Mam pewien problem, a mianowicie jak pada i wstawiam auto do garażu to dopóki go nie wystawie jest mokre. jest niby jakas wentylacja, kratka 20\15 cm i w dżwiach nawierciłem kilka otworów, ale to nic nie daje. pewnie było by najprościej wstawić jakis grzejnik, ale po pierwsze rachunki a po drugie strach pomyśleć co by było jak by jakieś zwarcie powstało.. a po trzecie instalacja elektryczna ma z pięćdzisiąt lat i jak włącze farelke to się grzeje, może ktoś z was ma jakiś
pomysł, bo zastanawiam się czy nie lepiej było by trzymać lale pod chmurką..
w moim garage problemu nie ma bo wystarczy kratka ściekowa na środku
druga sprawa to podłoże, jak jest sam beton to niestety chłonie on wodę która w zimne dni długo sie utrzymuje, zwłaszcza w nieocieplanych garażach, najprostszy sposób to zrobić jakis poziom zeby woda wyplywala na zewnątrz garażu i do tego jakieś tanie płyteczki, najlepiej gres bo jest twardy, takowe znajdziesz już za 15zł /m2
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
Ważne!
Aby garaż dobrze funkcjonował to MUSI być suchy. Czy ma beton , glebę itp. to zasada jest prosta : pobrał musi oddać. Więc w najniższym punkcie kratka nawiewna a w najwyższym wywiewna (np. kominek na dachu). Garaż nie musi być ogrzewany jeśli trzymamy w nim tylko auto , ale fajnie by było jeśli było by w nim jakieś źródło ciepła jak chcieli byśmy coś grzebnąć w aucie i nie tylko.
Witam, wczoraj siedziałem jakis czas w garażu i odpaliłem farelke, auto wyschło ale dzisiaj moje wodzidełko znowu po bokach było mokre tak jak by się woda skraplała, podłoga jest z płytek i nie ma na niej wody, zastanawiam się nad kupnem wentylatora wyciągowego, ale nie wiem czy to coś da czy bedzie tylko ciągnąć zimne powietrze z zewnątrz
Najlepszym wyjsciem bylo by zrobic wylewke z 1,5 % spadkiem w strone kratki odplywowej (sciekowej) .
Ale to odpada bo nie bedziesz robil wylewki
Mozesz wyciac w wylewce miejsce na ksztaltki plastikowe z kratka aluminiowa
( sa to systemy do odprowadziania wody puknktowe lub korytkowe ) pozatykac wszystkie dziury jedynie zostawic kratke wentylacyjna u gory przy stropie 14x14 cm
wyglada to tak poczytaj troszke jak co to pytaj
Witam, wczoraj siedziałem jakis czas w garażu i odpaliłem farelke, auto wyschło ale dzisiaj moje wodzidełko znowu po bokach było mokre tak jak by się woda skraplała, podłoga jest z płytek i nie ma na niej wody, zastanawiam się nad kupnem wentylatora wyciągowego, ale nie wiem czy to coś da czy bedzie tylko ciągnąć zimne powietrze z zewnątrz
U mnie problem jest identyczny trzymam autko w jednym z osiedlowych boksów garażowych, na podłodze jest beton a na środku kanał głębokości około 1,6m. garaż jest nieogrzewany, jeśli jest mróz otwieram okno i wszystko jest ok, bo w garażu jest sucho, gorzej jak temperatura jest np +3 a auto całe zasolone i zawilgocone, aż słychać rdze Szczerze mówiąc nie mam pomysłu co zrobić by było lepiej, garaż ma dobrą wentylację, po jednej stronie kratka 20X20 cm po drugiej okienko 50X20 cm stale otwarte a auto nadal mokre... Przed wjazdem do garażu zimową porą zawsze bardzo dokładnie odśnieżam samochód. Chyba jedyną radą jest elektryczne ogrzanie garażu ale to nie wchodzi w grę bałbym się zostawić tam na całą noc jakieś źródło ciepła.
_________________
Every man dies... But not every man really lives...
Ostatnio zmieniony przez speed 2010-01-11, 11:08, w caoci zmieniany 1 raz
Auta macie cieple snieg i lod odpada , woda paruje i wkrapla sie na cieplym aucie , nic nie zrobicie, wylewki i garaze macie najprawdopodobniej nie ocieplane .
Szczerze mówiąc nie mam pomysłu co zrobić by było lepiej, garaż ma dobrą wentylację, po jednej stronie kratka 20X20 cm po drugiej okienko 50X20 cm stale otwarte a auto nadal mokre...
Nie ma to najmniejszego znaczenia jeśli nie ma różnicy ciśnienia między wlotem a wylotem. Aby powietrze pracowało musi!!!!!! być TA różnica , albo mechaniczny wyciąg.
u mnie garaż przylega do domu, jest ocieplany dwoma grzejnikami, posadzka betonowa, kanał i też jest dużo wilgoci, a najgorsze jest to że grzybnia mi rośnie i sypie się na auto Nie pomaga rozszczelnienie okien ani nieszczelna brama
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2010-01-22, 11:00
Pare dni temu byłem u mojego kumpla, który ma salon motocyklowy.
W warsztacie zastałem takie ustrojstwo:
zwykła koza, ale po tuningu, z lewej strony el. pompka cieczy
w palenisku dorobiona wężownica, czy jak to nazwać
od kozy idą przewody do takiej nagrzewnicy z elektrycznym wentylatorem... nagrzewnica nie jakaś lipa tylko chłodnica z BMW 730 e32 i to daje niezłą saune w blaszaku, oprócz tego jeszcze są odprowadzenia na "salon", gdzie zasilają grzejnik c.o.
na dachu garażu stoi taki opatentowany przyrząd jako zbiornik wyrównawczy
jakby ta wymyślna instalacja padła, to zawsze pozostaje dla rozgrzewki pogapić się na kalendarz Continentala
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...