Wysany: 2010-03-08, 09:27 proszę o wsparcie - sytuacja kryzysowa ;)
E46 kręci, ale nie odpala.
Może ktoś doradzić co mogę zrobić i jak sprawdzić co się stało? Na co zwrócić uwagę.
Jest szansa, że chodzi mu o paliwo, ma na 60 km, stoi nieco "buzią w dół" Rano nie chciał odpalić, potem odpalił 2x, potem jak zgasł to już nie odpala w ogóle. Czy chłopaki z Chorzowa wpadną na Żoliborz coś poradzić jak w przypadku innego forumowicza? Ludzie wskażcie mi drogę. Mam dość tego samochodu.
Ostatnio zmieniony przez Magda.B 2010-03-08, 09:28, w caoci zmieniany 1 raz
Jesli samochod stoi na pochylosci to komp moze zle pokazywac stan paliwa. Dolej i bedzie wszystko wiadomo.
Jesli to nie paliwo to stawiam na czujnik polozenia wału albo wałka rozrzadu.
_________________ BMW - Bóg Mnie Wybrał
Było: E34 520iA rok 1989 .........E30 320i rok 1988 .........E36 318is COUPE '92 mit sperre .........żona miała Forda Focusa .........E46 323 rok '98 .........E46 330Xi rok '00 .........E83 X3 3.0 (not powered by LPG) rok '04 .........E46 320D rok '05 .........E46 318i rok '99 .........E46 316i Compact rok '03 .........E46 330xi Touring 2002
Kolega miał podobne objawy przy padniętej pompie paliwa, chociaż to było 320i e36. Może faktycznie od tej jazdy na limicie pompa zdechła i u Ciebie. Ale tak jak koledzy piszą - dolałbym trochę wachy w pierwszej kolejności, paliwo na 40 -60 km to może oznaczać naprawdę niedużo (nie wiemy, bo nie podałaś, jaki to silnik ).
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2010-03-08, 11:22, w caoci zmieniany 2 razy
Mieliście rację. Wlałam mu do pełna i pojechałam.
Podłączyłam go pod komputer i rzeczywiście to wina za małej ilości wachy była. Pompy jak na razie okej, tylko czekać aż zdechną Przecież mechanicy w warsztatach to czarodzieje nie? Szybko i doskonale mówią o błędach wyskakujących w teście i do tego ładnie po niemiecku.
No to