Wysany: 2009-07-16, 19:06 Przerwa na swiecy?? Jaka powinna byc??
Witam.
Zamowilem swiece NGK, zamiennik orginalu i po zamontowaniu zaczelo lekko podjezdzac z rana beznzyna po odpaleniu. Odrazu sie domyslilem, ze to swiece gdyz przed wymiana nic takiego nie bylo. Po wyjeciu swiec okazalo sie ze przerwa na dwoch swiecach jest inna. (przed zamontowaniem nie zwrocilem uwagi). Jaka jest prawidlowa przerwa na swiecach??
0,6 ... 0,9 ??
Zastanawiam sie tez czy po prostu nie zamowic nastepnych bo tego u nikogo nie zareklamuje ...
sam mam ngk w e30 o w moto ale nastepnym razem chyba kupie inne żeby zobaczyc różnice lub jej brak.niby nic sie nie dzieje bo kupilem w sklepie raczej ori ale słyszałem że sporo podróbek jest
jak swiece były zapakowane wpudełku powinny miec taki ochronny kartonik żeby własnie przerwa sie nie zmieniła itd.
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Kupilem NGK zamiennik orginalu.
Wyrzucilem te swiece dzisiaj, kupilem takie samo drugie i po wyciagnieciu tamtych byo widac, ze przerwa jest inna na kazdej jednej prawie. Wstawilem nowe i chodzi idealnie...
Wydaje mi sie, ze moze ktos podczas transportu np. rzucil pudelkiem i sie gdzies odgniotly. Niby maja te kartonowe zabezpieczenie ale...
Kto wie, chcialem zmienic tą przerwe ale stwierdzilem, ze wstawie nowe ... no i po klopocie.
kazda marke podrabiaja więc to żadna nowość.w przypadku takich podrubek różnia sie tylko napisem na zewnątrz i opakowaniem.w srodku mamy raczej to samo . w razie jakby jednej firmy podróbki słabo szły to robia innej
ja na moje ngk narzekac nie moge ale nie mam z czym porownac.
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka