Trzeba zwracać uwagę, czy silnik ładnie pracuje, żeby Vanos był cichy. Nie ma znaczenia, czy głowica była robiona czy nie - to nie nowe auto. Ważne, żeby było zrobione solidnie. Najlepiej wziąć ze sobą zegar i sprawdzić ciśnienie na cylindrach i na wale. Ciśnienie wiele powie na temat kondycji motoru. Ważne, żeby układ chłodzenia pracował jak należy - nie nabijało ciśnienia na wężach, a w zbiorniczku z otworu w ściance przelewał się płyn na wolnych obrotach. Blachę najlepiej oglądać w słoneczny dzień i oglądać z różnych kątów. Szukać, czy nie ma zacieków po lakierze. Jazda próbna powie ci więcej - czy nie ściąga podczas jazdy, podczas hamowania. Ja zawsze obstukuje lakier palcem i znajduję szpachlę, patrzę po lakierze, czy nie ma tzw. pomarańczowej skórki. Tak jak powiedziałem - te auta to już nie fabryka i mają prawo mieć swoją przeszłość. Ważne, żeby ktoś auta nie naprawiał drutem. Jeżeli coś znajdziesz - pomalowany element czy szpachlę, a samochód spodoba ci się zawsze to jakiś pretekst do zbicia z ceny
Wszystko jest w stanie Gość kupił za 4500 zł taką e30, że głowa mała. Nigdy nie uderzona, prościutka, zero korozji. Po prostu lalka, a starszy gość, który mu ją sprzedał zrobił to tylko dlatego, że piec CO mu wysiadł