernika.
Przedstawiam me 324td z 16 czerwca 1988 (godzina8:33).
Stan i cena tego auta były jak na zasobność mego portfela zadowalające (powiedzmy nadający się do eksploatacji).
Początkowe mankamenty jak : niedziałający obrotomierz ,ekonomizer ,szalejący wskaźnik temperatury ,brak mocy w szerokim zakresie obrotów , brak czujnika wody w paliwie ,brak podgrzewania paliwa, cieknący silnik ,uszkodzona miska olejowa i kilka dupereli dość szybko zostały ogarnięte.(postaram się opisać to dalej).
Z wyposażenia to ponad golasa miał Kiera i gałka Mtech ,podgrzewane dysze spryskiwaczy, grzane lusterka , grzane zamki drzwi(lewy) ,ori chlapacze przód (już zdemontowane) ,zawias Mtech na sprężynach Koni które miały już dość dźwigania tego auta więc go opuściły .
Wymiana kompów rozwiązała problemy obrotomierza i ekonomizera a wymiana czujnika temperatury silnika uspokoiła wskaźnik.
Po ponownym założeniu podgrzewania paliwa oraz czujnika wody w paliwie notorycznie po każdym deszczu pojawiał się problem wody w paliwie. Rozwiązaniem było wymienienie pękniętego grubego węża odpowietrzania zbiornika (za osłoną w prawym nadkolu).Przeprowadziłem wymianę paska rozrządu z rolką oraz pompą wody oraz chłodnicę cieczy.
W międzyczasie zmieniłem pęknięty prawy halogen i przełożyłem lampy główne z łaciatej oraz elektryczną regulację położenia lamp oraz zakupiłem sprawne lampy tylne.
Taka plama pod autem co rano mnie witała.
Przełożyłem lusterko Mtech ,sportsitze oraz tylną kanapę z podłokietnikiem którą dozbroiłem w zagłówki , oczywiście nie zabrakło worka na narty (skibag).
Na klapę bagażnika poleciała tapicerka , a do niego ori klin pod koło , alus BBS nie śmigany oraz kanister bmw w zapas.
Przeprowadzkę zaliczyło też OBC2 ,radio BMW Bawaria Buisnes RDS ze zmieniarką (obecny montaż tymczasowy), zwrotnice na głośniki z przodu aby ciekawiej grało ,ori twetery w trójkąty drzwi oraz automatyczna antena.
Zregenerowałem magiel ,wymieniłem gumy wachaczy przednich plus sworzeń długi jednego wachacza , Zmienione zostały łapy silnika wraz z poduszkami na oryginalne do M21 z amortyzacją.
Gaśnica na fotel kierowcy.
Dodałem dedykowany demontowany hak holowniczy Westfalia, tempomat, kompletną instalację spryskiwaczy reflektorów wraz z wycieraczkami (wszystko działa a nie atrapa).
Zregenerowałem komplet zacisków hamulców.
Wymieniłem komplet koła zamachowego dwumasowego ze sprzęgłem kompletnym firmy LuK.
Będzie kilka fotek z wymiany a teraz fotka starego koła w środku. Wszystko się trzęsło w środku i mrowki na kierownicy były plus masa dziwnych dźwięków podczas jazdy i gaszenia silnika.
A z ostatnich prac to na tył poszły amorki Bilstein B4.
Co do planów to może jednak z przodu będzie niżej , już czekają elektryczne szyby ,instalacja grzanych foteli ,centralny zamek ,ori wiązka BMW sond system ze wzmacniaczem.
Czekają kółka na renowację.
Było znacznie więcej prac lecz zazwyczaj dzialam sam i skupiam się na pracy zapominając o dokumentacji zdjęciowej.
Foto z Torunia 2008.
No i znowu auto czeka na lakiernika ale wcześniej trzeba podspawać gdzieniegdzie.
Lewe nadkole.
nie bądź taki skromny. Fajne auto i widać, że dużo pracy włożone w samochód. Efekty są spoko. Mi się podoba. Tym bardziej, że z tego co widzę grzebiesz sam, nie zlecając tego nikomu.
Lubię słowo "reanimacja". Tutaj widzę ostro działasz i są tego efekty Bardzo mi się podoba droga, którą obrałeś w modach auta. BMW - Będzie Mega Wypaśnie
Zapomniałem napisać o blendzie pod rejestrację w kolorze lamp (taką samą zakupił Ciechan),welurowych ori dywanikach oraz takim rarytasie czekającym na montaż jakim jest automatyczna regulacja temperatury.
