Jak w temacie
Domyślam się,że to jest ten sterownik ale moje wątpliwości dotyczą wężyków, które sobie luźno dyndają. Jeden jest od sterownika a drugi gdzieś dalej z głębi, nie dojrzałem skąd wystaje. Czy tak ma być???
_________________ ... umysły marne potępiają wszystko co przechodzi ich miarę ...
Ostatnio zmieniony przez raven 2009-09-08, 09:37, w caoci zmieniany 4 razy
To nie jest sterownik ssania ani nic z tych rzeczy. To jest tzw. DISA system (Differenzierte Sauganlage). Krótko: działa na zasadzie zmiany długości kanału dolotowego. Jego celem jest zwiększenie osiągów silnika zarówno w zakresie niskich jak i wysokich obrotów. Do 4200 obr/min klapka wewnątrz kolektora jest cały czas zamknięta, dłuższe kanały dają większy moment na niskich obrotach, powyżej 4200 obr/ min lepsze osiągi gwarantują krótkie kanały dolotowe. System jest tak skonstruowany, że do elektrozaworu cały czas dochodzi 12v, po przekroczeniu ok. 4800 obr/min, napięcie spada do 0 i dzięki odcięciu podciśnienia i sprężynie klapka się otwiera. U Ciebie najwidoczniej to nie działa. Jeden wężyk ten który wychodzi centralnie z zaworu podciśnieniowego (ten który zaznaczyłeś strzałką) powinien iść do elektrozaworu przy zbiorniczku pod kolektorem, drugi przewód, dłuższy z zaworkiem zwrotnym powinien być zamontowany pod kolektorem do zbiorniczka. Ogólnie zasada działania jest bardzo prosta. Zdejmiesz kolektor to będzie wszystko jak na dłoni, od razu polecam zakup nowych przewodów bo stare na pewno będą sparciałe. Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to pisz.
Ostatnio zmieniony przez Wanat 2009-09-08, 10:59, w caoci zmieniany 1 raz
Oki
Teraz już mam jasność, że tak jak jest u mnie być nie powinno. Wiem też że ten sterownik nie jest od ssania . Wielkie dzięki Wanat za sensownie wyjaśnienie sprawy. Zaraz idę podłubać przy tym ustrojstwie, tylko tak na szybko - o jakim zbiorniczku piszesz? No i czy mus zdejmować kolektor?
Z góry dzięki a już teraz klikam pomógł
_________________ ... umysły marne potępiają wszystko co przechodzi ich miarę ...
no to zapowiada się dłuuugie przedpołudnie
A tak z ciekawości, jaki wpływ na pracę silnika i jego osiągi ma brak podłączenia DISA (tak jak u mnie) ?
Oczywiście jakby coś nie szło to będę pisał, pozdrawiam
_________________ ... umysły marne potępiają wszystko co przechodzi ich miarę ...
Ostatnio zmieniony przez raven 2009-09-08, 10:27, w caoci zmieniany 1 raz
Teoretycznie tracisz moment na obrotach poniżej 4200obr/min. Moc maksymalną i tak silnik osiąga ponieważ w przypadku uszkodzenia systemu klapka pozostaje cały czas otwarta dzięki sprężynie. Ogólnie wygląda to tak:
-silnik zgaszony-brak podciśnienia-klapka otwarta-sprężyna
-silnik odpalony-podciśnienie uruchamia zawór i klapka się zamyka
-silnik przekracza 4800 obr/min-podciśnienie zostaje odcięte i klapka się znów otwiera dzięki sprężynie
Tak więc dzisiejszego przedpołudnia wziąłem się za robotę i wszystko podłączyłem. Okazało się, ze nie ma konieczności zdejmowania kolektora. O ile nie ma się rąk Pudziana, to spokojnie daje radę to zrobić. Ja po prostu wyciągnąłem ten zbiorniczek i elektrozawór (chyba) oczyściłem, założyłem nowe przewody i powolutku zamocowałem z powrotem na swoim miejscu (bardzo pomógł mi schemat z realoem).
Teraz jednak wynikł problem. Gdy odpalam, to obroty wskakują na jakieś 1200 a potem w dół tak, że silnik gaśnie. Jak pomogę pedałem gazu tak, żeby nie zgasł to obroty dłuższą chwilę falują. Martwi mnie jednak głównie to zapalanie. Co prawda wykonałem zaledwie z 10 prób, ale skutek zawsze ten sam. dodam, że mam lpg na sekwencji.
Czy to jest wina kompa, który dostał nowe dane po podłączeniu DISA i teraz trochę wariuje???
_________________ ... umysły marne potępiają wszystko co przechodzi ich miarę ...