potrzebny jest ściągacz do sprężyn zaworowych nawet najprostszy zrobiony metodami domowymi. Jak nie ściśniesz sprężyn to inaczej nie zdejmiesz zabezpieczeń spod górnej miski spreżyn prościej mówiąc nie dostaniesz sie do uszczelniacza. Pomijam, że bez demonatrzu głowicy taka operacja niewykonalna ale chyba zdajesz sobie z tego sprawę.
Jeżleli chodzi jedynie o jeden uszczelniacz to można szybko zdjać zabezpieczenia uderzajac trzonkiem młotka w talerzyk sprezyny ale ryzyko, że przy takim sposobie zabezpieczeń będziesz szukał po całym garażu jest Baaardzo Wysokie. Po drugie pozostaje problem ponownego monatrzu. Po trzecie nie opłaca się ściągać głowicy by wymienić jeden uszczelniacz albo wszystkie 12 albo żadnego... ewentulanie w drodze wyjątku można wymienic jedynie 6 tylko na zaworach wydechowych jak to niektórzy oszczędni czynią ale według mnie to bez sensu takie oszczędności.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2010-02-11, 13:32, w caoci zmieniany 1 raz
Oszczędność jest bez sensu, bo trzeba zdejmować głowice, wypadało by kupić nowe śruby i uszczelkę ponosić takie koszta dla jednego uszczelniacza raczej jest bez sensu. Jak robić to raz a porządnie wprawdzie trzeba się trochę wypruć z kasy ale spokój na dłuższy czas
_________________ nie sztuka jest zabić muchę przednią szybą, tylko boczną.
Swapy,naprawa elektroniki(wzmacniacze lampowe,gramofony itp.)
W moich rejonach planowanie kosztuje 50zł więc myślę że się opłaca wtedy masz pewność że ładnie siądzie na nowej uszczelce i długo będzie służyć Na przyrządach się nie znam poprostu oddaje głowice do zakładu i robią z nią co trzeba
_________________ nie sztuka jest zabić muchę przednią szybą, tylko boczną.
Swapy,naprawa elektroniki(wzmacniacze lampowe,gramofony itp.)
wtedy trzeba kupować nad wymiarową uszczelkę tak ? jaka firmę uszczelek polecacie, bo w intercarsie rozbieżność cenowa jest od 70 zl do 300 zl za uszczelkę. Na prawdę uszczelki droższe są lepsze ?
No ogólnie planowałem trochę podłubać przy silniku, sam jako tako mam tylko podstawowe pojęcie o mechanice, poradziłem sobie z założeniem magla od e36 do e30, instalacjami elektrycznymi, ustawianiem czujnika przepustnicy, zmiana tarczy, klocków i tego typu głupotami, ale mam zamiar zajmować się tym z kumplem, który ma trochę większe pojecie, sądzę że jeżeli ogarnął e30 z m60b40, zrobioną praktycznie od zera, to poradzi sobie i z tym a ja przy okazji się nauczę co nie co.
Zdaje sobie sprawę, z tego typu rzeczy jak kolejność dokręcania śrub, to ze odpowiednim momentem, itd. Ale jeżeli sugerujesz ze to strata czasu, i taniej/lepiej oddać głowicę "w dobre" ręce to rozważę taką ewentualność.
Ogólnie wychodzę z założenia, że większość rzeczy można próbować ogarnąć samemu, bo wiadomo że to większa satysfakcja i pewność co zostało zrobione, a co nie. A oddawać do fachowców to tylko, specjalistyczne rzeczy, typu planowanie, honowanie, toczenie, frezowanie itd. bo niestety nie mam dostępu do urządzeń tego pokroju, a szkoda bo wiedzę posiadam.
Fajnie że chcesz się zapoznać z budową swojego auta itd chodzi mi oto żebyś sobie nie narobił szkód jak np źle ustawisz rozrząd itp, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz czyli weź sobie kogoś kumatego i do roboty ściągaj głowice i oddaj do zakładu i tam doprowadzą ją do porządku i przy okazji niech ja sprawdzą dokładnie.
