Witam.
Szukam pomocy bo szlak mnie trafia. Jakiś czas temu wymieniłam dyfer , zrobiłem poprawki lakierniczymi , tak na zimę. Miałem wyciągnąć silnik wraz ze skrzynią do wymiany łożyska i usunięcia wycieków ze silnika. Oczywiście brakło mi czasu , bo auto potrzebne. Wszystko było by w porządku ,ale po pewnym czasie coś zaczęło na...ć w silniku.
Pierwsza diagnoza to panewki korbowe lub główne ... ale w toku rozumowania byłby problem z ciśnieniem oleju - nie ma . Po odpaleniu olejnik od razu gaśnie. Sprawdziłem nawet ciśnienie - w porządku.
Więc druga diagnoza sworznie w korbowodach. Myśląc - waliło by rytmicznie cały czas , ale wali w zakresie obrotów , jakieś 2-3 tyś. Więc rozrząd , ale on inaczej w/g mnie napitala.
Tak dla zrozumienia jak ten dźwięk 'wygląda' to porównał bym go hałasu jaki można było usłyszeć w polonezach, tak trochę wyeksploatowanych.
Co robić - dać spokój , wymiana silnika nie wchodzi w rachubę.
_________________ Coś się stało że się ze...ło
Ostatnio zmieniony przez RoboCop 2009-09-22, 15:16, w caoci zmieniany 1 raz
Jeśli możesz zrób filmik jak to dzwoni, jeżeli są walnięte panewki to będzie słabe ciśnienie kontrolka w zegarach jest mało wiarygodna ona gaśnie chyba przy 0.3 bara, a to stanowczo za mało żeby smarować silnik. Jedź do warsztatu i niech ci zmierzą dokładnie ciśnienie oleju.W moim silniku 1.8 padły panewki teraz mam 1.6 i jakoś się trzyma, ale zaczyna się odzywać i nie przejmuję się tym najwyżej kupie następny za 300zł albo jakieś M30 sobie wsadzę
_________________ nie sztuka jest zabić muchę przednią szybą, tylko boczną.
Swapy,naprawa elektroniki(wzmacniacze lampowe,gramofony itp.)