Wysany: 2010-04-25, 00:12 E30 Blachy rdza buda itd.
Na wstępie witam daaaawno mnie tu nie było widzę , że i wielu ubyło;) co prawda teraz E30 stoi na kołkach a śmigam E46 ale wskrzeszam tego zardzewialca i krótkie pytanie do ludzi którzy wskrzeszali: mam bude która nie była mocno bita ale jest zeżarta adekwatnie do wieku.
Rozmyślam nad dwoma rozwiązaniami :
1. szukanie x lat zdrowej budy ( :d )
2. naprawienie tej budy
Osobiście w sprawach blachy w takich zabytkach odchodzę od faszyzmu "fabrycznego" czyli uznaję naprawę blachy ale oczywiście fajnie byłoby posiadać zdrową budę bez ingerencji osób trzecich...
teraz sedno sprawy: szukam osób które by mnie wyprowadziły z błędu , że lepiej naprawić budę nową blachą która ma 0 lat niż szukać "nowej" "zdrowej" 21 letniej budy
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
Też zależy jak chcesz to zrobić, ile pieniędzy na to przeznaczyć i jak szybko chcesz mieć gotowe Jeśli buda jest zżarta to nie polecam babrania się z tym, mija się z celem. Chyba że chcesz zrobić to kompleksowo, czyli budę wypiaskować, załatać dziury, zabezpieczyć kleikami, pomalować odpowiednio.
_________________ KreatywnaEkipa - odnawianie rowerów i części samochodowych
OMGWTFBBQ
szukać można a i tak nie wiado czy ktoś łapek juz nie wytkał w nią jeśli są pognite tylko narożniki za kołami i lekko bagaznik jakieś lekkie łatki na progach to działaj z nią
tak pognite są standardowe miejsca + mało standardowe pólka przednia pod lampą ale to chyba najmniejszy problem pieniędzy pewnie właduje dużo... a natychmiast nie będe tego miał ale może na nastepny rok chciałbym mieć gotowy sprzęt.
budy raczej całej piskowac nie mam zamiaru bo aż tak zżarta to nie jest.
łatanie zabezpieczanie itd. jest jak najbardziej w planach
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
ja jestem zdania żeby wstawiac jak najwiecej z oryginalne blachy, zawsze co zdrowego mam to zostawiam na zapas ale są pewne elementy ktore bedziesz musial kupic nowe jak np reperaturki na tyl,
z połką nie bedziesz mial problemu kupic zdrowej z innego auta a latwiej to bedzie wpasowac i wstawic niz dorabiac z nowej blachy.
Miałem podobny dylemat, jak Ty. Zdecydowałem się poszukać zdrowej, niebitej e30 no i znalazłem, nadwozie praktycznie bez rdzy, nie wyłączając tych newralgicznych miejsc. Nie szukałem x lat. Nie mam po prostu zaufania do napraw blacharskich - nie wiem, czy ktoś da Ci gwarancję, że na spawie po jakimś czasie nie wyjdzie ruda menda. Ale w sumie to pewnie jest jak koledzy wyżej pisali - wszystko zależy od fachowości przeprowadzonych napraw.
to też jest jakaś opcja ale mnie zastanawia ile ta nowa zdrowa buda wytrzyma za jaki czas wyjdą w niej kwiatki i czy całkowity koszt nie będzie dużo wyższy niz zrobienie tego .
Ponad to takie błachostki mnie zastanawiają - np w "nowej buzie będe musiał wiercić otwory na uchwyty do mtechników(progi) ktoś to przerabiał?
a tak nawiasem zauważyłem że błotnik przedni do Mtechnika jest inny niz seryjny różnica jest kosmicznie niewielka bo tylko różni się otworami w których mocuje się plastiki do przykrecania bocznej listwy i otwory do mocowania progu. Czy faktycznie błotnik do Mtecha to inna część niż standard czy te otwory się poprostu wierci po chamsku?
i jeszcze jedno pytanie czy spinki do mtechników czy to do dokładki przedniej czy do listew bocznych wystepują w jakimś innym modelu bo nie wiem czy to się da gdzieś kupić czy trzeba odwalać rzeźbe?? kilka miałem połamanych a kilka połamało się przy demontażu w końcu wiekowe już sa...
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
Zasada jest jedna : LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ!!
Jeśli już raz była rdza to nawet jak wszystko wyłatasz i tak to miejsce jest już narażone, to jak ze złamaną ręką - kość się zrośnie ale w tym miejscu już jest słabsza.
W miejscu spawu po przez wysoką temperaturę zostają usunięte wszystkie oryginalne warstwy zabezpieczające takie jak ocynk czy kataforeza. Druga sprawa to przegrzanie blachy i zmiana jej składu chemicznego po przez wypalenie węgla, o jakości blachy użytej na łaty już nie wspomnę.
Pół biedy jak do miejsca spawu można dojść z dwóch stron ( bo są już dziś odpowiednie środki żeby to zabezpieczyć) ale problem jest jeśli niema dojścia od środka!
Tak więc, jeśli znajdziesz zdrową budę ( o ile w ogóle można znaleźć dwudziestokilkuletni samochód bez rdzy) i odpowiednio ją zabezpieczysz po przez profesjonalną konserwacje to na pewno ci dłużej posłuży.
to też jest jakaś opcja ale mnie zastanawia ile ta nowa zdrowa buda wytrzyma za jaki czas wyjdą w niej kwiatki i czy całkowity koszt nie będzie dużo wyższy niz zrobienie tego .
Ponad to takie błachostki mnie zastanawiają - np w "nowej buzie będe musiał wiercić otwory na uchwyty do mtechników(progi) ktoś to przerabiał?
a tak nawiasem zauważyłem że błotnik przedni do Mtechnika jest inny niz seryjny różnica jest kosmicznie niewielka bo tylko różni się otworami w których mocuje się plastiki do przykrecania bocznej listwy i otwory do mocowania progu. Czy faktycznie błotnik do Mtecha to inna część niż standard czy te otwory się poprostu wierci po chamsku?
i jeszcze jedno pytanie czy spinki do mtechników czy to do dokładki przedniej czy do listew bocznych wystepują w jakimś innym modelu bo nie wiem czy to się da gdzieś kupić czy trzeba odwalać rzeźbe?? kilka miałem połamanych a kilka połamało się przy demontażu w końcu wiekowe już sa...
Masz rację to inna część. Są szablony do M-Techa i można sobie wyciąć dziurki na spinki ale fabrycznie jest to na pewno lepiej ogarnięte. Prawie wszystko jest do kupienia w ASO.
_________________ Nie Umiesz Ustawić Zaworów w Swoim M20/M30 ? Call On Me !