_________________ nie sztuka jest zabić muchę przednią szybą, tylko boczną.
Swapy,naprawa elektroniki(wzmacniacze lampowe,gramofony itp.)
najgorsze jest to ... że jak ściągnę głowicę to, padnie myśl może pierścienie zmienić, co wiąże ze sobą kolejne koszta, jak np. potencjalne honowanie cylindrów , a jak będziemy wyjmować cylindry, to i panewki.... i buuum remont silnika
Piotrek325 taka mała sugestia zanim ruszysz głowice zrób pomiar ciśnienia na cylindrach na sucho i mokro (próba z olejem). Na podstawie tych wyników dowiesz się jaka jest kondycja silnika. Czy słabym punktem jest głowica czy pierścienie tłokowe. Wtedy zabierz się za naprawy. Po co masz mieć dylematy czy dół jest zdrowy czy nie po ściągnieciu głowicy. Oceń co wymaga naprawy, oszacuj koszty i wtedy zabieraj się do prac naprawczych.
M20 jest dosyć prostym i nieskomplikowanym silnikem do napraw we własnym zakresie przy użyciu minimalnej ilości narzędzi. Jak wcześniej wspomianałeś robiłes już coś w aucie sam więc sądzę, że poradzisz sobie z tematem a stysfakcja będzie duża, zmieszenie kosztów o np. robociznę którą sam wykonasz. Kosztami, które poniesiesz to jedynie obróbka głowicy bo wspomianałeś nie masz dostepu do obrabiarek no i zakup cześci.
Do tego jak skręcisz to będizesz wiedział, ze jest prawidłowo skręcone nawet jak coś pominiesz to sam będizesz mógł dokonać poprawek bo będizesz wiedział do jakiego punktu wrócic w celu poprawek.
Także życze powodzenia.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Panowie, a kombinował ktoś z was ściągacz do rozpinania zaworów w m20 ? Tak sobie oglądam glowice i nie bardzo widze o co można się zaprzeć żeby ścisnąć sprężyne...
migomat mam, żelastwo jakieś się znadzie, moge sobie sam uspawać cos takiego, tylko o co się zapierać ?
Panowie, a kombinował ktoś z was ściągacz do rozpinania zaworów w m20 ? Tak sobie oglądam glowice i nie bardzo widze o co można się zaprzeć żeby ścisnąć sprężyne...
migomat mam, żelastwo jakieś się znadzie, moge sobie sam uspawać cos takiego, tylko o co się zapierać ?
Najprostszy sposób to rurka calowa długości 80-100mm na długości 40mm nacinasz w poprzek do 1/3 średnicy potem pionowo odcinasz ten 40 mm kawałek kawałek z 1/3 średnicy potem jakaś dzwignia do tego. kaładziesz głowicę na stole a punktem podparcia dzwigni mogą być nawet szczęki imadła pod dzwignie wkładasz rurkę wykonanym wycięciem opierasz na mieseczce zworu i naciskasz drugi koniec dzwigni wciskajac spręzynę dwie czesci zamka same wypadną z wycięcia w trzonku zaworu na brzegi miseczki lub pchniesz je cienkim wkretakiem by wypadły powoli zwalniasz dzwignię by zwolnić napiecie sprężyny i masz zdemontowaną spręzynę z miską na której leżą zamki. Nie puszczaj gwałtownie bo odskoczy sprezyna i będziesz szukał elementów po całym garażu.
Można zamiast dzwigni do ściskania użyć dużego ścisku montażowego.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2010-02-19, 16:43, w caoci zmieniany 1 raz
punktem podparcia dzwigni mogą być nawet szczęki imadła
O to mi właśnie chodziło, proste ale zadziała
Mniej więcej miałem już ułożony plan zmontowania takiego ściągacza , ale nie wiedziałem gdzie sie zaprzeć