Od dłuższego czasu skrzypi mi sprzęgło.SMAROWANIE OD STRONY KABINY NIC NIE DAJE.Raz mechanik popryskał mi coś w kanale,pomogło ale na krótko.Mówił ze to jakaś łapa,czy coś w tym stylu i że tego nie można zrobić bez rozpinania skrzyni.Od niedawna skrzypi niemiłosiernie
i wydaje się że słyszę oprócz skrzypów jakby strzelanie.Co to może być,
jaką ew.część wymienić.Nie wiem może to siła sugestii,ale wydaje mi się
zzzże biegi wchodzą ciężej.Proszę o radę.Pozdrawiam.
a przy hydraulicznym sprzęgle to wogóle jest różnica?
wjedź na kanał i niech ktoś posłucha albo sam posłuchaj czy jak się naciska sprzęgło to czy skrzypienie jest z samej skrzyni czy może z wysprzęglika.... jeśli z wysprzęglika to wyjmij go z kabiny i wymień tłoczek... jeśli ze skrzyni no to już trzeba zrzucić...
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
tomek10 [Usunity]
Wysany: 2005-03-22, 21:19
Przy włanczaniu jedynki samochód jakby przez chwilę poruszał się do przodu.Co do siłownika to mechanik powiedział że jeśli nie cieknie z niego płyn to jest dobry.Nie cieknie.Wydaje mi się że pedał sprzęgła łapie w tym samym miejscu.
artvi [Usunity]
Wysany: 2005-03-22, 22:26
ostatnio musialem wymienic u siebie jedna z uszczelek w silowniku sprzegla (tzn moj mechanik - pozdro ) bylo tak ze juz biegu zadnego nie moglem wrzucic .. a sprzeglo wczesniej lapalo tylko pod koniec wcisniecia pedala. rozkrecono silownik i przyczyna byla uszczelka
artvi... mylicie pojęcia chłopaki... siłownik sprzęgła to jest ten przy skrzyni biegó.. i jeśli mechanik mówi że jeśli nie leci z niego płyn to jest dobry to ma rację... natomiast to co jest przy pedale to jest pompa sprzęgla bądź wysprzęglik... żeby było jasne i włąśnie tam te tłoczki/gumki mogą być już do d....