Co do silnika początkowo bylem sceptycznie nastawiony do jego rzekomej niskiej kultury pracy i kiepskich osiągów a po wizytach u znajomych mechaników tak dla obsłuchania to wydałbym gigantyczną ilość kasy(gdybym ich słuchał) a wszystko przez uszkodzone komputery wodę w paliwie i nieszczelny układ paliwowy.
Silnik jest żwawy ładnie gniecie do samego końca skali obrotka ,jest cichy i oszczędny mimo nieraz niezłego deptania(jeździli ze mną Ciechan i Tomcat944 potwierdzą ).
Jedynie trzeba się przyzwyczaić do innego operowania gazem niż w benzyniaku i do tego że obroty kończą się na 5200.
Zdobycie dokumentacji naprawczej do tego silnika jest trudne ale uparcie do tego dążyłem i co nieco się nazbierało umożliwiając co najważniejsze samodzielne poważne naprawy.
Jest to o tyle dziwne że był to przecież najbardziej zaawansowany i najszybszy diesel z tamtych lat.
Ślę jeszcze raz podziękowania dla MARAS-a za silniczki wycieraczek (nieważne w jakim stanie były) , dla LUKAS-a za nowe pióra wycieraczek w atrakcyjniejszej cenie i za blędę od Tomcat944-a którą to dał Mi po stracie Bercika.
No Arturze w końcu przedstawiłeś autko - a ile Cię trzeba było namawiać...
Powiem wam ludzie że u Artura wszystko musi grać - i gra, i to jak.
Silnik chodzi jak pszczółka chociaż diesel - równiutko, mocno i zdrowo.
Ten człowiek to nasza encyklopedia wiedzy i guru od spraw technicznych - zwłaszcza elektryki.
Jeśli ktoś ma problemy np z założeniem OBCII (a był taki temat na forum) - można walić do niego - przerobiliśmy ten temat razem (ja patrzyłem ) prawie 3 lata temu.
Dużo by pisać - autko jest super, ciężko tam znaleźć nieoryginalną część i za to no i za jego wiedzę WIELKI SZACUNEK.
pozdrawiam
Wreszcie coś innego niż etylina Podziwiam za wkład włożony w autko ... Do dziś ciekawi mnie jak to chodzi w e30 bo miałem kiedyś zwykłego diesla i jakiś sentyment mam do m21
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
Z prac przy sprzęgle jest tylko kilka fotek ale tego najciekawszego momentu braciak nie złapał.
Skrzynia z nowymi uszczelnieniami na miejscu.
I tak dla uzupełnienia początkowego opisu:
Zapas i kanister.
Takie tam standardy.
Skibag.
Klapa plus niecałkiem kompletne klucze.
Hak i duperele do niego.
I jeszcze kapturek na hak zgodny kolorem z przepisami niemieckimi.
I jeszcze troszeczkę środeczka.
Jeszcze jedną rzeczą której mi brakuje w zimę jest Webasto ,a miałem takowy gadżet w wąskiej łaciatej ,więc jak trafię sprawne Dieslowskie w dobrej cenie to zakładam bez zastanowienia.
kurcze fajna sztuka... zanim ja swoją do takiego stanu doprowadzę to miną wieki, albo wcale tego nie zrobię. Od niedzieli poważnie zastanawiam się nad swapem na jakieś v8 albo większe r6 i zabawę w drift...
Gratulacje za wytrwałość ale widzę, że spalanie to w normie mam bo też coś koło 8l/100km
_________________ BMW E30 324TD 1988 - BeInka <- Sprzedana
BMW E34 530i V8 1992 - BeInka2
No tylko brać przykład i naśladować. Efekty mówią same za siebie, dużo pracy i wiedzy włożonej w instalację co ciekawszego wyposażenia. Podziwiam!!!
_________________ "tylko zdolność hamowania daje nam prawo do prędkości"
Twój kanister jest 6l ? Wchodzi bez problemu w ori 14" stalówkę ? Ja mam 9l i w stalówkę niestety nie wchodzi
Tak , 6 litrowy włazi w 14 calową felgę -jak kupowałem to marzył Mi się właśnie 9 litrowy i nie wiem jakim cudem według kilku osób miał się mieścić w 14 cali choć w Realoem jest uwaga że tylko w 15 cali.
Dokuczało mi że jednak po regulacji zaworów nadal słychać rozrząd i spróbowałem to usunąć - przyczyną były wytarte zapinki/sprężyny dźwigienek zaworowych.
Tak wygląda uszkodzenie - 0,3mm starta krawędź :
Po wymianie wszystkich zapinek rozrzÄ…d mruczy jak marzenie.
Koszt naprawy to nowe spinki z ASO w cenie 36 złotych za 12 sztuk i 30 minut roboty.
_________________ E39 530d 00r
Ostatnio zmieniony przez Artur C. 2009-08-11, 20:58, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach