Nie widziałem narazie zadnej e30 w której by to działało poprawnie.Raz sie zdarzyło ale jednak mrygało chociac wszystko było w porzadku.Umnie zauwazyłem ze po odłaczenieu kompa w samochodzie wszystko powróciło do normy.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-06-18, 14:38
A ja zauważyłem że jak zaczyna mrygać to jest 1/4 na bagnecie i jak nie wyrównaż powyżej 3/4 to nadal się będzie świecić . Dolałam do połowy i nadal sie świciła ... jeszcze więcej ... nadal się świeci .... jak było 3/4 na bagnecie to zgasła .... ALE nie warto tyle nalewać i mozna śmiało jeździć na suchym bagnecie, byleby czubeczek był zamoczony, to nawet zdrowiej dla silnika....
Więc się nie przejmuj ... bagnet twoim zbawcą
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
ciach------------------
ALE nie warto tyle nalewać i mozna śmiało jeździć na suchym bagnecie, byleby czubeczek był zamoczony, to nawet zdrowiej dla silnika....
ciach------------------
No z tym to ja sie nie zgodze - zbyt mało oleju to mozliwosc zapowietrzania pompy np w długim łuku ..... pamiętaj tez ze olej nie tylko smaruje ale równiez chłodzi silnik - jak jest go mało so szybciej straci swoje własciwości !
Niewątpliwie jednak lanie oleju ponad max jest równiez bardzo groźne.
Więc polecam utrzymywac poziom w rozsądnych granicach i kontrolowac co jakiś czas.
Pozdro.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-06-18, 18:33
W sumie chodziło mi o to żeby utrzymywac poziom między 1/4, a 1/2 na bagnecie. Jak za mało to może zassać powietrze, ale musiałoby być naprawde mało (dużo poniżej skali bagnetu - skala bagnetu to jakiś litr, natomiast conajmniej półtora jest w misce, a reszta w układzie, w sumie ok 4l z haczkiem), za to gdy jest za dużo to może tak samo zassać z drugiej strony poprzez odmę i olej będzie spalany i będzie go ubywać, a pozatym zanieczyści bardzo układ dolotowy. A co do utraty właściwości, to co bys nie robił to zawsze olej będzie je tracił, a wtedy wystarczy wymieniać co 8000 i śmigamy dalej
To jeszcze zależy od stylu jazdy, ale wątpie żeby ktos tak szalał żeby mu zaczęła pompa oleju powietrze zasysać może w długim łuku
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Go
Wysany: 2004-06-18, 19:51
Głupia sprawa u mnie w Golfie tak zasysalo ale autko bokami wtedy jezdzilo od tego czasu co jakis czas przy wiekszych wyglupach zawsze mi sie kontrolka zapalala i taki bardzo dziwny dzwiek jakby zwarcia
Mi ta kontrolka raz w trasie sie zaswiecila. tylko że po uzupełnieniu poziomu oleju nie zgasła sama a dopiero po odłączeniu akumulatora. Teraz pytanie do speców: Czy dobrze zrobiłem czy tez ona sama powinna zgasnąć???
_________________ www.bmw-e30.pl
Go
Wysany: 2004-06-18, 20:13
skoro nie gasla a juz wszystko bylo OK to inaczej zrobic nie mogles... jak windows zawiesil sie
No włśnie nawet jak przepaliła mi się żarówa od STOPu to po jej wymianie też w podobny sposób musiałem to skasować. Czy tak ma być czy może jednak lampki powinne same gasnac jak juz jest ok??
Gdy wyjechałem z domu na Majówkę z BMW w tym roku, to zapaliła mi się ta kontrolk, ale na bagnecie miałem jeszcze tak z 1/3-1/4 oleju. Więc to olałem i pojechałem w droge. tego dnia zrobiłem 550 km, a kontrolka cały czas się świeciła. Przyjechałem do domu i u sibie zrobiłęm jeszcze jakieś 40 km, co daje w sumie prawie 600km. W trakcje jazdy po miescie w ciągu 4 dni ta kontrolka zaczęła mi gaznąć i czAsem sięzapalć i tak w koło Gdy dolałem pół litra oleju, kontrolka zgasłą było OK Teraz mam nowy olej, wlałem go w sumie z 4,25 litra
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Miałem podobny problem z tą kontrolką - ciągle mi się świeciła. Okazało się, że to czujnik się zawiesił po wymianie oleju. Wymontowałem go i dokładnie wypłukałem denaturatem (akurat tylko to miałem pod ręką) aż przestał z niego lecieć brudny olej (on ma takie małe podłużne otworki na dole i górze) a znajdujący sie w nim jakiś pływak luźno grzechotał. Od tej pory kontrolka działa bez problemubu
Apollo [Usunity]
Wysany: 2004-06-19, 11:28
Ja tez mialem przygode z ta kontrolka ale jak tylko kupilem wóz to dostalem instrukcje co robic w takiej sytuacji :d Otórz Czesto sie umnie zuzywa taki walek imbusowy do przenoszenia napedu z silnika na pompe oleju. poprostu ciacha sie ten kwadraciak na walec i slizga. w serwisie powiedzieli mi ze to czesta przypadlosc. Tak wiec zawsze teraz trzymam jeden w zapasie a popierdulka kosztuje chyba 35zł i jak pamietam to tylko w jednym sklepie na narbuttowa(czy jakos tak) udalo mi sie znalezc i to tylko na zamowienie.
Go
Wysany: 2004-06-20, 11:08
ktos napisal zeby jezdzic prawie na suchym bagnecie POWODZENIA KOLEDZY ZYCZE !!!!! gdzie wy macie rozum jak takie zeczy piszecie a co do kontrolki motoroil to mi tez sie zapalila dwa razy i dopiero po doloaniu oleju pod max zgasla !!!
U mnie ostatnio się zapaliła po zdjęciu klem z akumulatora, na bagnecie miałem 1/2 stanu. Ale pojeździłem troche i zgasła. Słyszałem że ta kontrolka czasami tak ma, że jak się gdzieś zapali ( może pod kontem gdzieś stałem) to potem ciężko ją zgasić.
Całkowicie się z tym zgadzam, jak już się zapali, to trzeba 0,5l dolać,
inaczej nie chce zgasnąć, czasem i to nie pomaga i trzeba restartować komp
Nie wiem jak to jest, ale co bym nie robił, to motoroil zawsze zapala mi
się w trasie jak mocniej przycisnę podczas jazdy po mieście nigdy mi
się to nie zdarzyło.
witam a ja mam pytanie odnosnie czujnika poziomu oleju w 325i.
pourywaly mi sie przewodziki od tego czujnika czy ktos moze rozlozyl taki czujnik na czesci?