525e z maja 1986r, lekko uszkodzona z 1 ręki
9 lipca dostałem telefon, 10 stoi już na podwórku. Szybki zakup przez telefon, szybka przesyłka towaru i oto jest, przyjechała z Hamburga
Trochę już ją rozebrałem, fotki kiepskie bo robione telefonem... Postaram się całą naprawę dokładnie fotografować i opisywać
Początkowe wrażenie kiepskie, brudna, wypłowiała, bez powietrza w kole... ojjj biedna, biedna...
[img][/img]
i jeszcze uszkodzona... Chyba jednak wtopiłem
Fotka, z drugiej strony
Jest nawet silnik, pod zamontowaniu akumulatora nawet odpalił
W sumie aż tak mocno nie dostała... A wcześniej napraw brak, jest nadzieja
No i zaczynamy rozbieranie
Mimo, iż z rejestracją będzie problem bo mam tylko brief z pieczątką wymeldowania, ale damy radę
Trzeba wszystko ładnie spasować i zmontować. W następnej kolejności gruntowna konserwacja i sprawdzenie całego zawieszenia, potem zajmę się wnętrzem. Z mechanicznych spraw muszę wymienić jeszcze sprzęgło z kołem.
Przepiekne auto, rewelacyjnie wygląda, wielki szacun dla Ciebie i juz nie moge doczekac sie prezentacji Niesamowity klimat ma to auto. Fotki śroka bym prosił
Kolejne foty,ponieważ oryginalna deska trochę popękała zapewne od słońca, dziś postanowiłem że zmienię ją na taką nie popękaną w idealnym stanie, najpierw demontaż starej:
Jak nie ma deski to oniebo łatwiej jest wyjąć dywan, a chyba to wystarczy aby stwierdzić stan podłogi i zabezpieczyć ewentualne miejsca dotkniete korozją
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach